Jak widzicie pewnie same ostatnio nasze kochane au pairki z Polski trafiają w dość słabe rodziny...
Oczywiście nie wiem jak to jest u dziewczyn z innych państw, ale podejrzewam że to samo.
A właściwie u jednej z dziewczyn czytałam na blogu, że jest naprawdę dużo rematchy,
że to jest na porządku dziennym, że to jest normalne - no zdziwiłam się.
Niestety nie ma na to recepty :|
Tak czytając, obserwując wybieranie rodzin, to bardzo, ale to bardzo się dziwiłam, że ten proces jest taki szybki.
Właściwie często rodziny mówią zdanie " Czy chcesz zostać naszą operką?" już po drugiej, czy nawet pierwszej rozmowie!
A my podekscytowane, bo fajne miasto, bo dzieci słodkie, bo miła HM, bo HD żartem zarzucił,
bo samochód mi dadzą, bo łazienka na własność, bo wolne weekendy, bo... bo....
Tak to właśnie wygląda, a co potem?
Potem się okazuje, że jednak zasady tego domu coś nam nie odpowiadają.
...że sprzątaczkę z nas chcą zrobić.
...że auto to jednak raz na tydzień, za wielkim pozwoleniem.
Jak już pisałam niestety nie ma recepty na znalezienie IDEALNEJ host family...
Praktycznie zawsze jest tak, że z rodzinami super się układa przez kilka pierwszych miesięcy,
no a potem już rodzinie coś nie odpowiada, my wyluzowałyśmy i się tak bardzo nie staramy...
![]() |
| Przykładna au pair! |
Chyba lepiej tak, niż raz a długo - bo po rozmowie nagle pytania się przypominają,
a wiadomo warto się przespać i przyswoić pewne informacje i spokojnie zdecydować gdzie się spędzi
JEDEN ROK swojego życia.
JEDEN ROK swojego życia.
Czytałam nie raz, że jeżeli chodzi o auto to przed przyjazdem warto naprawdę dokładnie się wypytać
jak to jest z tym pojazdem, żeby potem się nie okazało, że jesteście na wsi
- i ani do szkoły dojazdu nie ma, ani znajomych spotkać.
i nie tylko jeśli o auto chodzi, warto się wypytać o wszelkie szczegóły, o plan,
o główne zasady ( o tak! Pojawiło się kilka dziwnych zasad),
o wszystko tak abyśmy nie były rozczarowane, aby nie było rematchu.
Domyślam się, że na pierwszej rozmowie to nieładnie wypytywać o niektóre sprawy,
ale jakoś trzeba podejść, owinąć w bawełnę i poruszyć takie tematy :)
Wiem, że to niby wszystko wiadomo, że to się czuje, że to TA rodzina, no ale chciałam przypomnieć :)
A ja już przygotowałam 80% mojego filmiku, także przede mną wybieranie rodziny, wypytywanie i rozmawianie.
Naprawdę życzę powodzenia i w rematchach i w wyborze rodziny - aby się ułożyło!
Papatki :)

O tak, to prawda a jak się tutaj już jest to tą ilość rematchy widać jeszcze bardziej. Co chwilę się słyszy, że operka z okolicy ma rematch, albo jakaś znajoma naszej znajomej jest w rematchu. To co się dzieje to jakiś koszmar.
OdpowiedzUsuńTrzeba wypytywac dokładnie o wszystko1 Nawet jak cos wydaje sie nam "glupie" albo nie na miejscu, nalezy sie przemóc i walic prosto z mostu!
OdpowiedzUsuńPo mojemu - 10% przy wyborze takowej rodzinki to szczęście. Nie okłamujmy się ale taka jest prawda ;D
OdpowiedzUsuń