Trudno się w tym wszystkim połapać już, co?:D
już objaśniam :)
Pisałam o rodzinie polaków, rozmawiałam z nimi na skype, byłam nimi zachwycona.
Spodobali mi się bardzo, ale nie odzywali się od uuuuuuu 1,5 tygodnia temu była nasza rozmowa na skype.
oto oni:
Gdzie?
Bay Shore, New York ( godzina od NYC, Long Island )
Dzieci?
3) wyjdzie z brzucha w czerwcu i o dziwo nie wiadomo jeszcze czy female czy male oO
+ pies
+ kot
Rodzice są nauczycielami a ojciec POLAKIEM!
i link do posta o naszej rozmowie na skype: KLIK
Na początku oczywiście mnie przeprosili za to, że nie odpisywali tyle czasu.
Noooooo bo to było tyyyyyyyyyyyyle czasu! Ja swoją skrzynkę sprawdzałam, czekałam i zamartwialam się!
Właściwie to już sobie odpuściłam...
No bo kurczę 1,5 tygodnia od naszej rozmowy i 2 tygodnie od ich pierwszego maila
i nic, CISZA, zniknęli!
Nawet komentarza na roomie nie zostawili :(
już się pogodziłam z tą smutną prawdą a dziś wchodzę na skrzynkę
( właściwie próbuję się dostać, bo mój internet od kilku dni szwankuje jak szalony oO)
a tam patrze, że inny mail ale w temacie ICH nazwisko ii to Heather odpisała!
Yahooooo yaaaaaahhaoo WOoooohooo
Dobrze, że napisałam do Jacka maila i po polsku i po angielsku, bo może i bym dłużej czekała.
( Pierwszy maila od tej rodziny był po polsku )
Przechodząc do meritum:
Przeprosili mnie, że tak długo musiałam czekać, ale Seba ( 2 latek ) miał urodziny
+ Hostka się rozchorowała + wylądowała w szpitalu oO
Odpowiedzieli na moje pytania, czyli:
Jak sobie radzą z dziećmi kiedy one się nie słuchają, są niegrzeczne
- czyli tradycyjnie jak w polsce ( nie dajemy słodyczy, nie pozwalamy oglądać TV) + tłumaczą dokładnie co złego zrobili, czemu mają kare.
Dzieci nie mają dodatkowych zajęć, ale jest biblioteka do której można z nimi chodzić
i tam są prowadzone zajęcia i fajnie by było gdybym ja też chodziła tam z nimi.
Do pracy hości wychodzą o 6:30, także już ja przejmuję dowodzenie, ale dzieci budzą się o ok. 7.
Szykuję 4 latka do szkoły i odprowadzam go na przystanek i zostaję sama z 2 latkiem i 3 miesięcznym bobasem.
CURFEW
Jak mam rano pracę to nie mogę być za długo na mieście, bo oni chcą żebym była wyspana - czyli standard.
Zapraszanie przyjaciół do domu
Napisali, ze mogą mieć 1 lub 2 przyjaciół no i żeby szanować kogoś kto jest w domu, i zachowywać się cicho jak jest późno.
Wiadomo, że nikt nie chce, żeby au pair przyprowadzała miliony swoich znajomych do domu - kogoś totalnie obcego. ale sami wiecie jak to jest z czasem, jak się poznaje tych ludzi, zaprzyjaźnie się itd.
Samochód
Mogę używać auta po pracy i w wolne
Święta i wakacje
Chcieliby abym z nimi spędzała.
Sounds great!
już objaśniam :)
Pisałam o rodzinie polaków, rozmawiałam z nimi na skype, byłam nimi zachwycona.
Spodobali mi się bardzo, ale nie odzywali się od uuuuuuu 1,5 tygodnia temu była nasza rozmowa na skype.
oto oni:
Gdzie?
Bay Shore, New York ( godzina od NYC, Long Island )
Dzieci?
1) 5 lat male
2) 2 lata male 3) wyjdzie z brzucha w czerwcu i o dziwo nie wiadomo jeszcze czy female czy male oO
+ pies
+ kot
Rodzice są nauczycielami a ojciec POLAKIEM!
i link do posta o naszej rozmowie na skype: KLIK
************
Na początku oczywiście mnie przeprosili za to, że nie odpisywali tyle czasu.
Noooooo bo to było tyyyyyyyyyyyyle czasu! Ja swoją skrzynkę sprawdzałam, czekałam i zamartwialam się!
Właściwie to już sobie odpuściłam...
No bo kurczę 1,5 tygodnia od naszej rozmowy i 2 tygodnie od ich pierwszego maila
i nic, CISZA, zniknęli!
Nawet komentarza na roomie nie zostawili :(
już się pogodziłam z tą smutną prawdą a dziś wchodzę na skrzynkę
( właściwie próbuję się dostać, bo mój internet od kilku dni szwankuje jak szalony oO)
a tam patrze, że inny mail ale w temacie ICH nazwisko ii to Heather odpisała!
Yahooooo yaaaaaahhaoo WOoooohooo
Dobrze, że napisałam do Jacka maila i po polsku i po angielsku, bo może i bym dłużej czekała.
( Pierwszy maila od tej rodziny był po polsku )
Przechodząc do meritum:
Przeprosili mnie, że tak długo musiałam czekać, ale Seba ( 2 latek ) miał urodziny
+ Hostka się rozchorowała + wylądowała w szpitalu oO
Odpowiedzieli na moje pytania, czyli:
Jak sobie radzą z dziećmi kiedy one się nie słuchają, są niegrzeczne
- czyli tradycyjnie jak w polsce ( nie dajemy słodyczy, nie pozwalamy oglądać TV) + tłumaczą dokładnie co złego zrobili, czemu mają kare.
Dzieci nie mają dodatkowych zajęć, ale jest biblioteka do której można z nimi chodzić
i tam są prowadzone zajęcia i fajnie by było gdybym ja też chodziła tam z nimi.
Do pracy hości wychodzą o 6:30, także już ja przejmuję dowodzenie, ale dzieci budzą się o ok. 7.
Szykuję 4 latka do szkoły i odprowadzam go na przystanek i zostaję sama z 2 latkiem i 3 miesięcznym bobasem.
CURFEW
Jak mam rano pracę to nie mogę być za długo na mieście, bo oni chcą żebym była wyspana - czyli standard.
Zapraszanie przyjaciół do domu
Napisali, ze mogą mieć 1 lub 2 przyjaciół no i żeby szanować kogoś kto jest w domu, i zachowywać się cicho jak jest późno.
Wiadomo, że nikt nie chce, żeby au pair przyprowadzała miliony swoich znajomych do domu - kogoś totalnie obcego. ale sami wiecie jak to jest z czasem, jak się poznaje tych ludzi, zaprzyjaźnie się itd.
Samochód
Mogę używać auta po pracy i w wolne
Święta i wakacje
Chcieliby abym z nimi spędzała.
Sounds great!
łoooł Aguta, właśnie przed chwilą oglądałam sobie Twoje wideo na apc i aż nie mogłam się powstrzymać żeby tu nie napisać. Niesamowicie pozytywne!! No i gratuluje fajnej rodzinki, mam nadzieję że już tej "perfect" :)
OdpowiedzUsuńMmmm dziękuję bardzo :) moje peirwsze video było bardzo słabe, także trochę się spotarałam z drugim! :)
Usuńno to powodzonka z ta rodzinka!
OdpowiedzUsuń