wtorek, 21 maja 2013

www.soczyscie.blogspot.com

Jak już mówiłam po podjęciu decyzji zapraszam na nowego bloga!
Zapraszam, do dodania nowej strony na swoich blogach, jako że ten blog zostanie sobie, 
ale nie będę już z niego korzystała.

Dziękuję za miliardy wejść i zapraszam do dalszego czytania moich soczystych bzdrur!



Ciao!
:*

piątek, 17 maja 2013

Dylemat życia

jak to już Sandra i Sylwia w komentarzu napisały

Match no. 20
Gawo, APC

Cali.
Tak, piękna, wymarzona Cali!
a właściwie Orinda, California - czyli prawie San Francisco

Dwójka chłopców:
2 i 5 lat

Mmm można pomyśleć - marzenie!
i tak też jest :D
Rozmawiałam z hostką kilka dni temu i jutro znowu rozmawiam.
Bardzo mi się spodobała, bardzo miła, taka... wyluzowana, kochana :D
okazało się, że chcą au pair na 22 wrześniea - brzmi świetnie, bo mogłabym pojechać do Egiptu na te 3 miesiące ,
potem do USA.
To byłoby najlepsze i w ogole oooooch achhh ♥♥♥

Hostaka mówiła, że można brać auto na weekendy i ejchac gdzieś sobie ( wiadomo, że są jakieś granice :D)
Muszę się jeszcze dopytać jak tam na codzien to wygląda i jutro też będę gadała z hostem i mam nadzieję z dziećmi :D
Babka w teatrze pracuje, więc naprawdę faaaajnie, podoba mi się to.
Schedule - bardzo fajny, tylko jeden dzien jest straszny - niedziela od 9 do 12 pracka...;/
ale podpytam czy można czasem jakoś wynegocjować, żebym nie pracowała, gdybym chciała gdzieś jechać.

wiem też, że byli na Hawajach we Wrzesniu :D no ale nie wiem czy zabrali au pair czy nie ;x
aha no i mieli już 4 au pair.


no i teraz największa konfrontacja, która z rodzin.
nie mówię, że mi zaproponują obie czy coś, ale tak mi mówią moje kochane doradczynie :D
że mnie chcą
Zobaczymy, ale musze być gotowa na wszystko, 
gdyby....
więc to jest cholernie ciężki dla mnie wybór szczerze mówiąc.
Raz mam myśli Cali! och ach i jestem pewna
a za godzinę Phoenix - oł jeeee.
totalnie rozdarta.

Mam nadzieję, że jutro rodziny nie zaproponują, bo chyba bym umarła.
No i wlaśnie Phoenix się mnie pytał kiedy mogę rozmawiać z nimi i dałam godziny na jutro, kiedy moge rozmawiac, ale coś nie odpisali.

Rodzina z Phoenix:

preMATCH No. 17
prematch w APIA

Scottsdale, Arizona 

Dziecko ma 10 miesięcy.

Rodzina bardzo dużo podróżuje i chętnie zabierze ze sobą au pair - Włochy, Kalifornia, Floryda a w styczniu jadą na Hawaje.
Rodzice pracują trochę w domu, a trochę na zewnątrz, ojciec czasem wyjeżdża gdzieś NYC, Waszyngton, aaaa no i hostka zresztą też ma jakieś takie delegacje. Mają dwa domki w stanie Waszyngton.
Uwielbiają degustować wino.
Różnica wiekowa między hostem a hostką do 14 lat, więc sporo :D
Uwielbiają gotować i jeszcze raz podróżować, byli nawet w Dubaju! ♥♥♥

Jak najbardziej zapraszają au pair do jedzenia razem jakiś kolacji, wychodzenia razem na knajpek czy jak już mówiłam podróżowania.

Mają basen z podgrzewaną wodą  a au pair będzie miała swoje "mieszkanko" z aneksem kuchennym i łazienką

Mają psa - 7 lat.

Samochód
"We also know you have a year to see things all of the things you want to see so you will have plenty of time on your own and access to a car to drive"

ahaaaa...
bo Hostka z Phoenix ostatnio do mnie dzowniła niespodziewanie i ja się zestresowałam i nie odebrałam.
i dostałam taką wiadomość.


Hi Aguta,
We are going to be making our final decision in the next few days
I just wanted to see if you have any questions
and if you feel like we are a good family for you to be paired with...?



kjdknsnkskd
Musze jeszcze wypytać o pewne kwestie i jakoś porównam to wszystko..
a wam jaka rodzinka bardziej się podoba?


Mam też 21 match, ale już nie chce kombinować.
Rodzina  z
CommackState:New York
mają trójkę dzieci

wtorek, 14 maja 2013

DZIEJE SIĘ!

Jejuejeujeueueheuj !@#%^%$#@!@$%$#@!
Od czego by tu zacząć?!
Może od początku!
Co do mojego wyjazdu do USA zaczęłam już porządnie wątpić.
Zaczęły się rozmowy na skype z Egipcjanami, dobiłam niezły deal, dostałam kilka umów
nic tylko wybrać i lecieć!
Do tego Sharon napisała mi, że chce lecieć ze mną to już w ogóle swoim umysłem byłam w Egipcie.
Shisha, arabska muzyka i można leciutko poczuć ten klimat.
Alee....

ale...
Nie mogło być tak prosto!
Zaczęłam już myśleć o tym, żeby zmienić datę na moim au pair roomie kiedy...

JEB.

Piękny, cudowny, wspaniały, kapitalny, pierwszorzędny, świetny, wyśmienity,  wyborny, znakomity

DOKONAŁY preMATCH No. 17
prematch w APIA

Scottsdale, Arizona 

Dziecko ma 10 miesięcy.

Rodzina bardzo dużo podróżuje i chętnie zabierze ze sobą au pair - Włochy, Kalifornia, Floryda a w styczniu jadą na Hawaje.
Rodzice pracują trochę w domu, a trochę na zewnątrz, ojciec czasem wyjeżdża gdzieś NYC, Waszyngton, aaaa no i hostka zresztą też ma jakieś takie delegacje. Mają dwa domki w stanie Waszyngton.
Uwielbiają degustować wino.
Różnica wiekowa między hostem a hostką do 14 lat, więc sporo :D
Uwielbiają gotować i jeszcze raz podróżować, byli nawet w Dubaju! ♥♥♥


Jak najbardziej zapraszają au pair do jedzenia razem jakiś kolacji, wychodzenia razem na knajpek czy jak już mówiłam podróżowania.

Mają basen z podgrzewaną wodą  a au pair będzie miała swoje "mieszkanko" z aneksem kuchennym i łazienką

Mają psa - 7 lat.

Samochód
"We also know you have a year to see things all of the things you want to see so you will have plenty of time on your own and access to a car to drive"


Co prawda kiedy zobaczyłam ten match myślę sobie
" Arizona?! łeeeeeeeeeeeee nic ciekawego"
ale Domi i Merti pokazały mi zdjęcia, trochę pogadały jakie to miasto jest AWESOME
i się przekonałam. Nic nie wiedziałam o tym mieście, tylko tyle że gorąco, pustynie i kaktusy, teraz się to zmieniło :D

Rozmawiałam z nimi a właściwie z hotką w sobote!
Bardzo miła babka, czasem jej śmiech wydawał się sztuczny, ale może po prostu taki śmiech ma
albo chciała być miła.

Pierwszy raz podczas rozmowy z rodzinką nie stresowałam się w ogóle!
Pierwszy raz pokazałam jak naprawdę mówię po angielsku!
Pierwszy raz rozmawiałam o czymś innym niż o programie au pair!
Pierwszy raz było tak naprawdę, że nie boję się ją o nic zapytać, że jest spoko!
Pierwszy raz hostka chodziła z kompem i mi pokazywała dom, basen, ogródek!
(dom ) no to mieszkanko au pair

Hostka jeszcze raz jakby potwierdziła to, że kochają podróżować i potrzebują kogoś kto też to uwielbia,
kto jest elastyczny, komu nie będą przeszkadzały podróże
nie przeszkadzały? baaaa to moja pasja!

schedule.
Nie taki genialny.
Praca od 9-10 rano do 15-16 potem przerwa i jakoś o 19 znowu.
Generalnie hostka podkreślała, że oni często podróżują, że ich schedule ciągle się zmienia,
więc trzeba być elastycznym mega.

Rozmawiałyśmy też o samochodzie, o jeździe w USA i ona sama przyznała, że to prawda
mając auto w USA będę bardziej niezależna.

i pod koniec rozmowy hostka mówi, że baardzo miło się ze mną rozmawiało

" jak będziesz chciała pogadać na skype, to napisz to pogadamy"
Tak jakby to było z mojej inicjatywy :D
Może to ja mam jej zadać pytanie " Czy chcecie być moją host family " hahah a

i najsmutniejsza część rozmowy kiedy hostka powiedziała, że chce au pair na 17 czerwca!
Ja niestety nie dam rady i mogę jechać 8 lipca.

i w ogóle w mailu mi napisała, że bardzo jej się spodobałam i w ogóle och ach, 
że jestem super osobą i że super, że mamy wspolne pasje ( podróżowanie)
ale ona jeszcze musi ogarnąć się co do daty i da mi znać w ciągu kilku dni - albo nawet dzisiaj!

*jak czekałam na hostkę na skype ( spóźniała się 15 minut!) to wstawiłam sobie obiad na patelnie
i po 45 minutach rozmowy sobie o tym przypomniałam.
Oczywiście nie muszę mówić, że jedzenie było spalone -
dobrze, ze mój ojciec akurat wrócił do domu i wyłączył jedzenie, bo mogłoby się skończyć źle.

Tak jak pisałam wcześniej.
Decyzja podjęta taka a nie inna.
Jeśli ta rodzina będzie mnie chciała - jadę do nich bez dwóch zdań!
Jeśli nie - jadę do Egiptu i będę szukała rodziny na październik do USA.

Nie chcę siedzieć na dupie przez wakacje i wyczekiwać na rodzinę, nie chcę tracić czasu, tracić wakacji,
skoro mogę ulepszyć swój room i przeżyć jakąś super przygodę!
Także cieeeeeeeeeeeeszę się na maksa, bo za jakieś 44 dni wyjeżdzam!!!!
( jak do USA -54 dni, jak do Egiptu -36 dni)

Śmiesznie jest mówić "WYJEŻDŻAM" i nie wiedząc jeszcze gdzie dokładnie :D :D

Powiem szczerze, że mam czasem fazy, że chcęęęęęęęęę baaaardzo Egipt i nic więcej,
a czasem na USA i to jest naprawdę trudny wybór, kiedy ma się arabskie serce hahaha
ale moja decyzja jest taka jak wyżej
Jak mnie nie wybiorą do USA no to i tak będę mega heppy, bo pojadę do Egiptu :)

do tego wpadł mi jeszcze preMATCH 19 w APC
Falls Church, Virginia ale się przeprowadzają do Portland
3 dzieci

 nawet mi się nie spodobali z tego co czytałam

W ciągu kilku dni a na pewno do końca tygodnia będę wiedziała gdzie jadę, więc dam znać!
:*
baaaj baj


niedziela, 5 maja 2013

i co dalej + skype + MATCH no 16

Cześć!
Jestem jeszcze przed rozmową dzisiejszą, ale mam kilka słów do powiedzenia.
Po pierwsze jak się zdecyduję na USA lub Egipt założę nowego bloga,
bo dochodzą mnie słuchy, że tu straszny burdel i nie zaprzeczę :)
W nowym blogu wszystko ładnie poukładam,
Mam nadzieję, że decyzja który wyjazd wybiorę nastąpi w ciągu 2 -3 tygodni i zaczniemy od nowa :)
Oczywiście dodam tutaj link do strony, aby każdemu wpadły w ręce moje bzdury :)

Po drugie.
Egipt.
Dostałam dwie naprawdę fajne oferty.
Hurghada - 300€ i Sharm el sheikh 300$ -i więcej , ale to zaraz
Mam jeszcze 3 opcje do sprawdzenia, zatelefonowania, wyciągnięcia szczegółów.

Osobiście chciałabym trafić do Sharm, ale tam mniej kasy dają a tam jest drożej niż w Hurghadzie-,-
więc dylemat życia,
ale facet z Sharm powiedział:
"but you can earn more than 350euro as we have more extra money to all our animators"

Tak czy siak 3 tygodnie na podjęcie decyzji, na zmatchowanie lub podpisanie kontraktu z Egiptem.

Czas leci... Tik tak tik tak.

btw. dostałam 4 propozycje od dziewczyn, które są zainteresowane takim wyjazdem,
ale konkretną decyzję podejmą w ciągu kilku dni, jakoś czarno to widzę szczerze mówiąć :)
Jak ktoś chce jechać na podobny wyjazd, to pisać śmiało - mail w zakładce KONTAKT.


*****************************************
Po rozmowie.

Ogólnie:
Rodzina bardzo miła, szczególnie tatuś jak przyszedł to wprowadził nam dużo uśmiechów i żartów,
szkoda że  wtych momentach jakoś skejpowa umierała ;<

Dobrze mi się z nimi rozmawiało, myślę, że Pani Mama się trochę stresowała,
ale pewnie mi się wydawało :D
Natomiast ja -
ja już po złamanym sercu od rodziny z NYC już tak się nie stresuję,
ale i nie ekscytuje.
Nie ma wielkiego skakania pod sufit. Dystans na 100%!
Oczywiście pytałam o dzieci, więc nie wiem o jakiś super bonusach jak samochód,
ale hostka się pytała jak się czuje w aucie, jak się czuje jeżdżąc z dziećmi.
Mówiła, że w okolicy Waszyngtonu jest pełno au pair, więc nie będę sama.
hm... pytała o doświadczenie w jeździe autem, także z dziećmi,
co moi rodzice myślą o wyjeździe, dlaczego chcę być au pair
 Czy sobie poradzę z 4 dzieci ( 13, 9, 9, 8 miesięcy )
Powiedziała, że chciałaby aby au pair spędzała czas z jej rodziną,
bawiła się z dziećmi, wychodzili razem ( rozumiem, że także poza pracą ), jedli razem kolacje codziennie.


i to wszystko, powiedziała, że się umówimy na kolejną rozmowę z dziećmi i się zmajlujemy,
ale dajmy jej trochę odetchnąć i zobaczymy czy tak się jej spodobałam :)

szczerze mówiąc, to jak zobaczyłam mamę to pomyślałam nie,
ale po jakimś czasie jakoś było okej, Hdad przychodził coś tam machał tak śmiesznie , więc miło.


Mam do nich kilka pytań jeszcze, ale podobają mi się - zobaczymy co dalej, jak odpowiedzi na maile,
jak rozmowa z dziećmi itd.



************************************************
Match No.16 w APC!


Basking Ridge, New Jersey - 50 min do NYC

heheh stay at home mom
Dzieci:

4lata , 1rok  i noworodek niedlugo sie urodzi


no i mają basen :D



rozmowa z nimi - jutro wieczorem, także przed 22 powinna być notka :)


sobota, 4 maja 2013

preMatch No. 15

Lokalizacja:
Crofton, Maryland ( ok. 30  min ud Waszyngtonu i 30 min od  Baltimore MD )

Dzieci:
boy 12, girl 9, boy 9, girl 8 miesięcy
już nie ogarniam,, bo w aplikacji jest, że chłopiec i dziewczynka mają 12 lat a w liście jest napisane,
że jeden ma 12, dwójka ma 9 i jedno 8 miesięcy ;x

Mama pracuje dla rządu na pełen etat.
Tata ma śmieszny nick i coś tam w firmie z windami pracuje :)

Mają także 2 psy

Praca: od 7:30 do 16:30 
Głównie z małym, ale też spacer do szkoły po dzieciaki
Rodzice starają się zawsze raz w miesiącu w weeekendy, więc au pair wtedy pracuje.

W weekend spędzają czas z dziećmi i chcieliby aby AP dołączyła do nich,
ale zdają sobie sprawę, że nasz rok jest ograniczony i chcemy wiele zobaczyć podczas naszego czasu wolnego

Po szkole, po pracy jedzą rodzinną kolecje i bardzoby chcieli, żeby AP w niej uczestniczyła.

"Poszukujemy kogoś, kto może robić wiele czynności na raz (...)chcemy kogoś, kto będzie kochać i dbać o nasze dzieci tak, jakby były jej własne. Wierzymy w otwartej komunikacji i uczciwości i potrzebują kogoś, kto jest niezdecydowany przyjść do nas, jeśli masz pytania lub problem. Jesteśmy tutaj, aby pomóc w każdej sytuacji!"

Amen.

Myślę, że są całkiem spoko :)
Match z APiA
**************************

a co do Egiptu - dostałam tyyyyyyyyyyyyyle ofert, że nie wiem którą wybrać MASAKRA.
1 dzień rozsyłania CV i po prostu tyle mail, telefon, wiadomości.
WOwowowow

piątek, 3 maja 2013

i co...?

Dziwne to wszystko....

2 miesiące szukania rodzinki - nic
1 dzień wysyłania CV - dostałam już umowy/kontrakty

Od 2 dni sobie pomyślałam:
 jak nie znajdę rodzinki do czerwca (koniec maja) to jadę do Egiptu jako animation team.
( zabawianie gości hotelowych)

Tak też napisałam CV po angielsku i powysyłałam ich kilka.
Po kilku godzinach dostałam odpowiedz, kilka pytań, odesłałam i bach kontrakt.
Potem patrzę, kolejni są zainteresowani.
a do tego koleżanka dała mi numery do dwóch facetów, którzy się tym zajmują, więc praktycznie mogłabym już jechać.


Można by powiedzieć, że jestem niecierpliwa.
ale chyba niektórzy moga mnie zrozumieć ;>
Na razie chcę sobie znaleźć coś gdyby mi się nie udało z USA!
bo opcja siedzenia w domu  i wiecznego szukania rodzinek jakoś mi się nie widzi.

Natomiast animation team wydaje mi się świetną propozycją właśnie na kilka miesięcy,
To mogłoby bardzo zapunktować na moim au pair roomie!

i jak tam będę to bym sobie szukała rodzinki np na październik.
Ostateczną decyzję podejmę w ciągu kilku tygodni
 ( facet, który wysłał mi kontrakt powiedział, żebym, to zrobiła w ciągu tygodnia oO).

Dalej szukam rodziny i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Takie są moje myśli, kiedy chcesz wyjechać, jesteś gotowa i czekasz i czekasz.

środa, 1 maja 2013

room w IE & CISZA

Z rodziną z Bostonu miałam rozmawiać w sobotę ale z racji braku czasu i chrztu mojej siostrzenicy
musiałam przełożyć rozmowę

PS. Jestem mamą chrzestną! Juuupi! :)


i już wątpię, że pogadam z nimi, bo nawet nie odpisałam im na maila, jakoś słabo zainteresowana jestem.

A tak poza tym tak jak były notki na blogu codziennie przez jakiś czas tak nastał zastój.
Stoję w miejscu, brak rodzinek, cisza!

A do tego okazało się, że mój room w IE jest niedostępny!
Nie wiem nawet jak długo, ale podejrzewam, że z miesiąc.

Już tłumaczę - mój room w IE jest  niedostępny bo ma już rok i po roku zamykają :<
Pani Iza z Gawo namówiła IE, żebym mogła ponownie otworzyć room w maju 
- więc już w poniedziałek będę musiała zbierać od nowa dokumenty.
Podejrzewam, że to będzie wszystko - referencje, wizyta u lekarza, sąd itd. itp.
Dlatego też nie wiem czy będę to robiła, dowiem się dokładnie w Pon czego agencja będzie potrzebowała i wtedy podejmę decyzje.
Nie chcę znowu latać, prosić tym bardziej do lekarza, który w cale nie był miły rok temu.



Jak to Olusz  powiedziała :
"Ponarzekaj na blogu, że cisza i zero matchów, a zaraz jakiś będzie :D"
także i ja spróbuję :D



A teraz trochę jęków
łeeeeeeeeeeeeeee łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ;( ;( ;(

Gdzie do cholery są rodzinki?
Boję się o mój wyjazd no choooooooleeeeeeera jasna.

Mówię to po raz setny.
Jestem tak strasznie zmęczona szukaniem rodzinki.
Milion rozmów, ciągłe powtarzanie dlaczego chcę być au pair, moje doświadczenie
Już znam to wszystko na pamięć i mam DOŚĆ.

Nie wiedziałam, że to takie męczące.
14 rodzinek to stanowczo za dużo.
I'm fed up.

Moja przyszła rodzinko wypatruję Cię!