Na wstępie chciałam tylko napisać, że posty piszę kilka dni, dlatego takie różne informacje tutaj są :)
Ostatnio powiedziałam mamie, że nie raz płakałam ze względu na wyjazd,na tęsknotę ( w sumie chodzi o jedną osobę ) i stwierdziła, że nie dam rady jak moja siostra - była trochę w Anglii, ale w końcu nie wytrzymała z tęsknoty i wróciła. Dało mi to do myślenia... A jeśli ma rację?
Ostatnio powiedziałam mamie, że nie raz płakałam ze względu na wyjazd,na tęsknotę ( w sumie chodzi o jedną osobę ) i stwierdziła, że nie dam rady jak moja siostra - była trochę w Anglii, ale w końcu nie wytrzymała z tęsknoty i wróciła. Dało mi to do myślenia... A jeśli ma rację?
Po chwili namysłów stwierdziłam, że muszę jak najszybciej wyjechać, żeby nie przywiązywać się jeszcze bardziej.
Kilka dni po tej rozmowie powiedziałam, żeby wydrukowała mi dokumenty z agencji.
Chyba w końcu zaczęła brać to na poważnie. Tak NAPRAWDĘ!
Dowiedziałam się jaka jest prawdziwa przyczyna dlaczego mam nie jechać, dowiedziałam się wszystkiego.
W sumie bardzo miła rozmowa, doszłyśmy do konsensusu. Tak, tak JADĘ!
Nawet stwierdziła, że jak będę w USA do sierpnia 2013r. to ona przyjechałaby do mnie tak... w lipcu :D
Tacie oficjalnie też powiedziałam, choć dowiedziałam się, że już coś słyszał.
Ogólnie dużo lepiej, duża ulga - także dla portfela. Wielkie UFFF!
Ostatnio wpadło mi w oko, czyjeś powiedzonko :
Bez ryzyka nie ma zabawy.
i podpisuję się pod tym rękami i nogami!
Boimy się tylu rzeczy...Nawet w życiu codziennym, chyba najbardziej to wyparcia -
- wstydzimy się podejść do obcych.
Myślę, że nie potrzebnie. Ten człowiek jest taki jak Ty i tak samo boi się wyparcia.
Boimy się wyjazdu.
Czynników jest wiele, każdy ma swoje. Czy naprawdę warto nie jechać ze względu na nie?
Nie warto ryzykować?
Nie warto.
Najlepiej zamknąć się w mieszkaniu na 4 spusty i schować się pod kołdrę. To będzie spełnienie życiowe.
Ym... Taaak...
Bez ryzyka nie ma zabawy.
A przy okazji takich podróży - to Angela znalazła w umowie (?) Au Pair Care, że operka nie może korzystać z auto-stopa - hah! i że moje plany mają odejść w niepamięć?!
Czytając blogi au pairek piszących o podróżach, piszących o kosztach pomyślałam, że z pewnością skorzystam z couchsurfing. Jest to darmowe towarzystwo, przewodnik i nocleg na całym świcie :D
Ludzie oferują nocleg w swoich mieszkaniach, łóżkach. Oczywiście nie jest to jako hotel - dostajesz klucze, wracasz kiedy chcesz, robisz co chcesz. Chodzi o integracje właśnie z tym hostem - osoba, która oferuje Ci nocleg. Czyli można i wracać o 5 rano, robić co chcecie w zależności od życzliwości hosta ;)
POLECAM!
A przy okazji takich podróży - to Angela znalazła w umowie (?) Au Pair Care, że operka nie może korzystać z auto-stopa - hah! i że moje plany mają odejść w niepamięć?!
Fu*k.
Dostałam wszystkie dokumenty. Głupia ja. Wydrukowałam je -,-
Wydrukowałam całą stertę a później się okazało, że część w ogóle nie jest potrzebna albo można wypełnić to na komputerze ;x Także jak ktoś zbiera makulaturę... :)
Dostałam zaświadczenie o niekaralności.
Ładnie to pokazało jaką funkcję mają pieniądze w naszym państwie...
Kupuje się znaczek za 50 zł, wypełnia się... imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, bla bla, i po co mi ten świstek też pisałam. Pani wpisuje w komputerze moje dane, sprawdza na moim dowodzie czy to na pewno ja.
Jedna pieczątka, druga, trzecia i taaaaka potężna nawet! Podpisik. Bach!
Proszę zaświadczenie.
Witamy w Polsce...
No i wciąż zadaję sobie pytanie GDZIE MOJE PRAWKO?! Haaalooo ja tu room chcę mieć otwarty!
No dziewczyny... Papierków jest naprawdę sporo, więc trzeba poświęcić na to czas.
W sumie wszystko już tknęłam, ale większości nie skończyłam.
Mam też papierek od lekarza - nie była to miła wizyta, ale papierek zdobyłam.
Mam nadzieję, że w przyszły poniedziałek room będzie otwarty - na pewno poinformuję!
Ciekawe po jakim czasie znajdę perfect family ;>
Tak nie mogę się doczekać rozmów z rodzinami, wyboru ( mam nadzieję, że będzie ).
Jak czytam wasze blogi to po prostu we mnie wszystko wrze!
Chociażby taka Lidka za 2 tygodnie wylatuje! Ooch...
Tak bardzo chciałaby poczuć ten strach, adrenalinę, to powietrze na lotnisku w Nowym Jorku!
Ekhem... Patrząc na mój licznik dni to szkoda gadać... no... Prawie 130 dni.
Jakby ktoś przygotowywał się do wyjazdu, do prowadzenia auta to tutaj kolejna pomoc KLIK
Myśląc o wyjeździe, myślę o wszystkim, nawet o najgorszych rzeczach typu remach!
ii stwierdziłam, że GDYBY moja hostfamily okazała się...
Trochę inna niż się tego spodziewałam to musiałabym się jakoś zabezpieczyć przed oszczerstwami, kłamstwami na temat "jaka to jestem zła", które donieśliby LCC.
Haah! Trzeba być szybszym niż oni!
Może dobrym pomysłem byłoby nagranie, sytuacji w których rodzina jest nie fair?
To byłoby moje zabezpieczenie np długopis z kamerką, choć chyba dyktafon w telefonie wystarczy ;)
Zapraszam KLIK do zebrania wszystkich au pairek świata.
Dooo -wiiiiii-dzeeee-niaaaa
Dostałam wszystkie dokumenty. Głupia ja. Wydrukowałam je -,-
Wydrukowałam całą stertę a później się okazało, że część w ogóle nie jest potrzebna albo można wypełnić to na komputerze ;x Także jak ktoś zbiera makulaturę... :)
Dostałam zaświadczenie o niekaralności.
Ładnie to pokazało jaką funkcję mają pieniądze w naszym państwie...
Kupuje się znaczek za 50 zł, wypełnia się... imię i nazwisko, miejsce zamieszkania, bla bla, i po co mi ten świstek też pisałam. Pani wpisuje w komputerze moje dane, sprawdza na moim dowodzie czy to na pewno ja.
Jedna pieczątka, druga, trzecia i taaaaka potężna nawet! Podpisik. Bach!
Proszę zaświadczenie.
Witamy w Polsce...
No i wciąż zadaję sobie pytanie GDZIE MOJE PRAWKO?! Haaalooo ja tu room chcę mieć otwarty!
No dziewczyny... Papierków jest naprawdę sporo, więc trzeba poświęcić na to czas.
W sumie wszystko już tknęłam, ale większości nie skończyłam.
Mam też papierek od lekarza - nie była to miła wizyta, ale papierek zdobyłam.
Mam nadzieję, że w przyszły poniedziałek room będzie otwarty - na pewno poinformuję!
Ciekawe po jakim czasie znajdę perfect family ;>
Tak nie mogę się doczekać rozmów z rodzinami, wyboru ( mam nadzieję, że będzie ).
Jak czytam wasze blogi to po prostu we mnie wszystko wrze!
Chociażby taka Lidka za 2 tygodnie wylatuje! Ooch...
Tak bardzo chciałaby poczuć ten strach, adrenalinę, to powietrze na lotnisku w Nowym Jorku!
Ekhem... Patrząc na mój licznik dni to szkoda gadać... no... Prawie 130 dni.
Jakby ktoś przygotowywał się do wyjazdu, do prowadzenia auta to tutaj kolejna pomoc KLIK
Myśląc o wyjeździe, myślę o wszystkim, nawet o najgorszych rzeczach typu remach!
ii stwierdziłam, że GDYBY moja hostfamily okazała się...
Trochę inna niż się tego spodziewałam to musiałabym się jakoś zabezpieczyć przed oszczerstwami, kłamstwami na temat "jaka to jestem zła", które donieśliby LCC.
Haah! Trzeba być szybszym niż oni!
Może dobrym pomysłem byłoby nagranie, sytuacji w których rodzina jest nie fair?
To byłoby moje zabezpieczenie np długopis z kamerką, choć chyba dyktafon w telefonie wystarczy ;)
To tak tylko... Pół żartem pół serio!
Zapraszam KLIK do zebrania wszystkich au pairek świata.
Dooo -wiiiiii-dzeeee-niaaaa
mam tak samo jak ty wiec nie jestes sama ... czasem są chwile gorsze i złe .. :) ale damy rade :) powodzenia i czekamy na dalesze wpisy co do rodzinki itp .. :*:*
OdpowiedzUsuńo no nie dziwie sie ze juz chcesz mieć room otwarty:P tez nie mogłam się doczekać:P i w sumie teraz też nie mog, bo chce wiedzieć jakie tam match'e będziesz miała no i te wyboryyy-bo na pewno będą:)
OdpowiedzUsuńPapierki-koszmar-ja niedlugo bedę musiała juz wszystko zbierać właśnie...
Powodzenia w szukaniu rodzinki ! :) obyś znalazła ta idealną jak najszybciej ! :)
OdpowiedzUsuńWitam! :)
OdpowiedzUsuńStrasznie chciałabym wyjechać do Francji własnie jako au pair, jednak mam mały problem bo 18lat kończę dopiero w paźndzierniku, także wiem, że żadna agencja nie udostępni mi wyjazdu na wakacje, a bardzo mi zależy, zwłaszcza, że chciałabym się obyć z tym językiem bo mam zamiar zdawać maturę z francuskiego za rok, a ucze się go od 2010, gdzie przedtem kompletnie nie miałam z nim stycznośći... Dlatego czytam, szukam choć bądź co bądź dopiero się niedawno za to zabrałam, cały czas wierzyłam, że nauczycielka od francuskiego jest w stanie mi znaleźć jakiś swoich znajomych, ale jak na razie widzę, że dość to ciężko idzie, więc zaczęłam poszukiwania na własną rękę, za rok chciałabym juz wyjechać przynajmniej na rok, przez agencję, ale jak na razie jest to niemożliwe, dlatego chciałabym się poradzić gdzie mogę szukać, na jakich forach/ stronach mogę znaleźć rodzinę (chodzi mi aktualnie o wyjazd we wakacje- 2 mies.)gdzie powinnam założyć jakieś konto, abym mogła znaleźć rodzinę ?:):) Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź, gdyż czytam fora, każdy pisze o tym, że znajduje rodzinę na własną rękę... z tym, że nikt nie podaje żadnych konkretnych stron :) Aneta.
Cześć!
UsuńZapraszam Cię na strony: http://www.greataupair.com , http://www.aupair-world.net/ , http://www.easyaupair.com/aupair_registration/ i może na http://www.gumtree.com coś znajdziesz ;)
Tutaj mam też notkę o szukaniu rodziny na własną rękę http://2aupair.blogspot.com/2012/02/szukanie-rodziny-na-wasna-reke.html napisz koniecznie na swoim profilu ile masz lat i że chcesz jechać tylko na wakacje :)
Powodzenia i pozdrawiam!
Serdecznie dziękuję! :))
UsuńAneta.
haha taka Lidka? :) fajnie to ujelas :)
OdpowiedzUsuńa o rodzinki sie nie martw :) na pewno bedziesz mogla wybierac :)