niedziela, 3 marca 2013

rozmowa z rodziną

a teraz pogłaszcz kotka, pogłaszcz monitor!
Tak chciałabym mieć kota, więc mam kota - na blogu :)

Mrrrrrraaau

Z tego co widzę na swoim profilu, to mój filmik w APiA nie jest jeszcze zaakceptowany,
ale pewnie zrobią to niedługo, chyba że to jest jakiś ERROR po prostu :)


Dobra już mnie wszyscy poganiają, więc piszę.
Tylko nie zawalcie serweru na moim blogu, bo nikt nie wejdzie haha :D

Przed rozmową starałam się nastawić na tryb neutralny i...
Nooooo o 19:01 zadzwonili!

No i zaczęło się, zobaczyłam hostkę z chłopcem na rękach.
Co chwile dołączały też córki i host tatuś, który też był zainteresowany moją osobą.

Rodzina jeszcze nigdy nie miała au pair ( co ma swoje plusy no i chyba też minusy :D )
Hostka bardzo rozlegle odpowiadała na moje pytania co mi odpowiadało,
że odpowiadała coś więcej niż - tak/ nie/ truskawkowe.
Jak zobaczyłam sześciolatkę to od razu uśmiech na twarzy się pojawił, bo była taka silly.
Miała totalną głupawkę śmiechową i nie potrafiła przestać :D
Troszkę nam przeszkadzała, ale co chwile znikała i była cisza :)
3 latka też przyszła do kamery z glutem w nosie, ale była cute.

Hm... Najważniejsze kwestie - co do pracowania hostki w domu, to trochę nie ogarniałam,
bo quality była trochę bad,
ale jeszcze nie wiadomo czy będzie w domu, bo zmienia pracę.
 Coś tam dodała komentarz, ale zapytam jeszcze w mailu.

Samochód:
Mają dwa samochody, czyli wiadomo... Jeden dla Hmamy i drugi dla Htaty
Gorzej z komunikacją by było, gdybym chciała to oczywiście dadzą auto,
ale tak sobie myślę o  wyprawach  weekendowych (**,)
Przystanki autobusowe nie są daleko, także odwiedzić Waszyngton czy NYC by było łatwo.
Chcą au pair na czerwiec/ lipiec - 8 lipiec im odpowiada :D

no i luźne info.
Chwalili mój angielski - dafak! nie wiem czemu :D
Hostka była w Polsce, w Krakowie.
W piątki żrą popkorn i oglądają TV.
Często są zajęci.
Oboje studiowali w Europie, to już mówiłam.
Mają 5 pokoi i 2 łazienki - nie wiem gdzie mieści się pokój au pair
Hojciec lubi jeździć na plaże.(biiiicz :D)
W mieście mają podobno co robić
No i boli mnie twarz od uśmiechu :D
AAAaa i mieli 4 koty, ale jeden zdechł drugi coś no i został im jeden - ja tak lubię koty

Jakieś jeszcze pytania?
bo nie wiem co pisać :D

Hm... Moje odczucia?
Eh... całkowicie neutralne...
Nie wiem, nie wiem, NIE WIEM.
Fajni się wydają, jest wszytko OK.
a znam siebie i zwykłe OK to dla mnie za mało, oczekuję wielkie WOW.
Nie wiem jak im będe musiała odmówić, nie mam zielonego pojęcia!
Bo co...
Naprawdę są w porządku!
i jeszcze zaraz mi przyśle maila i zdjęcia... :<
Także liczę na waszą pomoc :D

9 komentarzy:

  1. jak dla mnie wydaja sie super, ale jesli dla cb to nie jest wow i tego nie czujesz to bez sensu sie w to pchac :) szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie też super!! No a na kiedy chcą AP?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no na wtedy kiedy ja chcę czerwiec/ lipiec i 8 lipiec by im pasował

      Usuń
  3. dokładnie, zgadzam się z Domi... masz z tą rodzinką spędzić rok...to w sumie z jednej strony jest tylko rok ale z drugiej, jak bys się miała z nimi męczyć i myśleć a co by było gdyby, to aż rok...

    OdpowiedzUsuń
  4. A czy musisz im juz teraz odmawiac? Pogadaj z nimi jeszcze, moze po kilku dniach okaze sie ze sa wow.
    I jeszcze jedna kwestia, nie wiem czemu nie moge dodac bloga do obserwowanych :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmm nie wiem czemu, sprobowałam sama się obserwować i wszystko działa :)
      Nie no, jakoś nie widze sensu, chcę szukać dalej :)

      Usuń
  5. Jo, Aguta, to jesteśmy w podobnej sytuacji ;D
    Ale powiem ci tak - daj im szanse, odmówisz dopiero jak oni spytają cię czy chcesz do nich przyjechac... Lub nie odmówisz ;) Bo Megi ma racje, a może akurat po jakimś czasie wydadzą ci się naprawdę swojscy?
    Ja w sumie tylko dlatego daje szanse swojej prehostce, bo jest bardzo swojska przez maile. Rozmowe mam we wtorek ;<
    Hahah i wyjezdzałybysmy potencjalnie razem, bo ja tez 8 lipca u tej rodzinki bo na 15 chcą mnie miec u siebie. xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam aktualnie 5 kotów :D ale Twój na blogu wymiata. Z własnego doświadczenia mogę podpowiedzieć, że warto czekać na to wielkie wow i że nie ma się co decydować na rodzinę, która nie udostępnia auta, zwłaszcza jeśli komunikacja publiczna nie jest najlepsza. Dopytaj jeszcze dokładnie o wszystkie szczegóły, które Cię interesują. Trzymam kciuki!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Poczekaj jeszcze troszkę zanim powiesz im TAK lub NIE . Nie podejmój pochopnie decyzji , w końcu to ROK z obcą rodziną na innym kontynencie :) Musisz być pewna w 100% , że to właśnie oni ! . Czekam na kolejne notki. Powodzenia. Pozdrawiam ! :**

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Podpiszesz się? :)