niedziela, 17 marca 2013

Rozmowy z rodzinkami

Miałam dodać tą notkę jutro ( po dostaniu maili  od rodzinek ) no ale ANONIMIE zrobię to dziś dla Ciebie
Szczęśliwy dzień :D
Rozmowy na skype


Polacy 
Przypomnienie:
 Gdzie?
Bay Shore, New York  ( godzina od NYC, Long Island )
Dzieci?

1) 5 lat male
2) 2 lata male 
3)  wyjdzie z brzucha w czerwcu  i o dziwo nie wiadomo jeszcze czy female czy male oO
+ pies i kot

- rodzina jest z APC- gawo

Mieliśmy rozmawiać o 12 a zadzwonili 15 minut przed i to na telefon ;o
Zdziwiłam się, odbieram i na wstępie mówi
" No może PANI do mnie mówić Jacek a do mojej żony Heather, bez problemu".
Nie wiem skąd się tam znalazło Pani, ale w dalszych rozmowach tego nie było :)
Byłam zaskoczona tym telefonem szybko zaczęłam szukać pytań do hostów
 -  oczywiście nie mogłam znaleźć -,-
Nakłoniłam ich, żeby założyli skype - bo będziemy mogli się zobaczyć i w ogóle.
Przez te sekundy mi przeszło przez głowę, że moglibyśmy rozmawiać tylko przez telefon
( gdyby oni nie chcieli skypa ) no i jakoś nie podobała mi się ta opcja. 
Przyjechać do rodziny, z którą się nigdy nie gadało z kamerką. 
Nie wiem czemu, ale jednak widok drugiego człowieka to bardzo dużo!
Wszystko się liczy!
Jak siedzimy, otoczenie domu, gesty, mimika, uśmiech, marszczenie brwi, zdziwienie, męskość, kobiecość, 
czy patrzą w monitor podczas rozmowy czy gdzieś na około.

Powiedzieli, że założą skype i za godzinę zadzwonią. 
Bystrzaki, bo zajęło im to krócej :)
Po 15 minutach zadzwonili - i znowu byłam w szoku, że już, że teraz oohh woowowoow 

i zaczęło się..
Dowiedziałam się, że budują pokój specjalnie dla au pair - będzie miała własne wejście do domu 
GIGANTYCZNY PLUS!
Chociaż ja często mam fazy, szczególnie po filmach, ale nie tylko
 ( tak, dzięki Domi za wkecanie w Pretty little Liars!:P ) 

Powiedzieli też, że jak dziecko urodzi później niż w czerwcu/lipcu no to ona nie będzie miała wolnego
( jest nauczycielem) i wtedy pomagałaby mi przez jakiś czas jej mama 
( bo au pair może się opiekować dzieckiem powyżej 3 miesięcy ).

Pan Polak, gdy jego żona odeszła powiedział, żebym się nie przejmowała swoim angielski,
bo on przyjechał tu jak miał 14 lat i nie mówił prawie nic po angielski
i że nie usze udowadniać jego żonie, że znam język.
Co było bardzo miłe :)
No i co do dzieci - potwierdziło się - chcieliby, żebym mówiła po polsku.
Wiadomo, pewnie dużo zwrotów nie znają także domyślam się, że to tak pół na pół wyjdzie.
Widziałam dwóch chłopców, fajni, słodcy trochę starszy się zawstydził :)


Pytali o samochód powiedziałam, że jeżdżę na manualu to powiedzieli, ze dobrze bo mają i manual i automat, ale nie wiem czy mają samochód dla au pair.

Kiedy powiedziałam, że nie palę papierosów to po prostu tak się ucieszyli jak nie wiem :D haha
nie wiem o co tam im chodziło :)
Pokazali mi też swojego psa!
Mają 5 minut od Oceanu!
i 40-1h do NYC

Bardzo mi podziękowali, że namówiłam ich na skypa, bo to genialny pomysł - haaa wiem :D

a do tego Heather pytała się mnie jak wyglądają następne kroki co do au pair,
no to powiedziałam im o tym, ze trzeba min. 2 rozmowy na skype itd.
Mówiła tak konkretnie, jakby chodziło o mnie! że ja... że chcą mnie!
ale byłam ich peirwszą dziewczyną z którą rozmawiali

Moja reakcja, opinia?
Po rozmowie skakałam, byłam uśmiechnięta i tańczyłam - to było właśnie WOW
( w poprzednim poście mówiłam, że rodzinka między Philadephią a NYC jest WOW, a się okazało inaczej)
Spodobali mi się bardzo, bardzo!
Wieczorem wchodzę na mój room w IE a tam, nie widze mojego matchu z nimi ;o
Wchodzę na maila nie ma nic, że opuścili mój room.
No i nie wiem... Napisałam im maila, ale nie odpisali jeszcze :<

edit:  to, że zeszli z profilu to prawdopodobnie przez agencję i jeżeli wyrażą chęć utryzmywania ze mną konaktu to wtedy wrócą na moj profil :)

Rodzina druga: 
Lokalizacji:
 obrzeża Princeton New Jersey( NYC jest 58 minut a do Philadelphi 1:05 h  )

Dzieci:


Girl: 5,8 yo
girl: 3,7 yo
i pod koniec kwietnia wyjdzie z brzucha mała dziewczynka
- ja opiekowałabym się noworodkiem i młodszą dziewczynką
+ kot :D 
Rodzina jest z IE-  gawo

Bylam podekscytowana tym prematchem ze względu na super lokalizację,
ale po rozmowie się zmieniło.
Rozmowa trwała 14 minut, oni tak szybko zakończyli.
Cieszyli się z moich odpowiedzi, byli mili, ale...
Babka chyba coś notowała, nie wiem pisała, było drętwo, z tyłu był burdel, dzieci wyjechały.
i w sumie o nic się nie zapytałam.
Także jestem na NIE.
No i oni mogą mieć na profilu tylko jedną kandydatkę au pair i musieli mi zejśc z roomu,
żeby oglądać inne au pair - ale "jesteśmy w kontakcie ", no i odezwą się do mnei jak nie znajdą nic lepszego.



Dzisiaj rozmowa z rodziną z APiA
Lokalizacja :

New City, New York
47 minut do centrum NYC -
Dzieci:
boy, 9
girl, 5
girl, 1
+ pies


W sumie nam nie wyszło, bo cały czas był problem z lącznością.
Babka napisała mi 2 dni temu maila - bardzo konkretnego,widać że zabiegani i w ogóle.
Pierwsze wrażenie? Raczej negatywne

8 komentarzy:

  1. to teraz będziesz musiała rzucić :P

    OdpowiedzUsuń
  2. O widzisz jak się pozmieniało :)
    Rozmowa dużo daje, trzymam kciuki!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta pierwsz rodzinka wydaję się całkiem sympatyczna, a do tego było to WOW :D. Co do PLL to też jestem wkrecona w ten serial i jaram sie ze w USA bede ogladac na bieżąco! :D
    A mam pytanka: Nie boisz się opiekować takimi maluchami?
    Jestem w dwoch agencjach i zastanawiam się co będe musiała powiedzieć agencji z której zrezygnuje? no bo przeciez znajde rodzinke w jednej, drugą "porzuce". Pisze do ciebie, bo jesteś w więcej niż jednej i może się orientujesz :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noo było WOW, ale coś mi nie odpisują - za 2 miesiące MUSZĘ MIEĆ RODZINKĘ - to moje postanowienie, więc mam czas :)
      Właśnie wiem, że tam PLL jest normalnie nie to co w PLL ale nie wiem czy będę wszystko rozumiała i czy to będzie takie łatwe to oglądanie :<<

      Nie, nie boję się opiekować takimi maluchami, bo moja siostra ma teraz dziecko, które ma niecałe 3 miesiące, także nabieram cały czas doświadczenia coraz większego i czuję się coraz pewniej z nią :)
      Co musiałabyś powiedzieć - zależy w jakich agencjach jesteś :D
      jeżeli nie wpłacałaś żadnych pieniędzy no to obu agencjom możesz powiedzieć nawet prawdę, że znalazłaś gdzieś indziej rodzinę albo po prostu, że nie chcesz już jechać do USA- nikt Cię nie zmusi przecież :) Może będą pytać co i jak, ale to Twoje życie i Twoja decyzja więc powinni zrozumieć :) ja się powoli zastanawiam czy ni rezygnować JUŻ z APiA - bo wolę z GAWO wyjechać bo jest tańsze i już mają moją kase, ale jeszcze na rezygnację dam sobie trochę czasu :)

      Usuń
    2. już widziałam, że jesteś w niepłatnych agencjach, także możesz jednej z nich powiedzieć, że zrezygnowałaś z USA albo prawdę jak napisałam :)
      Powooodzenia! :)

      Usuń
    3. dzięki bardzo! I trzymam kciuki za to, że rodzinka sie odezwie do ciebie :D

      Usuń
  4. fajny blog :3

    Zapraszam do mnie na male losowanie wielkanocne szczegóły w ostatnim wpisie :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Podpiszesz się? :)