sobota, 19 listopada 2011

Filmik do aplikacji

Już czas!
Czas na przygotowywanie video do mojego profilu, dzisiaj kilka słów o tym.
Dzisiaj przeglądałam trochę stron o US i jestem zachwycona, coraz bardziej się nakręcam na ten wyjazd!
Już kilka miesięcy temu po przeczytaniu różnych opowieści bałam się najbardziej LOTNISKA.
Tzn. samego w sobie lotniska się nie boję :), chodzi o to, że coś źle gdzieś wpiszę, walizka się zagubi, pójdę do złego okienka z odprawą, nie wsiądę do samolotu, nie usłyszę co pani mówi przez megafon tyle tego jest :x 
W takim momencie chciałabym być z kimś kogo znam... Kiedy byłam na lotniku to czasem nawet po polsku nie mogę zrozumieć co było powiedziane przez megafon a co dopiero po angielsku - z typowym akcentem, gdzie tam jest tyle ludzi - wizja ta mnie przeraża :x

Właściwie to nie powinnam o tym na razie myśleć, bo przecież nigdzie nie lecę - jeszcze :P

Co do tematu.
Widziałam kilka filmików, usłyszałam też kilka rad od pań z agencji, więc i ja się wypowiem na ten temat.

Jeżeli z góry zakładasz, że nie robisz filmiku, że i tak znajdziesz rodzinę, po co, na co to bla bla.
To radzę zmienić myślenie! W trybie natychmiastowym ;)
Filmik jest bardzo ważny. Powiem , że dużo rodzin widząc osoby bez filmiku nawet nie zgląda na taki  profil - od razu jest dyskawlifikowany,
Pokazujesz tam siebie, jak mówisz, swój ton głosu, uśmiech, siebie - więc naprawdę zachęcam.

Na wstępie

  • Pokaż się oczywiście! :)
  • Przedstaw się, powiedz skąd jesteś, ile masz lat, gdzie aktualnie mieszkasz ewentualnie z kim  (rodzice, rodzeństwo, zwierzęta ) proponuję aby w trakcie pokazać np zdjęcia tego o czym mówicie aktualnie.
  • Opowiedz coś o sobie, to ważne - swoje zainteresowania, hobby, czy uprawiasz sport, co lubisz robić w wolnym czasie, może coś o dzieciach którymi się zajmujesz
  • Powiedz dlaczego chcesz być au pair - co Cię w tym fascynuje, pociąga i tu musicie pokazać rodzinie dlaczego to właśnie was ma wybrać :)
  • Pokaż jak się bawisz z dziećmi, jak spędzasz z nimi czas - zdjęcia, filmiki
  • Możesz też pokazać:
    * jak sprzątasz dom, gotujesz, prowadzsz auto, szyjesz, rysujesz, pomagasz innym
    * swoje miasto, dom, gdzie i jak mieszkacie
    * swoje telenty


Dużo filmików, na których możesz się wzorować jest w internecie.
Jedno z nich :


5 komentarzy:

  1. ale widać, że profesjonalnie to zrobiła dziewczyna :)
    ja też się zabieram do robienia filmiku, podglądam twój blog i sobie biorę niektóre rade do serca :D
    Czekam do następnej notki!
    Pozdrawiam
    Blondii

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamietam tez swoje przygotowaniado au pair jak nie moglam sie doczekac tego wszystkiego a dzis juz od 2 lat w polsce siedze to prawda, tam jest zupelnie inne zycie, zreszta pisalam mi ze podrozujesz troche to sama wiesz co to roznica kolturowa np
    Polska - Egipt
    dobrze Ci idzie :)
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam przygotowania swojego filmiku. Nie miałam pojęcia jak się za to zabrać ale w końcu udało się go skończyć. Później okazało się, że w ogóle nie jest mi potrzebny. Trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiecie, a ja się tam moim filmikiem specjalnie nie przejęłam. Stwierdziłam, że nie będę na nim udawać, że jestem fajniejsza niż w rzeczywistości. Po prostu usiadłam przed kamerą internetową, powiedziałam o sobie kilka rzeczy i tyle. Chociaż, przyznaję, filmik tej dziewczyny jest super i pewnie sama chciałabym taki mieć, no ale. Okazuje się, że "mój" sposób też nie jest zły, bo żadna z rodzin się nie skarżyła, a to co w filmie najważniejsze, czyli zobaczenie na "żywo" i usłyszenie mojego angielskiego zostało spełnione. Chodzi mi o to, że jak kogoś kręci kręcenie- super! Wtedy powinien rzeczywiście to pokazać, ale jeśli ktoś, tak jak ja, ma setki innych zalet, ale z pewnością nie jest nią występowanie przed kamerą i obróbka filmowa- bez stresu, można to zrobić zupełnie zwyczajnie i też jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tez kiedys intensywnie, zamilowaniem prowadzilam bloga, przed wyjazdem :) trakcie wyjazy juz troche mniej, a po powrocie miesiac minal i trzeba bylo to rzucic bo o Polsce pisac nie bede. Fajnie ze z pasja to piszesz i mam nadzieje, ze dopniesz swego planu i pojedziesz w swoje miejsce
    Pozdrawiam
    Marlena( Marka)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Podpiszesz się? :)