Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agencje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agencje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 lutego 2013

Moje au pairowanie

Pisałam wam już jakiś czas temu, że jeżeli nie wyjadę do lutego/stycznia to zostaję i pisze maturę.
Tadam te słowa się ziściły.
Wyjeżdżam w lipcu. Moja pierwsza data wylotu to 1lipiec, choć oczywiście mogę polecieć 8 lipca razem z Domi :D

Z tego powodu jaki wyżej napisałam chciałam zmienić datę wyjazdu w GAWO, niestety nie pozwolili mi...
Byłam zła...
Mało powiedziane...
ale co mogę zrobić?
To moja wina, dalej jak najbardziej polecam GAWO, tylko nie ma się co dziwić, jak ktoś ma od roku umowę a jeszcze nie wyjechał...


Zapisałam się do APiA, podliczają koszty tej agencji i Cultural Care wyszło taniej,
wygląda to tak:

APiA: program 1390zł 

Ceny poszczególnych pakietów ubezpieczeniowych są następujące:
Basic Plan - 0 PLN (w cenie programu)
Travel & Sports Package (A)–   515 PLN
Medical Upgrade (B) -    875 PLN
Travel & Sports (A) + Medical (B)  -    1280 PLN 
Suma sumarum: 2670zł - wybierając najdroższe ubezpieczenie

CC:
Program: 1990zł
ubezpieczenie rozszerzone: 1900zł
Sposoby obniżenia kosztów programu:

"Chcesz zostać au pair ale zastanawiasz się jak możesz zmniejszyć koszt wyjazdu? Złóż aplikację w 2 tygodnie od spotkania informacyjnego a otrzymasz zniżkę 20% opłaty programowej!
Co więcej, osoby które mają doświadczenie w opiece nad dziećmi poniżej 2 roku życia spoza rodziny i chcą się opiekować dziećmi w tym wieku w USA otrzymują 300zł zniżki na opłacie programowej.Dodatkowo możesz pracować jako nasz ambasador, napisz do nas lub zadzwoń a opowiemy Ci na czym polega ta praca. Chcieć to móc - weź los w swoje ręce i wyjedź jako au pair!"
Suma sumarum:  3200zł - po skorzystaniu ze wszystkich zniżek!
Agencje oferują takie same rzeczy, także wybieram tańszą! 
A do tego w APiA można mieć kilka rodzinek jednocześnie na roomie.

Uważam, że 2700zł, czy nawet  5000zł
za rok (lub dwa) pobytu w USA z przelotem, wyżywieniem, spaniem i kieszonkowym się mega opłaca!
i wcale to nie dużo!
Normalnie wyszłoby ze 100 razy drożej ;x

Wszystko wypełnione! Nowe! Piękne! Kolorowe!
Nowy list do rodziny CHECKED
Nowy filmik   CHECKED
Nowe referencje ( więcej ) CHECKED
Nowy wiek  CHECKED
Nowa długość prawa jazdy CHECKED

Nowy wiek, bo o rok starsza, rozważniejsza, odpowiedzialniejsza, mądrzejsza - yhmmm,jasne jasne

Nowa długość prawa jazdy, bo właśnie 20 lutego minie rok odkąd legalnie mogę poruszać się po drogach
Reszta chyba jasna :)

Interview z babeczką z agencji za kilka dni!

Jestem strasznie nakręcona głównie przez Sylwię :D
Tym razem musi się udać!
Boję się o tą maturę, czy zdążę wszystko zaliczyć do kwietnia i czy się dobrze przygotuję ;/
tak czy siak wyjadę w lipcu, wiem że jestem w pewnej agencji, że nie ma opcji, żeby nie znaleźli mi rodziny :D

Fajnie przechodzić ten cały proces jeszcze raz :)
Mam nadzieję, że tym razem interview będzie mniej stresowe!
Wish me good luck!

btw :
Obecnie programem VWP objęte są: Andora, Austria, Australia, Belgia, Brunei, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Węgry, Islandia, Irlandia, Włochy, Japonia, Łotwa, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Malta, Monako, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Portugalia, San Marino, Singapur, Słowacja, Słowenia, Hiszpania, Korea Południowa, Szwecja, Szwajcaria i Wielka Brytania, a od niedawna także Grecja.
informacje ze strony KLIK
Czyli państwa którego ludzie nie muszą starać się o wizę, jeśli chcą wyjechać do U.S. na niedłużej niż 90 dni.
Brakuje w tym Polski :<

czwartek, 1 marca 2012

Au Pair Care, InterExchange/ amerykański a angielski

Jak już wiecie... lub nie wiecie Gawo współpracuje z tymi tytułowymi agencjami.
Prowork także współpracuje z Au Pair Care, nie wiem jak z InterExchange -  chyba nie :S.

Ma siedzibę w San Francisco.
Poszukiwania rodziny i wyszukiwania au pair prowadzone są za pomocą au pair roomu ( jeśli nie wiesz co to-> KLIK), co jest bardzo pomocne! Opinie na temat tej agencji są pozytywne. Szkolenie, które odbywa się po przyjeździe do Stanów jest w New Jersey. 
Jeśli wybierzesz tę agencję musisz dopłacić 100$ ( na transport lotnisko-hotel i hotel-lotnisko) - bus/autobus.
edit: Dodatkowo dostajemy promocje od APC.
Należy uzupełnić room do 31 marca a wycieczka do NYC będzie gratis! Super, co?:D

InterExchange
Proponują nam także wyjazdy na Camp America/ Work and travel itp.
Z siedzibą w Nowym Jorku, gdzie także odbywają się szkolenia ( Manhattan ).
Ta agencja dopiero wprowadza system roomu, więc przyszłe operki, które już złożyły aplikację lub będą składać będą mogły już wygodnie korzystać z roomu.
Opinie na temat tej agencji nie są już takie kolorowe, są nieco gorsze. Głownie ze względu na to, że długo szuka się rodziny. Tutaj nie dopłacamy pieniążków ( Tak jak w APC 100$), w tej agencji musimy wziąć ze sobą pieniążki i na miejscu się płaci za transport - podejrzewam, że podobna kwota :D.
Osoby wyjeżdżające z tej agencji dostaną szczegółową rozpiskę co do transportu, będzie na nich czekał busik/autobus, ale można samemu skorzystać z taxówki itp.

Hm... i ja uważam, że nie ważne jaka agencja, bo w każdej agencji można trafić na ' niefajne' rodzinki, w każdej agencji może zdarzyć się 'wpadka', prawda?;>

Operka korzystając z tych agencji płaci 750 zł  lub w promocji 500-550zł ( nie wliczając opłat transportu)
także to nie są duże koszty ( i jeśli pośrednikiem tych agencji będzie Gawo)
Dużo większe koszty ponoszą rodziny szukające operek.

Jeśli macie jeszcze jakieś info o tych agencjach, to piszcie ja je tutaj dopiszę :)

Aha nie wiem czy wiecie, że obowiązkiem jednego z host rodziców jest pozostanie 3 dni w domu po Twoim przylocie, aby zapoznać Cię ze wszystkim itd.   No... Taka zasada ;x

AMERYKAŃSKI A ANGIELSKI


Swoją drogą to istotną rzeczą, jest różnica między angielskim a amerykańskim.
Opowiem nawet małą anegdotkę, którą opowiedziała mi au pairka.
Owa operka odrabiała lekcje ze swoim host dzieckiem. Dziecko pisało ołówkiem i popełniło błąd.
Operka jako porządna opiekunka, starsza siostra, niania (jak kto woli) albo...
Operka jak to porządna operka szybko zareagowała :)
i powiedziała dziecku, żeby podało jej RUBBER, no przecież trzeba błąd wymazać, prawda?:)
Dziewczynka zrobiła wielkie oczy, zawstydziła się, parsknęła kilka słów.
 Operka oczywiście nie miała pojęcia o co chodzi i opowiedziała całą historię host tacie.
Host dad oczywiście uśmiał się i wytłumaczył, że w USA rubber oznacza gumkę...
ale prezerwatywę, kondoma, tak potoczne, młodzieżowym slangiem jak u nas GUMKA :DDD
Dlatego myślę, że warto zajrzeć do stronek,
gdzie są wypisane różnice słówek, żeby nie palnąć gafy :)
Kilka stronek z słówkami:
angielski.nauczaj  ~  t4tw   ~  wikipedia
No i słyszałam, że w Ameryce nie używa się słówka "toilet", 
po prostu dla nich to zabawne i od razu wiedzą, że jesteś z Europy :D


Wczoraj dawno nie miałam takiego miłego dnia!
Zaliczyłam Historię Sztuki; pogadałam z koleżankami, z którymi dawno nie gadałam;
dowiedziałam się, że moje prawko jest już do odebrania
i kiedy oznajmiłam to mamie w autobusie
przez telefon, chyba z 5 ludzi popatrzyło szybko na mnie;
nieznajomy pan w autobusie w śmieszny sposób mnie zaczepił kiedy miałam słuchawki na uszach,
 bo chciał mi pogratulować prawka :D; 
pan w sklepie pogratulował prawka i jak zawsze pożartowałam z nim
Zobaczyłam też złą/smutną Panią, która pracowała na dziale mięsnym, 
po chwili starsza Pani dała jej cukierka i sprzedawczyni momentalnie rozpromieniała,
uśmiechnęła się i była już miła dla klientów.
To jest jeden z najlepszych widoków! 
Uwielbiam to robić. Uwielbiam uśmiechać się do ludzi, którzy mają krzywe miny, są źli.
Uwielbiam patrzeć jak w ten sposób rozpromieniają się, uśmiechają się, to cudowne uczucie!
I po chwili inny Pan z drugiego sklepu zapytał się czy dalej ubolewam nad moim straconym 10 zł, żartowaliśmy, gadaliśmy, znowu miło :)
A historia sprzed 2 dni z moim 10zł wyglądała tak:
Po 5 minutach wróciłam znowu do sklepu i zapytałam owego Pana czy widział może 10 zł, bo zgubiłam...
"Tak, tak widziałem, ale jakaś Pani je znalazła i... sobie wzięła"
Moja mina -,-.
Mojej siostra na to: "frajer, frajer" :D
Tym bardziej, że chciałam kupić czekoladki mojemu mężczyźnie i z niespodzianki nici :C

To byli otwarci ludzie!
Chciałabym, aby większość z nas była taka, nie mniejszość. 
Abyśmy uśmiechali się do siebie na ulicy,
 pytali 'co się stało?' jeśli zobaczymy łzy na czyimś policzku.
Po prostu rozmawiali...
Poznałam ten smak na południe i na zachód od Polski i strasznie mi tego brak.
Nie jedną łzę wylałam właśnie dlatego, że musiałam wracać z tego cudownego, otwartego państwa.

Otwartość - Pozdrawiam, Polecam Agnieszka A. 

środa, 12 października 2011

Au pair in America


Agencja sprawdzona, opnie jakich się doszukałam pozytywne. Koszty są uzależnione od programu, który wybieramy:
  • Au Pair in America: EUR 530
  • Au Pair Extraordinaire: EUR 530
  • EduCare in America: EUR 805         często też możemy napotkać się na promocje nawet o 230 euro.
Oczywiście tak jak w innych agencjach przy składaniu aplikacji zadawanych jest wiele pytań. 45 minut rozmowy  kwalifikacyjnej odbywa się języku angielskim (aplikantka opowiada o swoich doświadczeniach, dlaczego chciałaby wyjechać itp).Język angielski musicie mieć opanowany na poziomie komunikatywnym, agencja nie przywiązuje większej uwagi do gramatyki!
Referencje, od rodziców dziecka którym opiekowaliście się w Polsce są sprawdzane telefonicznie.


piątek, 7 października 2011

Cultural Care vs Gawo


Zamieszczam niżej większe agencje, które mamy. Zapraszam do przejrzenia stron.
Jak już pisałam zajmuję się przede wszystkim wyjazdem do USA oto porównania dwóch agencji


CulturalCare kontra Gawo


CC czyli Cultural Care
Opinie jakich możemy się doszukać raczej są pozytywne, solidna firma, wykonuje swoje obowiązki, jednak często ludzie narzekają na koszty - jest to jedna z droższych organizacji - przez co przekreślają ją na wstępie. Ludzie, ktrórzy jednak wybrali tą agencję są zadowoleni. Koszt to około 1500zł + ubezpieczenie rozszerzone - około 1600 zł. Napisałam do agencji dwa maile do dwóch różnych osób - jedna z nich odpowiedziała mi na każde moje pytanie, a druga powiedziała, że mam przyjść  na spotkanie informacyjne.
Skłądając aplikację przechodzicie przez szczegółowe pytania (jak zawsze )aby agencja jak najtrafniej mogła znaleźć dla Ciebie rodzinę. W pokoju(room/profil) może przebywać tylko jedna rodzina - czyli większy problem z wybraniem regionu/miasta gdzie chcecie wylądować(odrzucając rodzinę, nie masz pewności, że znajdziesz kolejną a co ważniejsze kolejną w Twoim wymarzonym regionie)


Nie wiem czy zdajecie sobie z tego sprawę, ale łatwo można obniżyć koszty swego programu.
Jeżeli osoba, którą polecicie tej agencji złoży aplikację to dostaniemy zniżkę 80 zł, jeśli rozniesiemy ulotki Cultural Care do 8 różnych miejsc znowu płacimy 80 zł mniej. I płacimy 10% (150zł) mniej jeżeli złożymy aplikację w ciągu 2 tygodniu od spotkania z przedstawicielem tej agencji. Także można troszkę zaoszczędzić za trochę wysiłku ;)


Licealistki:
Cultural care pisze:
"Rodziny zaczniemy szukać Ci zaraz po złożeniu aplikacji, ale żeby ją złożyć musisz mieć prawo jazdy "

*Niektóre agencje do rozpoczęcia poszukiwania dla au pair HostFamily wymagają świadectwo ukończenia szkoły - zatem licealistki, które chcą wyjechać zaraz po maturze mają problem... Z taką agencją, która czeka na papierek ukończenia szkoły szybki wyjazd jest to trudny do osiągnięcia - jednak możliwe - DLA CHCĄCEGO NIC TRUDNEGO! :)

GAWO
Opinie są  pozytywne! Kiedyś na firma współpracowała z PROWORK ( mają niemal identyczne logo), jednak nie należy ich mylić. Aktualnie agencja współpracuje z dwiema agencjami Interexchange i AuPairCare.
Kontakt, maile, pytania - szybko, konkretnie, miła obsługa, dokładnie odpowiadąją na każde pytania. Oferują pomoc w robieniu profilu, tym bardziej dla młodych,
z małym doświadczeniem jazdy samochodem itp.
Koszty... o połowe niższe niż w CC, często mają promocje o kolejne 100-300 złotych. Całkowity koszt to 750 zł - bez promocji( często można trafić na promocję!) i w cenie jest wliczone ubezpieczenie rozszerzone! Na profilu może przebywać kilka rodzin, także możecie przebierać i większe prawdopodobieństwo, że znajdziecie się w swoim wymarzonym miejscu.

Licealistki:
Agencja odpisując na maila informuje mnie, że niestety pełna aplikacja, którą rodziny będą mogły przeglądać jest gotowa tylko po załączeniu papierku o skończeniu szkoły, czyli wyszukiwania rodziny mogą być rozpoczęte w kwietniu/maju. Oczywiście z wszelkimi wymaganiami.

* nowa informacja luty 2012: Dowiedziałam się, że teraz licealistki ( przed oddaniem świadectwa ukończenia szkoły)mogą zacząć szukać rodzinyw tych dwóch agencjach - IE i APC!

Pamiętajcie, że od złożenia aplikacji do wyjazdu nie jest tak szybko :(
Musicie znaleźć rodzinę, starać się o wizę, dostać bilet loniczy.
Niektóre agencje załatwiają to szybko. Myślę, że najważniejszy czas to znalezienie rodziny - może trwać to od jednego dnia do kilku miesięcy! ). Gdy spełniacie wszystkie warunki o których pisałam nie musicie martwić się przesadnie o wizę. 99% au pair'ek dostaje przepustkę bez problemu!
Także zachęcam do składania aplikacji minimum 3 miesiące przed terminem, w którym zamierzacie wyjechać :)
Warto też, abyście przed wyjazdem poznali trochę rodzinę. Zawsze możecie się dogadać i pogadać na skype, yahoo, MSN czy innym komunikatorze.   :)