czwartek, 29 marca 2012

Otwarty room

Czesc i czolem!

Zapraszam do słuchania, świetny kompozytor. Muzyka z filmu American Beauty.

W piątek jechalam ze szkołą do Oświęcimia, a że jechaliśmy przez Katowice z przesiatką, to stwierdziłam,
 że zostanę - u Angeli :D
i w ten sposób się spotkałyśmy - w końcu!
Po tylu godzinach spędzonych na FB, skype doszło do spotkania :D
Jeszcze potem spotkałam się z koleżankami, których 4 lata nie widziałam!
i na sam koniec - w niedziele wieczorem dosiadłam się do pociagu z Krakowa,
który jechał do Wrocławia i tak sie spotkałam z moim przyjacielem ;)
Oczywiscie sie umówilismy wczesniej, ale cały ten weekend to był super  spontaniczny :D
Nawet musiałam bluzke i majtki kupic z Andzia, bo nie mialam ;x
ale ona mi cos pożyczyla - dzieki jeszcze raz za wszystko ;*

To taka mała dygresja o spotkaniach au pair - ludzi poznanych przez internet i jak cudnowne są spontany!

... ale to nie jest WIADOMOŚĆ DNIA
Z moim roomem było tak naprawdę trochę inaczej, bo we wtorek dosłałam zdjęcia
 i we wtorek  wieczorem kliknęłam ZAKOŃCZ ROOM ( czy coś takiego).
Pani z Gawo też musiała coś tam kliknąć i zrobiła to wczoraj - środę, zaakceptowała mój room.


...Już tak szczerze bardzo mało myślę o wyjeździe, przecież i tak w październiku wyjadę,
więc nie zależało mi jakoś super na roomie.
a wczoraj (środa) o 23:20 wchodzę przez telefon na maila - a może coś przyszło tam, a może nie, a sprawdzę...


Dear Agnieszka:
Congratulations! Your application has been approved and is currently being reviewed by host families.

 Szok plus milion!Po kilku godzinach zaakceptowania przez Gawo zostałam zaakceptowana przez APC! 
Gdzie niektóre dziewczyny czekały po dwa tygodnie ;x 
Dziękuję, dziękuję :)
i to jest właśnie WIADOMOŚĆ DNIA
Bardzo się cieszę, wycieczka do NYC będę miała na 100% darmową, jeśli wyjadę z APC.

Tak poza tym to jestem i w AuPairCare i w InterExchange.

Coś na uspokojenie, po tym jak dowiedziałaś się o moim otwartym roomie.
Oczywiście po takich wahaniach jakie mialam i nawet co zapał mi opadł to usłyszałam 
" No jak tak szybko zostałaś zaakceptowana to musisz tam jechać - to znak!" - Dzięki Kama ;*

Dziękuję też Paulinie, za męczenie się ze mną i ze skanowaniem, drukowaniem, wypisywaniem ;*

Pony - za pomoc przy zdjęciach ( PS. Zgubiłam na dworze karte pamięci z tym wszystkim...)

 Candy'iemu - za to że jest - przede wszystkim i  że probował pomóc ( przedszkole)

Oliwii i Andzi za zdjęcia :D 
( Co prawda, mój blog jest jeszcze skrupulatnie ukrywany, przed moimi znajomymi,
ale wiem, że kiedyś to przeczytacie ;) )

Mojej siostrze Kasi i jej przyjaciółkom szczególnie!


What else?
Chyba wszystko...
Teraz notki będą wyglądały " Match, match2, match3 " - chociaż nie chcę tylko na tym się opierać,
poza tym po co? Chyba lepiej, żebym opisała rodzinę którą już wybiorę :)

Wracam do gry na perkusji, poodnajdywałam całą stertę super-zdjęć, więc pewnie coś zamieszczę :)

PS. Wciąż nie wiem, dlaczego piszecie hameryka >H< ? ;>


PS2. Magda masz odpowiedź na swój komentarz w poprzednim poście




środa, 21 marca 2012

Koniec prapierkow!

Do czytania:



Ooohooo
Dostalam jednak karteczke ze szkoly, ze ukoncze ja!
Ale... Zmieniam termin wyjazdu i będzie to 1 październik ;)
może bym tak wyjechała, że załapałabym się na dwa Blask Fridays  - zakupy, zawsze spoko!

Kocham zakupy, kiedy jestem zła poprawiają mi humor, w ogóle same pozytywy mają :D ( pomijając, że portfel chudnie ;/ )

Jak wiecie mam prawko, autko mojej mamy już sprawne, więc Aguta wsiadła za kierownice!
Z jazdą nie mam problemów, jest okej. Tylko moze troche z parkowaniem ;)
No... Do wyjazdu to muszę się nauczyć tak na 100%, bo to siara będzie.
Mam jeszcze na to trochę czasu, więc dam radę!

Ostatnio tak grzeje, że aż chce się podpić świat!
Planuje kilka podrozy niedlugo Niemcy(Angela:D)Czechy i... i planuje caly lipiec jezdzic po Europie na stopa!
Znalazlam taka kolezanke, ktora by na to poszla, wiec... Czemu nie?
Musze jeszcze z mama pogadac ;)
AaaaaAaaa!
Rozmawiałam z kolegą z Egiptu! Nie rozmawiałam na skype z Egipcjaninem chyba z 2 miesiące!
iii... Tak mi tego brakowała! Jak słyszę, jak swoim akcencikiem mówią >Aguta<
Jak mówią swoim angielskim " Tugeza, mazer, fazer, brazer, łiz ju "
Odpowiednio: Razem, matka, ojciec, brat, z Tobą :D
Chcę tam jechać.  Dziś. Teraz. Już.



To na tyle bzdetow.
Najwazniejsza informacja jaka chcialam zakomunikowac to to,ze...
CZEKAM NA OTWARCIE ROOMU
Koniec papierkow, meczenia, skanowania, drukowania achh, ochh!
Wyslalam dzis (21III2012r) dokumenty do Gawo, w pt musza dojsc!
i maja tydzien na zaakceptowanie mojego roomu!
Bo... wraz z koncem marca konczy sie promocja w APC - wycieczka do NYC gratis
Co prawda bede i w APC i IE, ale nigdy nie wiadomo z jakiej agencji wyjade.
Takze jak ktos ma jakies wtyki wAPC to prosze o przyspieszenie aplikacji :D

Zapraszam do filmiku motywującego do życia:


a jeśli nie masz czasu to w skrócie kwejk KLIIIIK







poniedziałek, 12 marca 2012

mine9

Do czytania o niczym, włącz sobie and don't worry!


i w ogóle polecam przejrzeć ich twórczość. Oni to mają M.O.C.

no i jak don't worry, to taki mały, głupi żarcik:
 :DDD Czasem trzeba czasu, żeby zrozumieć, szczególnie nam - Polaczkom :)
W tym tygodniu wyślę wszystkie dokumenty do GAWO. Muszę.
i mam nadzieję, że room będzie otwarty jeszcze w marcu.
Z różnych przyczyn znowu myślę, żeby wyjazd przełożyć na październik a nawet listopad.
Tak chyba by było lepiej. Zawsze jak ktoś się mnie pytał kiedy jadę mówiłam lipiec-październik.
To dość długi okres, ale teraz przedłużam: lipiec-listopad. L-L.
Jeszcze nic nie mówię tak na 100%, bo różnie może się potoczyć.

Trochę boję się tych Stanów, kiedy czytam coś takiego: KLIK a na pewno już dużych miast typu NYC.
Same wiecie, 11 wrzesień i World Trade Center, przecież wojna wciąż trwa...
ooooo nieeeee
O kurdę... Właśnie Angela do mnie zadzwoniła i...
iiiii... Pani z Gawo powiedziała, że musi przynieść karteczkę ze szkoły, że kończy szkołę w tym roku -,-
nieeeeeeee.
Ja jeszcze mam kila problemów w szkole i nie wiem czy mój cudny wychowawca by mi to dał -,-
Mój światopogląd się załamał,moje życie legło w gruzach.
Idę się ciąć ;x

Nie, nie... No trudno, zobaczymy... Zawsze mogę wyjechać w listopadzie, nie? chyba raczej na pewno.
Ale, że co... Miałabym zacząć rodziny szukać tak późno?

Muzyczka się skończyła? Coś dla fanów LMFAO - w zupełnie innej wersji. Włącz:
chyba jeszcze nie, no ale...







Ciekawą anegdotką z mojego życia jest...
... W piątek byłam w urzędzie po moje piękne międzynarodowe prawo jazdy.
Co usłyszałam?
???
???
Hm... Niestety maszyny nam się popsuły i nie wiem czy Pani prawo jazy będzie (szuka)
No niestety, nie ma. Przepraszamy bardzo, ale maszyny nam się popsuły i...
Możemy Pani to wypisać ręcznie jeśli w kraju do którego Pani jedzie nie będzie z tym problemów 
 lub będzie musiała Pani poczekać nieco dłużej i wtedy wydrukujemy.
Niech Pani zostawi numer telefonu, zadzwonimy w poniedziałek i Pani nam powie co i jak.
Grrrrrrrrrrr dziękuję, do widzenia.
Spoko, z pewnością nie będzie to podejrzane - międzynarodowe prawo jazdy wypisane ręcznie :]
Good idea!
Wolę poczekać.
Co do notki o aplikacji to widzicie jak mi się spieszy... Musze się ogarnąć i dokończyć wszystko.
Amen = niech się tak stanie! 


Jak pisałam InterExchange założył sobie system room'u, także to też mnie czeka do wypełniania.
Mam nadzieję, że są takie same pytania jak w APC i będę mogła zrobić KOPIUJ#WKLEJ.


Jestem dzikim koniem, a Ty?
łajld horsys!


Aaaa i dziękuję bardzo za pocztówkę od Rudej - doszła! Prosto z Miami Beach!
Dobrze, że wróciłaś ;)

W piątek byłam z przyjaciółką na spotkaniu CulturalCare, żeby pokazać jej o co chodzi,
aby namówić ją, przekonać, pomóc otworzyć.
Zaprowadziłam ją oczywiście na spotkanie do miejsca gdzie ja ostatnio byłam - to był błąd.
Okazało się, że miejsce spotkań zostało zmienione ;/
No i nie poszłyśmy...

Zapraszam jeszcze raz do twarzowejksiążki, to dołączania się, do zebrania operek z całego świata.
Jedno wielkie KKKKKKKKKKKLIIIIIIIIIIK
Choć ostatnio chciałam to usunąć, skoro już jest podobna strona, ale jakoś niedokońca połączona z FB. Jeśli chciałby ktoś pomóc w rozkręceniu tej stronki, piszcie!

No pisałam w pierwszym zdaniu, że dziś będzie o niczym to nie wierzyłaś ;P
Hm... To może się pochwalę, że zostałam moderatorem na au pair'owskim forum!
i dziękuję osobą, które przyczyniły się do rozpowszechniania teho filmiku
Beata: Dzięki za stronki :) Zawsze sobie zdaję sprawę, że medal ma dwie strony... 
Ja nie namawiam do wpłacania kasy, tylko chcę uświadomić ludzi.




nieee. Nie mogę się powstrzymać dodać jeszcze te kawałki:

i ostatni....
Alicia Keys - zakochałam się w jej głosie!
Genialna kobieta. 
Na szczyt weszła nie przez pokazywanie cycków, tak jak jest to dziś modne.
Piosenka ma kilka lat, ale... co z tego?



Właściwie dzisiejsza notka to dzielenie się swoją muzyką ;x 
Może ktoś przesłucha wszystkiego ;>
Polecam się na przyszłość 
Pozdrawiam
 Aguta, a właściwie Agnieszka

czwartek, 8 marca 2012

Make him famous

Notka będzie wkrótce.
Obiecuję!
Jednak na razie coś ważniejszego... Ważniejszego niż wyprawa, wycieczka, wakacje w USA.
Dzięki dziewczyny, że dodałyście już to na swojego bloga :) i proszę resztę dziewczyn o dodanie!
To jest coś naprawdę ważnego, coś o czym powinnaś wiedzieć i mówić o tym innym!
Rozpowszechniać to!

Proszę, obejrzyj, poczytaj - dowiedz się!
Nie miej klapek na oczach!
i podaj dalej!


/http://www.youtube.com/watch?v=Y4MnpzG5Sqc

Centralna Afryka - jak już kiedyś pisałam - kolejny ( ważniejszy )cel po Ameryce.

czwartek, 1 marca 2012

Au Pair Care, InterExchange/ amerykański a angielski

Jak już wiecie... lub nie wiecie Gawo współpracuje z tymi tytułowymi agencjami.
Prowork także współpracuje z Au Pair Care, nie wiem jak z InterExchange -  chyba nie :S.

Ma siedzibę w San Francisco.
Poszukiwania rodziny i wyszukiwania au pair prowadzone są za pomocą au pair roomu ( jeśli nie wiesz co to-> KLIK), co jest bardzo pomocne! Opinie na temat tej agencji są pozytywne. Szkolenie, które odbywa się po przyjeździe do Stanów jest w New Jersey. 
Jeśli wybierzesz tę agencję musisz dopłacić 100$ ( na transport lotnisko-hotel i hotel-lotnisko) - bus/autobus.
edit: Dodatkowo dostajemy promocje od APC.
Należy uzupełnić room do 31 marca a wycieczka do NYC będzie gratis! Super, co?:D

InterExchange
Proponują nam także wyjazdy na Camp America/ Work and travel itp.
Z siedzibą w Nowym Jorku, gdzie także odbywają się szkolenia ( Manhattan ).
Ta agencja dopiero wprowadza system roomu, więc przyszłe operki, które już złożyły aplikację lub będą składać będą mogły już wygodnie korzystać z roomu.
Opinie na temat tej agencji nie są już takie kolorowe, są nieco gorsze. Głownie ze względu na to, że długo szuka się rodziny. Tutaj nie dopłacamy pieniążków ( Tak jak w APC 100$), w tej agencji musimy wziąć ze sobą pieniążki i na miejscu się płaci za transport - podejrzewam, że podobna kwota :D.
Osoby wyjeżdżające z tej agencji dostaną szczegółową rozpiskę co do transportu, będzie na nich czekał busik/autobus, ale można samemu skorzystać z taxówki itp.

Hm... i ja uważam, że nie ważne jaka agencja, bo w każdej agencji można trafić na ' niefajne' rodzinki, w każdej agencji może zdarzyć się 'wpadka', prawda?;>

Operka korzystając z tych agencji płaci 750 zł  lub w promocji 500-550zł ( nie wliczając opłat transportu)
także to nie są duże koszty ( i jeśli pośrednikiem tych agencji będzie Gawo)
Dużo większe koszty ponoszą rodziny szukające operek.

Jeśli macie jeszcze jakieś info o tych agencjach, to piszcie ja je tutaj dopiszę :)

Aha nie wiem czy wiecie, że obowiązkiem jednego z host rodziców jest pozostanie 3 dni w domu po Twoim przylocie, aby zapoznać Cię ze wszystkim itd.   No... Taka zasada ;x

AMERYKAŃSKI A ANGIELSKI


Swoją drogą to istotną rzeczą, jest różnica między angielskim a amerykańskim.
Opowiem nawet małą anegdotkę, którą opowiedziała mi au pairka.
Owa operka odrabiała lekcje ze swoim host dzieckiem. Dziecko pisało ołówkiem i popełniło błąd.
Operka jako porządna opiekunka, starsza siostra, niania (jak kto woli) albo...
Operka jak to porządna operka szybko zareagowała :)
i powiedziała dziecku, żeby podało jej RUBBER, no przecież trzeba błąd wymazać, prawda?:)
Dziewczynka zrobiła wielkie oczy, zawstydziła się, parsknęła kilka słów.
 Operka oczywiście nie miała pojęcia o co chodzi i opowiedziała całą historię host tacie.
Host dad oczywiście uśmiał się i wytłumaczył, że w USA rubber oznacza gumkę...
ale prezerwatywę, kondoma, tak potoczne, młodzieżowym slangiem jak u nas GUMKA :DDD
Dlatego myślę, że warto zajrzeć do stronek,
gdzie są wypisane różnice słówek, żeby nie palnąć gafy :)
Kilka stronek z słówkami:
angielski.nauczaj  ~  t4tw   ~  wikipedia
No i słyszałam, że w Ameryce nie używa się słówka "toilet", 
po prostu dla nich to zabawne i od razu wiedzą, że jesteś z Europy :D


Wczoraj dawno nie miałam takiego miłego dnia!
Zaliczyłam Historię Sztuki; pogadałam z koleżankami, z którymi dawno nie gadałam;
dowiedziałam się, że moje prawko jest już do odebrania
i kiedy oznajmiłam to mamie w autobusie
przez telefon, chyba z 5 ludzi popatrzyło szybko na mnie;
nieznajomy pan w autobusie w śmieszny sposób mnie zaczepił kiedy miałam słuchawki na uszach,
 bo chciał mi pogratulować prawka :D; 
pan w sklepie pogratulował prawka i jak zawsze pożartowałam z nim
Zobaczyłam też złą/smutną Panią, która pracowała na dziale mięsnym, 
po chwili starsza Pani dała jej cukierka i sprzedawczyni momentalnie rozpromieniała,
uśmiechnęła się i była już miła dla klientów.
To jest jeden z najlepszych widoków! 
Uwielbiam to robić. Uwielbiam uśmiechać się do ludzi, którzy mają krzywe miny, są źli.
Uwielbiam patrzeć jak w ten sposób rozpromieniają się, uśmiechają się, to cudowne uczucie!
I po chwili inny Pan z drugiego sklepu zapytał się czy dalej ubolewam nad moim straconym 10 zł, żartowaliśmy, gadaliśmy, znowu miło :)
A historia sprzed 2 dni z moim 10zł wyglądała tak:
Po 5 minutach wróciłam znowu do sklepu i zapytałam owego Pana czy widział może 10 zł, bo zgubiłam...
"Tak, tak widziałem, ale jakaś Pani je znalazła i... sobie wzięła"
Moja mina -,-.
Mojej siostra na to: "frajer, frajer" :D
Tym bardziej, że chciałam kupić czekoladki mojemu mężczyźnie i z niespodzianki nici :C

To byli otwarci ludzie!
Chciałabym, aby większość z nas była taka, nie mniejszość. 
Abyśmy uśmiechali się do siebie na ulicy,
 pytali 'co się stało?' jeśli zobaczymy łzy na czyimś policzku.
Po prostu rozmawiali...
Poznałam ten smak na południe i na zachód od Polski i strasznie mi tego brak.
Nie jedną łzę wylałam właśnie dlatego, że musiałam wracać z tego cudownego, otwartego państwa.

Otwartość - Pozdrawiam, Polecam Agnieszka A.