niedziela, 9 grudnia 2012

prematch 6 and 7(?)

Wooo hooo
Świetna piosenka!

PreMatch nr 6 czyli z APC
Dzieci: 4 i 6 lat i kolejne w drodze
Rodzinka mieszka 3 godziny od NYC i 3:30 h od Montrealu, także Kanada byłaby zaliczona :)
Obok Albany, New York.
Trochę nie rozumiem.
Mają pierwszą datę przylotu 7 styczeń, dziecko rodzi się w czerwcu i napisali mi wiadomość,
 której treści jest mniej więcej to, że jak przyjadę ich dziecko będzie miało 3 miesiące bla bla bla
czyli miałabym przyjechać uhuuu sierpień/wrzesień?
chyba jakaś pomyłka zaszła ;o

Schedule?
Zajmowanie się nowonarodzonym dzieckiem w ciągu dnia i starszymi chłopcami po ich powrocie
Hm.... rodzice wychodzą o 9 do pracy- czyli rozumiem, że opiekowałabym się małym od 9,
potem dzieci wracają ze szkoły o 15 - pewnie musiałabym po nie jechać
a rodzice kończą pracę o 17:30

Prematch nr 7 - obok stoi " (?) ", bo....

... bo dostałam prywatną wiadomość, maila od rodziny.
Właściwie jest to samotny ojciec - Hill, z dwulatką mieszkający na Brooklynie, NYC!
Myślałam, że to SCAM, ale raczej nie.
Jednak jest coś DZIWNEGO w tym wszystkim...
On jest w jakiejś dziwnej agencji - nie znam jej po prostu i koszty są rozplanowane na dwie osoby, co oczywiście nie jest mi na rękę.
Podał mi namiary na tą jego agencję i mam się tam odezwać niby ;/
Myślę, że nic z tego nie będzie, bo penie Pan Samotny Ojciec szuka kogoś kto pójdzie na taki układ.
i szuka kogoś już na teraz, jak najszybciej, ja jednak potrzebuję jeszcze trochę czasu, nie tak szybko!
Więcej informacji nie maaaam, także wiele pytań się pojawia ;x
i powtarzam, że to nie jest scam - chyba że scam odpowiada na każde pytanie zadane przeze mnie ;o
no i nie oferuje miliona dolców jako kieszonkowe.

Co myślę?
3 dzieci - nie widzę tego zbyt dobrze.
Wyobrażam sobie jak najmłodsze zaczyna płakać a dwójka pozostałych gdzieś uciekać, kłócić się, bić czy cokolwiek innego ZŁEGO.
a lokalizacja, nie jest taka zła,  miarę spoko :)

Prematch nr 8 brałabym, ale z autopsji - wątpię, że to wypali  ;x

a wy co myślicie?

niedziela, 2 grudnia 2012

prematch nr 5 - c.d.

Co do mojego matchu.
Umówiłam się z Nancy na skype.
W sobotę o 17 ( tydzień temu ) jadę samochodem i nagle dzwoni do mnie prywatny numer.
Odbieram z niepokojniem iii...

To Nancy! 
!@#$%^^^&&!!AAA

Sobota była dla mnie nerwowym dniem, wiele się działo.
Kiedy dzwoniła Nancy właśnie jechałam do szpitala do mojej siostry...
Także miałam 'usprawiedliwienie', dlaczego nie ma mnie teraz na skype.
Kompletnie zawaliłam, ale pogadałyśmy trochę.
Przejęła się moją siostrą i uzgodniłyśmy, że pogadamy w ciągu tygodnia.
Napisała maila, odpisała, ale potem cisza.
Po kilku dniach napisała, że znalazła au pair, że mnie przeprasza, że nie chodzi o mnie ( jako osobę ),
tamta au pair miała większe doświadczenie bla bla bla
chyba było jej głupio pisać tego maila.
Nie ma czemu, wiadomo każdy chce znaleźć dla siebie kogoś najlepszego ( najlepszą rodzinę i au pair ).
Właściwie to nawet się ucieszyłam, bo nie byłam przekonana do wsi oddalonej o 55km od Chicago :)
Nie chcę patrzeć tylko na lokalizację, ale to był taki plusik.

No to tyle!

Jakiś czas temu Pani z Gawo piała mi, że moim z większych minusów jest mój wiek.
Dwa dni temu cyferka się ruszyła, teraz w roomie widnieje piękna 19. :)
Do dzieła!
A właściwie czekamy dalej.
Cierpliwości :)

+ ta cała ta HF z Nancy na czele jest dalej na moim roomie! Mimo, że 3 dni temu napisała mi tego 'kończącego" maila ;x