A teraz coś u mnie, abym nie była taka anonimowa :)
Nie jestem specjalistką w prawach Au Pair. Planuję wyjazd po ukończeniu szkoły, dlatego zamieszczam informacje dla licealistek. Na forum > http://forum.aupairpoland.com.pl < ludzie piszą, że wszytsko można znaleźć tam łatwo i wystarczy poszukać. Wiem z własnego doświadczenia, że informacje są "rozlazłe', w każdym wątku odpowiedzi na różne pytania, prywatne sprawy. Łatwo mieć wszystko w jednym miejscu, opisane po temacie - dlatego chciałam ułatwić pracę przyszłym Au pair, aby mogły łatwo znaleźć potrzebne im informacje.
Po prawej stronie znajdziecie wiele blogów au pairek, które odnalazły swoję HostFamily i wyjechały, które spełniają swoje marzenia!
Wracając do siebie - mam 18 lat, mieszkam we Wrocławiu - piękne miasto, bardzo ciężko będzie mi się rozstać z nim na rok. Interesuję się fotografią, angielskim, podróżami, ludźmi, psychologią.
Ludzie w moim życiu odgrywają naprawdę dużą rolę.
Dlaczego wybrałam Stany?
Zwiedziałam trochę Europy, trochę Afryki, trochę Azji, więc teraz pora na Stany. Zawsze marzyłam o nich. Błagam - kto nie marzył? Oglądając filmy, seriale - jak tam jest super. Nie, nie nastawiam się, że jest to idealny świat, żyjemy na tej samej ziemi, jednak jest nieco inaczej. Poza tym Stany wiążą się z moim zainteresowaniem - angielskim. Nie wybrałam wysp - Anglii czy Irlandii, bo nie przepadam za akcentem jaki posiadają tamtejsi ludzie no i jest tam zimniej niż w Californi czy na Florydzie.
Uwielbiam dzieci.
Ich wyobraźnia, rozmowy, gesty sprawiają, że przemieszczam się w inny świat - polecam! :)
Jeśli masz wątpliwości to przeczytaj!
Uważam, że propozycja wyjazdu jest idealna dla każdego. Gdy wyjedziesz będziesz chodzić na kursy, po których dostaniesz dyplom. Wyobraź tylko sobie na swoim CV, gdzie wpisujesz, ze uczęszczałeś do amerykańskiego college! Wiele ludzi respektuje to bardziej niż studia. Wyjazd na rok do obcego kraju wiąże się z poznaniem języka - przede wszystkim angielski! CV z napisem > Rok w Stanach Zjednoczonych jako Au Pair < także wygląda naprawdę zachęcająco.
Może masz obawy związane z językiem? Jeżeli nie potrafisz odmienić BYĆ po angielsku to radzę Ci abyś się jednak trochę podszkolił. Agencje nie wymagają od Ciebie perfekcyjnej znajomości języka obcego, jednak musisz porozumiewać się na poziomie komunikatywnym. Jak już napisałam: nie wymagają od Ciebie perfekcyjnego angielskiego, bo jedziesz tam przede wszystkim uczyć się języka to podstawa wyjazdu! Dziewczyny piszą, że po 4 miesiącach zapominają polskich słów :D
Nie, nie wyrzekajmy się Polski, jednak możemy podnieść swoje kwalifikacje :)
To super okazja, która minie gdy ukończysz 27 rok życia. Wiesz, że gdy wrócisz z USA w terminie to łatwiej będzie Ci później otrzymać wizę turystyczną w przyszłości? Poza tym poznasz wielu ludzi, nabierzesz odpowiedzialności, większego doświadczenia w opiekowaniu się dziećmi, spędzisz świetny czas w zupełnie nowym świecie! Jeśli jesteś studentem zawsze możesz napisać podanie o rok przerwy, nie ma z tym problemu.
Jednak wciąż myślę, że taki wyjazd otwiera drzwi na przyszłość, więcej możliwośći.
Gorąco polecam! :)
Miłego!
Nie jestem specjalistką w prawach Au Pair. Planuję wyjazd po ukończeniu szkoły, dlatego zamieszczam informacje dla licealistek. Na forum > http://forum.aupairpoland.com.pl < ludzie piszą, że wszytsko można znaleźć tam łatwo i wystarczy poszukać. Wiem z własnego doświadczenia, że informacje są "rozlazłe', w każdym wątku odpowiedzi na różne pytania, prywatne sprawy. Łatwo mieć wszystko w jednym miejscu, opisane po temacie - dlatego chciałam ułatwić pracę przyszłym Au pair, aby mogły łatwo znaleźć potrzebne im informacje.
Po prawej stronie znajdziecie wiele blogów au pairek, które odnalazły swoję HostFamily i wyjechały, które spełniają swoje marzenia!
Wracając do siebie - mam 18 lat, mieszkam we Wrocławiu - piękne miasto, bardzo ciężko będzie mi się rozstać z nim na rok. Interesuję się fotografią, angielskim, podróżami, ludźmi, psychologią.
Ludzie w moim życiu odgrywają naprawdę dużą rolę.
Dlaczego wybrałam Stany?
Zwiedziałam trochę Europy, trochę Afryki, trochę Azji, więc teraz pora na Stany. Zawsze marzyłam o nich. Błagam - kto nie marzył? Oglądając filmy, seriale - jak tam jest super. Nie, nie nastawiam się, że jest to idealny świat, żyjemy na tej samej ziemi, jednak jest nieco inaczej. Poza tym Stany wiążą się z moim zainteresowaniem - angielskim. Nie wybrałam wysp - Anglii czy Irlandii, bo nie przepadam za akcentem jaki posiadają tamtejsi ludzie no i jest tam zimniej niż w Californi czy na Florydzie.
Uwielbiam dzieci.
Ich wyobraźnia, rozmowy, gesty sprawiają, że przemieszczam się w inny świat - polecam! :)
Jeśli masz wątpliwości to przeczytaj!
Uważam, że propozycja wyjazdu jest idealna dla każdego. Gdy wyjedziesz będziesz chodzić na kursy, po których dostaniesz dyplom. Wyobraź tylko sobie na swoim CV, gdzie wpisujesz, ze uczęszczałeś do amerykańskiego college! Wiele ludzi respektuje to bardziej niż studia. Wyjazd na rok do obcego kraju wiąże się z poznaniem języka - przede wszystkim angielski! CV z napisem > Rok w Stanach Zjednoczonych jako Au Pair < także wygląda naprawdę zachęcająco.
Może masz obawy związane z językiem? Jeżeli nie potrafisz odmienić BYĆ po angielsku to radzę Ci abyś się jednak trochę podszkolił. Agencje nie wymagają od Ciebie perfekcyjnej znajomości języka obcego, jednak musisz porozumiewać się na poziomie komunikatywnym. Jak już napisałam: nie wymagają od Ciebie perfekcyjnego angielskiego, bo jedziesz tam przede wszystkim uczyć się języka to podstawa wyjazdu! Dziewczyny piszą, że po 4 miesiącach zapominają polskich słów :D
Nie, nie wyrzekajmy się Polski, jednak możemy podnieść swoje kwalifikacje :)
To super okazja, która minie gdy ukończysz 27 rok życia. Wiesz, że gdy wrócisz z USA w terminie to łatwiej będzie Ci później otrzymać wizę turystyczną w przyszłości? Poza tym poznasz wielu ludzi, nabierzesz odpowiedzialności, większego doświadczenia w opiekowaniu się dziećmi, spędzisz świetny czas w zupełnie nowym świecie! Jeśli jesteś studentem zawsze możesz napisać podanie o rok przerwy, nie ma z tym problemu.
Jednak wciąż myślę, że taki wyjazd otwiera drzwi na przyszłość, więcej możliwośći.
Gorąco polecam! :)
Miłego!
Przypadkiem zupełnym tu wpadłam, ale z radością zostawię komentarz. Trochę rad od starszej koleżanki- przeglądaj posty przed publikacją, wiem, że to czasochłonne, ale czasem lepiej napisać mniej, a w lepszej jakości. Blog wspomnianej tu Mai śledzę prawie od początku; sama musisz przyznać, że niektórych notek po prostu nie da się przeczytać ze względu na błędy, gramatykę, składnię... Co do zaświadczenia o niekaralności- nie spiesz się z nim tak bardzo, bo jest ważne tylko 3 miesiące, a na Komandorskiej(tak, tak, też jestem z Wrocławia:)) załatwisz je w pół godziny. A międzynarodowe prawo jazdy to po prostu zwykła papierowa książeczka, którą na podstawie krajowego i jakiegoś tam formularza możesz wyrobić nawet kilka dni przed wyjazdem. To na tyle- powodzenia w blogowaniu :))
OdpowiedzUsuńHej. Ja chcialam tylko od siebie dodac, ze miedzy Floryda a Kalifornia jest spora roznica i jak moglabym wybierac to radze zdecydowanie Kalifornie ;) Dlugo by o tym pisac, jesli interesuje Cie ten temat to moge wymienic swoje spostrzezenia (spedzilam kupe czasu w Kalifornii, a niedlugo sie tam w ogole przeprowadzam, a i Floryde odwiedzilam kilka razy i mam znajomych tam mieszkajacych. To tak troche jest, ze u nas w Polsce troche sie je traktuje podobnie ze wzgledu na pogode, ale po pierwsze pogoda jest w tych stanach zupelnie i totalnie inna, a po drugie kultura w nich jest zupelnie inna. Pozdrawiam i zycze powodzenia, Stany sa cudowne jesli dam sie im szanse.
OdpowiedzUsuń