czwartek, 9 lutego 2012

Szukanie rodziny na własną rękę!

Na początku jeeeeszcze raz chciałabym powiedzieć jak strasznie mi miło,
że czytacie, że piszecie, że jesteście obecni na mym blogu!
W życiu miałam kilka blogów i żaden nie miał takiego powodzenia jak ten!

Dzisiaj same pierdoły, więc nie ma co czytać nawet, nieco niżej opisałam trochę jak szukać rodziny na własną rękę.

Egzamin na prawko mam za kilka dni, jak nie zdam to mnie coś trafi do chu*ja Wacława!
Błagam... ten jeden jedyny raz - bardzo mi zależy... No...P.R.O.S.Z.Ę.
Hm... Przecież zdam :) taaa


Jedną z super-wieści tego tygodnia jest to, że jak już złożę wszystkie dokumenty to będę mogła
szukać rodziny w dwóch agencjach, z którymi współpracuje Gawo!
i to dla mnie wielka ulga, bo coś nie byłam pewna do InterExchange - nie mieli jakiś super opini!
Kilka osób doradzało mi wręcz wyjazd tylko i wyłącznie z Au Pair Care,
ale przecież w ogóle nie mogłam tam szukać rodziny przed oddaniem świadectwa ;/
Na szczęście zasady się zmieniły! Teraz będę mogła szukać w IE i APC!

Zawsze kiedy wchodzę na mojego bloga to patrzę na licznik czasu - jak mało dni zostało!

A teraz stosunek mojej rodziny do wyjazdu:
" hahhahah, dobre - wyjazd? Za granice? Chyba miasta! Zanim ona ukończy szkołę i te wszystkie dokumenty, przecież wiadomo, że nie wyjedzie, naczytała się o czymś i wyobraża sobie nie wiadomo jakie rzeczy! Zda maturę, to może pogadamy o tym..." - jak rozmawiam z mamą na ten temat to zawszę wydaje mi się, że tak myśli! Oczywiście nigdy mi tego nie powiedziała, ale jestem niemal tego pewna...
Dość przykre, ale już się przyzwyczaiłam.
Po prostu pewnego dnia przyjdę, pokażę bilet i powiem "Wylatuję za tydzień"  i pokażę, że mnie stać!
Kasia - siostra nieco mi pomoże w tym wszystkim, nie wiem co ona myśli w sumie,
ale chyba bardziej jest przekonana do mojej determinacji w dążeniu do marzeń,
na wakacjach się zbliżyłyśmy do siebie, ale tutaj - we Wrocławiu wróciło wszystko do rutyny.
Druga siostra stawia na edukację, więc nie ma nic tu do gadania...
Tata? Jeszcze nic nie wie.

Teraz opiszę trochę na czym polega szukanie rodziny na własną rękę.
Otóż ja sama trochę poszukuję tak rodziny, ale moja wybredność wcale mi nie pomaga ;/
i piszą do mnie jacyś dziwni ludzie ;x
To co ja proponuję:
Jeżeli jedziecie do Europy to nie jest konieczne korzystanie z agencji (jak dla mnie), bo  łatwo jest wrócić do domu w razie czego.
Gorzej jeśli chodzi o wyjazd za Ocean!
Na swoim profilu gdzie szukam rodziny, w tzw. liście do rodziny od razu napisałam, że chcę wyjechać tylko i wyłącznie przez agencję, więc problem z głowy - zgłaszają się do mnie tylko te rodziny, które też preferują wyjazd za pośrednictwem.
Skoro chcę przez agencje to po do szukam rodziny sama?
Dużo by mówić, ale ogólnie to można szukać samemu, jeśli naprawdę chce się wylądować w tym wymarzonym miejscu, jeśli myślisz, że będziesz miała problem ze znalezieniem rodziny - jeśli masz na to mało czasu. Głownie takie powody są spotykane. Na stronce piszecie list do HF, wstawiacie swoje zdjęcia, piszecie kiedy chcecie wyjechać, czy macie prawko itd. - te najważniejsze informacje, najlepiej od razu pisać swoje wymagania, żeby nie pisały do Ciebie rodziny, którymi w ogóle nie jesteś zainteresowana.
Aby bez problemu pisać do Rodzinek zazwyczaj trzeba mieć konto premium. Można tez po prostu dodawać rodziny do ulubionych, one z reguły mają konta premium, więc jak się zainteresują to napiszą do was. Mniej więcej tak to wygląda, O!
Kilka stron gdzie możecie same szukać:
 ~ GreatAuPair ~ AuPair-World ~ EasyAuPair ~ FindAuPair ~ AuPair ~ NewAuPair ~

* Ogarnęłam mniej więcej notki z samego początku, więc wszystkie są aktualne ;)
Ameeeeeeeeeeeeeeeeen!

4 komentarze:

  1. Też uważam, że jeżeli chcę się jechać do jakiegoś kraju Europy to agencja nie jest potrzebna i rodziny szuka się samemu tak jak ja to zrobiłam. :)
    Ja chciałam jechać do USA z Care ale usłyszałam wiele nie miłego na temat tej agencji i raczej pojadę z Au Pair in Amercia.
    Moja rodzina osobiście nie wierzy w to że wyjadę. Moja mama nawet szuka mi rodziny w Szwajcarii. Uważa, że muszę być blisko domu.
    Pamiętaj, że to samemu trzeba dążyć do realizacji marzeń.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się z poprzedniczką. To nasze życie i same możemy o nim decydować. Don't give up ! W życiu trzeba walczyć o swoje marzenia :) A jak już wyjedziemy to robimy fote przy Statule Wolności z gołymi tyłkami, które pokażemy wszystkim tym, co nie wierzyli !

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahaha Ty to masz pomysły!
    Ale tak. Kuuu-rde jesteśmy takie młode trzeba korzystać z życia!!! i jak już jesteśmy 'pelnoletnie' to chyba możemy decydować o sobie, więc trzeba w siebie i liczyć na siebie i z determinacją dążyć do celu a marzenia się spełnią! POLKI - do boju :DDD

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja rodzina miała taką samą opinię o moim wyjeździe.
    Nie wierzyli, że wyjadę. Znajomi to samo...wręcz się śmiali...
    A potem im szczęka opadła :D
    A teraz jak mówię o powrocie do USA to tylko słyszę: jaka Ty jesteś odważna, jaki Ci zazdroszczę itp. Żadnej negatywnej opini...
    Nie zwraca uwagi nie nieprzyjemne komentarze - to Twoje życie :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Podpiszesz się? :)