środa, 23 listopada 2011

Kilka rad, USA i au pair

Dziś dołączę kilka rad, miłego czytania!:)

*Na górze, w zakładce "Znajdź au pair" zamieściłam mapę au pair - którą twórczynią jest Panna Anna
Jak sama nazwa wskazuje, kolorowe pionki umieszczonej na niej to konkretne au pair, które się na niej umieściły :) Możecie znaleźć zatem Polkę nieopodal mieszkającą, zachęcam też do wpisywania się na tę mapę - byśmy się odnajdywały. Aaa i nie zapomnijcie o podaniu jakiś namiarów na siebie :)

*Sugestia moja dotyczy FACEBOOK'a lub wszystkich światowych portali.
Host family cholernie lubią nas sprawdzać, są po prostu ciekawi kogo przygarną pod swój dach :)  Zerkają zatem na profile fejsbukowe, więc po protu radzę pousuwać, poblokować zdjęcia nieco kompromitujące, takie jakich wolelibyście aby hości nie widzieli, czy to imprezy, z alkoholem, jakieś  przytulanki itd :)

*Przy wybieraniu agencji, jeśli np macie 3 najlepsze i nie wiecie którą wybrać, możecie sugerować się kosztami.
Pamiętajcie, aby nie patrzeć tylko na koszty programu, ale tez na ubezpieczenie - rozszerzone itd tak abyście sobie ładnie przedstawiły sumę całkowitą kosztów danej agencji :) Poczytajcie opinie, jaki jest wybór miejsca w jakim będziecie - jeśli wam zależy. Niektóre agencje umożliwiają pobyt na roomie tylko jednej rodzinie, jeżeli ją odrzucicie nigdy nie będziecie mieć pewności, że znajdziecie następną. Są też agencje, które oferują " większy room" - gdzie może przebywać kilka rodzin, możecie wybierać spośród nich tą najlepszą.

*Osoby wybierające się na wyjazd au pair są młode, warto więc już dziś napisać do jednej z agencji z prośbą o broszurkę informacyjną, która jest bezpłatna - abyście mogli pokazać ją swojej rodzinie i przygotować na swój wyjazd.

* Rozmawiając z agencją/ wypełniając ankietę piszcie o najważniejszych rzeczach, o tym czego nie znosicie i to co koniecznie musi mieć rodzina. W ten sposób możesz znaleźć swoją perfect family. Agencja na pewno pomoże Ci w tym wyborze lub sama znajdzie dla Ciebie rodzinę zgodnie z Twoimi i ich oczekiwaniami.

* Rodzina goszcząca to pewniak! Mam na myśli, że przedstawiciel agencji wybiera się do takiej rodziny na spotkanie, sprawdza czy mają warunki na przyjęcie au pair, także czy są wypłacalni - aby zapewnić swoim gościom kieszonkowe.Rodziny przedstawiają wtedy swoje referencje i podpisują kontrakt.

* Każda rodzina jest inna. Jeżeli Twoja koleżanka trafiła na rodzinę, która stawiała jej obiadki, kino, wyjazdy i żyli jak rodzina to nie znaczy, że Ty też trafisz na taką. Każdy chciałby trafić na perfect family, jednak co rodzina to inne zasady, nawyki do których trzeba będzie się przystosować, przyzwyczaić.

* Zawsze będzie nad Tobą czuwał LCC - lokalna przedstawicielka au pair Twojej agencji. Doradzi we wszystkich problemach. Zatem nigdy nie zostaniesz sama!

* Po przyjeździe każda i każdy au pair jedzie do specjalnej szkoły/college dla au pair na 4-dniowe szkolenie!
Poznajecie w tym czasie au pair, które będą mieszkać blisko was.
Szkolenie zazwyczaj się odbywa w New York City - zależy od agencji.

*Ludzie mają tam inną mentalność, więc bądź przygotowany na szok kulturowy.

*Kolejną radą to uważanie na starsze Panie za kierownicą - słyszałam, że po prostu utrudniają ruch i " to one zawsze mają pierwszeństwo" także na auta uważać :)

*W USA jest trochę inaczej z ubiorem, ludzie tak się nie stroją, nie przywiązują do tego większej wagi.

* Tak samo inaczej z prądem, inne napięcie - są do tego 'przejściówki', które powinieneś użyć chcąc użyć jakiegoś sprzętu z Polski

*W kolejce w sklepie mimo, że przed Tobą jest trójka ludzi można trafić, że będziesz czekał 30 minut. Lubią sobie oni pogawędzić.  :) Są też bardzo uprzejmi, łatwo też tam kogoś poznać.

*Służba zdrowia jest cholernie droga! To potwierdzi każdy, radzę nie łamać nóg, nie chorować, bo wyciągną od Ciebie sporo pieniędzy, no i KONIECZNIE ponaprawiać sobie ząbki przed wyjazdem!

*Nie istnieje coś takiego jak 'wiza na stałe'.
edit: Możecie mieć na myśli zieloną kartę albo obywatelstwo.
O obie te "przepustki" możecie się starać.

* Co do prowadzenia auta - Czerwone światło jest tak jak 'warunek' w Polsce, możecie na nim skręcić w prawo po uprzednim upewnieniu się, że nie utrudni to ruchu.
Tutaj możecie się czegoś nowego dowiedzieć:  e-NAUKA JAZDY


W Stanach jeszcze nie byłam, więc te informacje są zebrane od innych ludzi :)

2 komentarze:

  1. Małe sprostowanie - Zielona Karta też nie jest na stałe (przynajmniej z tego, na ile mi wiadomo, a obecnie jestem w jej posiadaniu). Wydawana jest albo Zielona Karta tymczasowa (warunkowa) jeśli powodem przeprowadzenia się do USA jest ślub z obywatelem amerykańskim (po 2 latach można wystąpić o już prawdzi Zieloną Kartę). Normalna Green Card wydawana jest na 10 lat. "Na stałe" jest tylko bywatelstwo.

    OdpowiedzUsuń
  2. o lol dobrze, że pisz3esz o fb bo z takimi zdjeciemi to chyba bym nie znalazla family :D
    Marka

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Podpiszesz się? :)