środa, 9 listopada 2011

Koszta, koszt, cena - ile to wszystko nas wyniesie?!

Aż głowa boli myśląc o tym jak zebrać wszystkie pieniądze w jedną całość!
Program, ubezpieczenie, wiza, transport, bilet lotniczy, kieszonkowe - za co płacimy a co pokrywa agencja lub rodzina?

Dobrze myśleć o wydatkach przed wyjazdem, bo jednak coś musimy wyłożyć z kieszeni :x
Oto i druga strona medalu :) Super-wyjazd tez musi kosztować.

Nie wyliczę co do złotówki ceny Twojego wyjazdu, ale postaram się bardziej sprecyzować koszty, na co zwrócić uwagę, jak to widzieli inni.
Wyjaz do USA:

  1. Po pierwsze opłata za program. Niektóre agencje wymagają wpłaty I raty przed rozpoczęciem szukania HostFamily, II wpłata po znalezieniu HF. Kilka stówek trzeba mieć przyszykowanych.Opłaty za pośredniczenie są różne jedną z tańszych agencji jest GAWO - 750 zł a przy promocji nawet 550 zł lub 500zł droższymi agencjami są Cultural Care - 1490 zł  i Au Pair in America 530 Euro lub przy promocji 290 euro. Waha się między 550 zł -2100zł
  2. Wiza około $140 - zależy od kursu dolara  +Zdjęcie do Wizy około 30 zł
  3. Międzynarodowe Prawko Jazdy  ok.30 zł
  4. Zaświadczenie o niekaralności ok.50 zł
  5. Koszty dojazdu do konsulu - nie każdy mieszka w Krakowie lub Warszawie :) tu musicie sami sobie obliczyć
  6.  Ubezpieczenie - w poprzedniej notce pisałam na ten temat - podstawowe ubezpieczenie dostajemu zasze! Można wykupić dodatkowe, rozszerzone. Najdroższe jakie znalazłam wynosiło 1700zł,w niektórych agencjach jest już wliczone w cenę i nie trzeba go wykupywać.
*Ksero niektórych dokumentów też jest wymagane, ale to sprawa groszowa
*przypominam tylko, że obowiązkowe jest prawo jazdy czyli szkoła jazdy to ok. 1000 zł 
* paszport około 70 zł/140zł
* Bilet lotniczy pokrywa rodzina, więc bez obaw!

Suma sumarum wyjazd taki kosztuje od 1000zł nawet do 3500 zł.
Jest między czym wybierać, także nie ma z tym problemu :)
Co do kupowania pełno ciuchów przed wyjazdem, szamponów, jedzenia, gąbek, mydeł:
jestem wręcz przeciwna. Tam znajdziecie pełno super ciuchów, których w Polsce nie ma a wszelkie chemiczne sprawy są tam w sklepach, więc nie ma co wydawać kasy :)
Na sprzęty typu laptopy, mp3 to wydaje się, że jest tam taniej, więc chowajcie kase do skarpety.

To tyle. 
Pozdrawiam!

9 komentarzy:

  1. Jejku
    Super, że to tak wszystko fajnie opisujesz i tracisz na to czas :) Powodzenia zyczę!

    OdpowiedzUsuń
  2. o ja właśnie dzisiaj znalazłem informacje o au pair i tak się rozglądam co i jak w temacie i natknąłem się na twojego bloga :) czytałem, że facetom to trochę cięzej znaleźć rodzine, że generalnie kobitki w to wchodzą, ale nikt nie wyklucza mężczyzn :P Jeszzcze nie jestem zdecydowany na całe to au pair ale to bardzo fajna propozycja jest a jak bym wyjeżdżał to jakoś na marzec, więc musze przemyśleć to dość szybko bo jeszcze rodzinę trzeba by było znaleźć :D POzdrawiam! Piotrek

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie prowadzisz bloga, dużo informacji.Jestem pracownicą jednej z agencji, więc znam się na tym.
    Powodzenia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, wybieram się po ukonczeniu szkoły :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie, ja nakupowałam rzeczy przed wylotem jak głupia, jakbym leciała na wioche no i potem musiałam paczkę z rzeczami wysyłać do Polski, więc masz rację, nie warto kupować!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy to prada że trzeba kupić chociaż dzieciom jakieś upominki albo i tez rodzicom bo moja kuzynka buła i kupowała na powitanie tak samo na boze narodzenie :]
    ??????

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie trzeba, nic nie trzeba :) ale to miłe przywieźć coś z dalekiego kraju. Większość au pair kupuje i dostaje prezenty na Boże Narodzenie czy właśnie na powitanie, bo przecież au pair staje się częścią rodziny, jak mówią broszurki reklamowe ;)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Podpiszesz się? :)