wtorek, 28 lutego 2012

Interview

Dziś odbył się mój interview.
Miał to być blog, w którym będą pomoce, więc zamieszczam wszelkie możliwe pytania z moich dwóch/trzech interview ( Gawo i Cultural Care ). Pytania były oczywiście po angielsku, ja zamieszczam po polsku ;P Czemu napisałam "dwóch/trzech", bo Gawo współpracuje z dwiema agencjami Au Pair Care i InterExchange i do tych dwóch agencji musiało się odbyć Interview, jest po prostu ono dłuższe niż Interview do jednej agencji :)

Taaaaaaaaaaaa daaaaaaaaaaaam:
Dlaczego hostrodzina powinna wybrać właśnie Ciebie?
Dlaczego zdecydowałaś się na program au pair?
Co będziesz robić po powrocie z USA?
Czego Cię ten pobyt nauczy?

Jak wyobrażasz sobie życie Amerykanów?
Czy byłaś w krajach anglojęzycznych ? Gdzie? Jak długo?
Czy wyjeżdżałaś kiedyś gdzieś daleko bez rodziny ?
Jak wygląda wg Ciebie typowy dzień au pair ?
Co będziesz robić kiedy host dziecko będzie cały dzień w domu?
Co będziesz robić, kiedy host dziecko będzie w szkole między 9a.m. a 3p.m.?
Jak wygląda Twoja idealna host family?
Co zrobisz jeśli dziecku coś się stanie podczas zabawy?
Co zrobisz jeśli dwoje dzieci będzie się kłóciło o zabawkę ?
Czy boisz się jazdy autem po USA ?
Jak się przygotujesz do jazdy autem w Stanach?

Co będziesz robiła z dziećmi w zimie?
Twoje najlepsze cechy?
Jakie są trzy najważniejsze  rzeczy w opiekowaniu się dziećmi?
Czy boisz się bariery językowej?
Co zrobisz jeśli dziecko nie zapnie pasów podczas jazdy autem?
Iloma maksymalnie dziećmi możesz się opiekować?
Jak się przygotowujesz do wyjazdu?
Co zrobię jeśli złapie mnie homesickness/ tęsknota za Polską/rodziną? Jak sobie z tym poradzę?
Czy mogą mnie dopaść inne tego typu rzeczy? Jakie?
Na jaki kurs chciałabym się zapisać do callege?

No i takie pytania dotyczące szukania rodziny dla Ciebie:
Czy mogłabyś mieszkać z rodziną innego wyznania?
Czy mogłabyś mieszkać z rodziną innego kolory skóry/ innej rasy?
Czy mogłabyś mieszkać z rodzicami tej samej płci?
Czy mogłabyś mieszkać z samotną matka/ojcem?
Czy mogłabyś mieszkać z ojcem/matką, którzy pracują w domu/ po prostu są w domu?


Jak poszło? Ehm... Cieszę się, że mam już to za sobą!
Miałam pustkę w głowie, także nie jestem zadowolona z tych odpowiedzi, ale JAKOŚ TO BĘDZIE.
Prawda? Jakoś to będzie...
Jeszcze referencje, zdjęcia no i prawko i koniec papierkowej roboty ;x Uff...

Rozmawiałam z Panią z "mojej" agencji na temat prawka.
To super, że Gawo umożliwia wyjazd bez prawka, to jedyna taka agencja!
Pani tylko podpieczętowała moje słowa: Dużo trudniej jest znaleźć rodzinę nie mając prawka!
Nawet jakbyś miała zrobić prawko w USA to dobrze mieć już jakieś doświadczenie w jeździe, co?
Próbujcie zdawać! Wiem, że jest ciężko, sama niedawno zdałam. To zależy tylko od szczęścia na jakiego instruktora traficie. Taka jest prawda, uwierzcie - wiele rzeczy się nasłuchałam...
Głowa do góry! Jedyną rzeczą jaką może demotywować to pieniążki...;/

Kolejna stronka z tanimi przelotami:  KLIIIK


i na koniec...

Na dniach notki o (kilka słów właściwie o) Au Pair Care i InerExchange, a także odświeżę i dodam ponownie notkę o aplikacji.

sobota, 25 lutego 2012

mine8/ Zaczęło się, papierki!



Na wstępie chciałam tylko napisać, że posty piszę kilka dni, dlatego takie różne informacje tutaj są :)

Ostatnio powiedziałam mamie, że nie raz płakałam ze względu na wyjazd,na tęsknotę ( w sumie chodzi o jedną osobę ) i stwierdziła, że nie dam rady jak moja siostra - była trochę w Anglii, ale w końcu nie wytrzymała z tęsknoty i wróciła. Dało mi to do myślenia... A jeśli ma rację?
Jeśli okaże się, że nie jestem taka silna psychicznie?
Po chwili namysłów stwierdziłam, że muszę jak najszybciej wyjechać, żeby nie przywiązywać się jeszcze bardziej.

Kilka dni po tej rozmowie powiedziałam, żeby wydrukowała mi dokumenty z agencji.
Chyba w końcu zaczęła brać to na poważnie. Tak NAPRAWDĘ!
Dowiedziałam się jaka jest prawdziwa przyczyna dlaczego mam nie jechać, dowiedziałam się wszystkiego.
W sumie bardzo miła rozmowa, doszłyśmy do konsensusu. Tak, tak JADĘ!
Nawet stwierdziła, że jak będę w USA do sierpnia 2013r. to ona przyjechałaby do mnie tak... w lipcu :D
Tacie oficjalnie też powiedziałam, choć dowiedziałam się, że już coś słyszał.
Ogólnie dużo lepiej, duża ulga - także dla portfela. Wielkie UFFF!


Ostatnio wpadło mi w oko, czyjeś powiedzonko :

Bez ryzyka nie ma zabawy.
i podpisuję się pod tym rękami i nogami!
Boimy się tylu rzeczy...Nawet w życiu codziennym, chyba najbardziej to wyparcia -
- wstydzimy się podejść do obcych.
Myślę, że nie potrzebnie. Ten człowiek jest taki jak Ty i tak samo boi się wyparcia.
Boimy się wyjazdu.
Czynników jest wiele, każdy ma swoje. Czy naprawdę warto nie jechać ze względu na nie?
Nie warto ryzykować? 
Nie warto. 
Najlepiej zamknąć się w mieszkaniu na 4 spusty i schować się pod kołdrę. To będzie spełnienie życiowe. 
Ym... Taaak...
Bez ryzyka nie ma zabawy.


Czytając blogi au pairek piszących o podróżach, piszących o kosztach pomyślałam, że z pewnością skorzystam z couchsurfing. Jest to darmowe towarzystwo, przewodnik i nocleg na całym świcie :D
Ludzie oferują nocleg w swoich mieszkaniach, łóżkach. Oczywiście nie jest to jako hotel - dostajesz klucze, wracasz kiedy chcesz, robisz co chcesz. Chodzi o integracje właśnie z tym hostem - osoba, która oferuje Ci nocleg. Czyli można i wracać o 5 rano, robić co chcecie w zależności od życzliwości hosta ;) 
POLECAM!

A przy okazji takich podróży - to Angela znalazła w umowie (?) Au Pair Care, że operka nie może korzystać z auto-stopa - hah! i że moje plany mają odejść w niepamięć?!

Fu*k.
Dostałam wszystkie dokumenty. Głupia ja. Wydrukowałam je -,-
Wydrukowałam całą stertę a później się okazało, że część w ogóle nie jest potrzebna albo można wypełnić to na komputerze ;x Także jak ktoś zbiera makulaturę... :)

Dostałam zaświadczenie o niekaralności.
Ładnie to pokazało jaką funkcję mają pieniądze w naszym państwie...
Kupuje się znaczek za 50 zł, wypełnia się... imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, bla bla, i po co mi ten świstek też pisałam. Pani wpisuje w komputerze moje dane, sprawdza na moim dowodzie czy to na pewno ja.
Jedna pieczątka, druga, trzecia i taaaaka potężna nawet! Podpisik. Bach!
Proszę zaświadczenie.
                                        Witamy w Polsce...

No i wciąż zadaję sobie pytanie GDZIE MOJE PRAWKO?! Haaalooo ja tu room chcę mieć otwarty!
No dziewczyny... Papierków jest naprawdę sporo, więc trzeba poświęcić na to czas.
W sumie wszystko już tknęłam, ale większości nie skończyłam.
Mam też papierek od lekarza - nie była to miła wizyta, ale papierek zdobyłam.
Mam nadzieję, że w przyszły poniedziałek room będzie otwarty - na pewno poinformuję!
Ciekawe po jakim czasie znajdę perfect family ;>


Tak nie mogę się doczekać rozmów z rodzinami, wyboru ( mam nadzieję, że będzie ).
Jak czytam wasze blogi to po prostu we mnie wszystko wrze!
Chociażby taka Lidka za 2 tygodnie wylatuje! Ooch...
Tak bardzo chciałaby poczuć ten strach, adrenalinę, to powietrze na lotnisku w Nowym Jorku!
Ekhem... Patrząc na mój licznik dni to szkoda gadać... no... Prawie 130 dni.


Jakby ktoś przygotowywał się do wyjazdu, do prowadzenia auta to tutaj kolejna pomoc KLIK

Myśląc o wyjeździe, myślę o wszystkim, nawet o najgorszych rzeczach typu remach!
ii stwierdziłam, że GDYBY moja hostfamily okazała się...
Trochę inna niż się tego spodziewałam to musiałabym się jakoś zabezpieczyć przed oszczerstwami, kłamstwami na temat "jaka to jestem zła", które donieśliby LCC.
Haah! Trzeba być szybszym niż oni!
 Może dobrym pomysłem byłoby nagranie, sytuacji w których rodzina jest nie fair?
To byłoby moje zabezpieczenie np długopis z kamerką, choć chyba dyktafon w telefonie wystarczy ;)
 

To tak tylko... Pół żartem pół serio!

Zapraszam KLIK do zebrania wszystkich au pairek świata.

Dooo -wiiiiii-dzeeee-niaaaa

piątek, 17 lutego 2012

mine7/ List do HostFamily

Hej!
Tak, to znowu ja... Niestety!

Po pierwsze zapraszam was na stronkę dla au pairek z całego świata:
 KLIIIIIIIIIIIIIIIIK na facebooku
Stworzyłam ją, bo inne funpage są powiązana z danym państwem albo z agencją.
Chciałam zebrać neutralne au pairki ze świata, więc zapraszam!
Och zanim zbiorę au pairki z całego świata minie rok!




Wiem, że wyjazd czasami jest wręcz niemożliwy - język/pieniądze/rodzice.
Jedyne co mogę tutaj napisać, to moje kolejne powiedzenie (hah!)
Dla chcącego nic trudnego!
Jeśli czegoś bardzo, bardzo, ale to bardzo mocno chcecie to zrobicie wszystko, aby to dostać.
Amen!
Przed sekundą weszłam na bloga Agniesi a tam co? 
69. Sześćdziesiąt dziewięć. Sześć dziesiątek a za nimi dziewięć . Sześć i dziewięć.
 To chyba oznacza właśnie 69. ( Tu nie miał być podtekst ;P )
Tyle dni pozostało do końca roku szkolnego klas III. Uwierzysz? Bo ja nie.
To dwa miesiące i tydzień i dwa dni! tzn. 9 tygodni szkoły! Dziewięć WOSów i Przedsiębiorczości.
Tra-ge-dia. Chyba od dzisiaj zostanę noł lajfem, ale przed książkami. :Poważnie - muszę się ogarnąć.

Wracając do głównego tematu...
Jako pomoc dorzucam tutaj coś na temat jazdy autem w USA:
KLIK i coś moim zdaniem lepszego  KLIIIIK. 
 Co do prawa jazdy, to na międzynarodowym prawie jazdy możemy się poruszać przez 3 miesiące, potem musimy wyrobić ich prawko ( oczywiście wszystko zależy od stanu! )
Jeszcze jako pomoc chciałabym wam zaoferować super-tanie linie lotnicze!
Znalazłam tutaj lot do NYC z Wrocławia za 1500zł w dwie strony! Szaleństwo! KLIIIIK
Jakby nie wchodziło to wygooglujcie kayak.com

Tutaj kolejna pomoc - skróty wszelkich angielskich słówek KLIIIK

Zamieszczam także link do strony, gdzie możecie znaleźć informacja o sądzie do którego należy się udać po zaświadczenie o niekaralnośći KLIIIIK (chyba się, nie mylę, co?)

Oczywiście wszystko to zamieszczam w zakładce Porady, która będzie się rozrastać coraz bardziej,a jak wyjadę, to pewnie przeczytanie tego zajmie z tydzień :D Postaram się pisać tam o najważniejszych  rzeczach co do au pair i USA będą linki do stronek,więc może się komuś przydadzą ;)

No... Pewnie dziś lub w poniedziałek dostanę umowę od agencji i... Zacznie się. Referencje. Lekarze( ciekawe czy w mojej przychodni wypełni mi ktoś TO po angielsku). Sądy. Pieniądze. Telefony. Skanery (pozdrawiam, z moim zepsutym skanerem). Drukarki. Poczta. Maile. Na samym końcu muszę wreszcie dostać to prawko i odesłać agencji i międzynarodowe szybko zrobić!
 Podejrzewam, że room będzie otwarty w ciągu dwóch tygodni. 



a teraz napiszę o tym jak się zabrać do listu do Host Family.
Oczywiście nie chodzi o schematy, żeby się tego trzymać, ale napiszę co wypadałoby zamieścić w liście :) Osobiście?
Kilka miesięcy temu napisałam szczegółowy scenariusz do filmiku i wykorzystywałam go także jako list.
Dla mnie... to chodzi o to samo.
Pokazanie siebie, opisanie siebie, wyolbrzymienie swoich zalet :).
Po prostu siebie, mnie, mi, ja, mnie - o patrz jaka jestem.
Właściwie, żeby się nie powtarzać musiałam zmienić koncepcję filmiku ;x.
Niżej znajdziesz tematy, do których powinnaś się odwołać. Dobrze by było jakbyś rozwinęła temat, napisała coś od siebie. Pamiętaj, że list nie może być krótki i powinien mieć minimum 600słów.
Tutaj specjalnie zamieszczam licznik słów KLIIIIK nie ograniczaj się do tych 600...0
Pisz co Ci ślina na język przyniesie, tylko mądrze! 


  • Po pierwsze najpierw wypada się przedstawić, co ?:D
  • Napisz też skąd jesteś,gdzie mieszkasz, swój wiek
  • Opisz siebie, swoje życie, rodzinę - po prostu to co robisz na co dzień, jak spędzasz czas,
    swoje zainteresowania
  • Skąd pomysł na bycie au pair, dlaczego chcesz nią być,
     postaraj się przekonać rodzinę, że powinni wybrać właśnie Ciebie!
  •  Trochę o Twoich referencjach, czyli opowiedz jakimi dziećmi się zajmowałaś,
     ile miały lat, kiedy to było
  • Jazda autem - od kiedy jeździsz, w jakich sytuacjach prowadziłaś auto, czy czujesz się pewnie na drodze itd.
  •  Jak widzisz swoją przyszłość? Może coś o  marzeniach?
Oczywiście kolejności nie trzeba się sztywno trzymać. Pamiętajcie, że rodzinki mają setki kandydatek i musicie być naprawdę wyjątkowe, żeby chciały właśnie was wybrać.
Nie będę tutaj niczego kopiowała, ale dołączam przykładowe listy:
Z forum AuPairPoland ~  z forumYahoo! ~ z niemieckiegoForumAuPair ( czyli okiem niemek) ~ MaiAuPair
Swojego także nie będę tu umieszczać, ale mogę komuś na priv wysłać :D
O właśnie! Muszę się wyżalić, że google dyskryminuje kobiety!
Jeśli piszę w rodzaju żeńskim często źle tłumaczy! i poprawia mnie, że może chciałam napisać (dla przykładu) zmieniaŁEM a nie zmieniałam!
Pff.


Jedna z super piosenek nie-rockowych ;)

 

Czemu teraz wszyscy mnie kochają?

PS. aaaaaaaaaaaaaaaaaaa a ja zdałam prawko! :D
Powtarzam się, ale to mega wyczyn w Polsce ;x

wtorek, 14 lutego 2012

mine6 / Zdane prawko!

AAAAAAAAAAAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!
Najlepsza wiadomość tego roku!
Zdałam prawko!
Cieszę się na maksa!
Luuuudzie! Uwierzcie mi, że są egzaminatorzy-aniołowie! Mało ich, ale są!
Ja trafiłam na takiego i nie wiem dalej jak to jest możliwe!
Modliłam się, do moich patronów, Św. Krzysztofa i do Tych Najważniejszych,
modliłam się o wyluzowanego, dobrego egzaminatora.
Kurde! Nie wiedziałam, że dostanę kogoś takiego!!! W ogóle nie myślałam nawet o kimś takim!
 Gdyby nie on to bym po wyjeździe z placu oblała na miejscu!
Teraz dwa tygodnie czekania ( dwa?) i robię międzynarodowe i siup -aplikacja, rodzina, wyjazd!
Aaaaaaaaaaaaaaaa! Extra!
Jest i minus zdania tego prawa jazdy - no wyjazd.
Rozstanie, rozpacz, płacz, cierpienie. Błagam o jeszcze jedno... Chciałabym mieć dwie rzeczy na raz.
Tylko jednego człowieka, właściwie Pana no i tylko wyjazd-podróże... Tylko to... To nie dużo! Pliiiiiiiiiiiis...
Yhm...
Koniec użalania się!
blah blah blah.
Jednym z moich powiedzonek jest " Nie ważne gdzie, ważne z kim "
bo przecież na totalnym zapupiu można się super bawić z super-paczką ludzi!
Sama tego doświadczyłam nie raz... A jak to się wplata w moje poszukiwania rodziny?
NIJAK. Hipokryzja na całego :]
Ym... Dlaczego do cholery tak bardzo mi zależy na DUŻYM MIEŚCIE?
...dokładnie wiem dlaczego przecież.
Wiem po prostu, że będzie ciężko znaleźć rodzinę. Mnie jako gówniarze, z małym doświadczeniem w jeździe - prawko przed chwilą zdane, nawet bez studiów, angielski przecież nie znam perfect.
Można wymieniać i wymieniać dlaczego to inni mają lepiej.
Można, ale nie trzeba.
Tak czy siak WYJADĘ!
 Dam sobie jakiś czas, jeśli do tego dnia nie znajdę wymarzonej rodziny w wymarzonym mieście
to będę musiała zmienić swoje kryteria dotyczące zamieszkania - bo przecież ważne z kim.


Dziś miałam ostatnią szczepionkę, nad ząbkami też pracuję (nie zapominajcie o ząbkach!!!),
tylko szkoła pozostaje.

W sobotę z Ponką robimy filmik!


Dieta - wszystko wychodzi na to, że będę modelką w USA hahah :)
Jeszcze raz nie wiem jak wyrazić wdzięczność do Tych co zesłali mi egzaminatora i do samego niego!
To prawko przecież zmienia tor mojego życia, zmieni dużo. Na lepsze. Musi!

No to tyle.
Dziękuję za uwagę!
Do widzenia :)

czwartek, 9 lutego 2012

Szukanie rodziny na własną rękę!

Na początku jeeeeszcze raz chciałabym powiedzieć jak strasznie mi miło,
że czytacie, że piszecie, że jesteście obecni na mym blogu!
W życiu miałam kilka blogów i żaden nie miał takiego powodzenia jak ten!

Dzisiaj same pierdoły, więc nie ma co czytać nawet, nieco niżej opisałam trochę jak szukać rodziny na własną rękę.

Egzamin na prawko mam za kilka dni, jak nie zdam to mnie coś trafi do chu*ja Wacława!
Błagam... ten jeden jedyny raz - bardzo mi zależy... No...P.R.O.S.Z.Ę.
Hm... Przecież zdam :) taaa


Jedną z super-wieści tego tygodnia jest to, że jak już złożę wszystkie dokumenty to będę mogła
szukać rodziny w dwóch agencjach, z którymi współpracuje Gawo!
i to dla mnie wielka ulga, bo coś nie byłam pewna do InterExchange - nie mieli jakiś super opini!
Kilka osób doradzało mi wręcz wyjazd tylko i wyłącznie z Au Pair Care,
ale przecież w ogóle nie mogłam tam szukać rodziny przed oddaniem świadectwa ;/
Na szczęście zasady się zmieniły! Teraz będę mogła szukać w IE i APC!

Zawsze kiedy wchodzę na mojego bloga to patrzę na licznik czasu - jak mało dni zostało!

A teraz stosunek mojej rodziny do wyjazdu:
" hahhahah, dobre - wyjazd? Za granice? Chyba miasta! Zanim ona ukończy szkołę i te wszystkie dokumenty, przecież wiadomo, że nie wyjedzie, naczytała się o czymś i wyobraża sobie nie wiadomo jakie rzeczy! Zda maturę, to może pogadamy o tym..." - jak rozmawiam z mamą na ten temat to zawszę wydaje mi się, że tak myśli! Oczywiście nigdy mi tego nie powiedziała, ale jestem niemal tego pewna...
Dość przykre, ale już się przyzwyczaiłam.
Po prostu pewnego dnia przyjdę, pokażę bilet i powiem "Wylatuję za tydzień"  i pokażę, że mnie stać!
Kasia - siostra nieco mi pomoże w tym wszystkim, nie wiem co ona myśli w sumie,
ale chyba bardziej jest przekonana do mojej determinacji w dążeniu do marzeń,
na wakacjach się zbliżyłyśmy do siebie, ale tutaj - we Wrocławiu wróciło wszystko do rutyny.
Druga siostra stawia na edukację, więc nie ma nic tu do gadania...
Tata? Jeszcze nic nie wie.

Teraz opiszę trochę na czym polega szukanie rodziny na własną rękę.
Otóż ja sama trochę poszukuję tak rodziny, ale moja wybredność wcale mi nie pomaga ;/
i piszą do mnie jacyś dziwni ludzie ;x
To co ja proponuję:
Jeżeli jedziecie do Europy to nie jest konieczne korzystanie z agencji (jak dla mnie), bo  łatwo jest wrócić do domu w razie czego.
Gorzej jeśli chodzi o wyjazd za Ocean!
Na swoim profilu gdzie szukam rodziny, w tzw. liście do rodziny od razu napisałam, że chcę wyjechać tylko i wyłącznie przez agencję, więc problem z głowy - zgłaszają się do mnie tylko te rodziny, które też preferują wyjazd za pośrednictwem.
Skoro chcę przez agencje to po do szukam rodziny sama?
Dużo by mówić, ale ogólnie to można szukać samemu, jeśli naprawdę chce się wylądować w tym wymarzonym miejscu, jeśli myślisz, że będziesz miała problem ze znalezieniem rodziny - jeśli masz na to mało czasu. Głownie takie powody są spotykane. Na stronce piszecie list do HF, wstawiacie swoje zdjęcia, piszecie kiedy chcecie wyjechać, czy macie prawko itd. - te najważniejsze informacje, najlepiej od razu pisać swoje wymagania, żeby nie pisały do Ciebie rodziny, którymi w ogóle nie jesteś zainteresowana.
Aby bez problemu pisać do Rodzinek zazwyczaj trzeba mieć konto premium. Można tez po prostu dodawać rodziny do ulubionych, one z reguły mają konta premium, więc jak się zainteresują to napiszą do was. Mniej więcej tak to wygląda, O!
Kilka stron gdzie możecie same szukać:
 ~ GreatAuPair ~ AuPair-World ~ EasyAuPair ~ FindAuPair ~ AuPair ~ NewAuPair ~

* Ogarnęłam mniej więcej notki z samego początku, więc wszystkie są aktualne ;)
Ameeeeeeeeeeeeeeeeen!