Z rodziną z Bostonu miałam rozmawiać w sobotę ale z racji braku czasu i chrztu mojej siostrzenicy
musiałam przełożyć rozmowę
PS. Jestem mamą chrzestną! Juuupi! :)
i już wątpię, że pogadam z nimi, bo nawet nie odpisałam im na maila, jakoś słabo zainteresowana jestem.
A tak poza tym tak jak były notki na blogu codziennie przez jakiś czas tak nastał zastój.
Stoję w miejscu, brak rodzinek, cisza!
A do tego okazało się, że mój room w IE jest niedostępny!
Nie wiem nawet jak długo, ale podejrzewam, że z miesiąc.
Już tłumaczę - mój room w IE jest niedostępny bo ma już rok i po roku zamykają :<
Pani Iza z Gawo namówiła IE, żebym mogła ponownie otworzyć room w maju
- więc już w poniedziałek będę musiała zbierać od nowa dokumenty.
Podejrzewam, że to będzie wszystko - referencje, wizyta u lekarza, sąd itd. itp.
Dlatego też nie wiem czy będę to robiła, dowiem się dokładnie w Pon czego agencja będzie potrzebowała i wtedy podejmę decyzje.
Nie chcę znowu latać, prosić tym bardziej do lekarza, który w cale nie był miły rok temu.
Jak to Olusz powiedziała :
"Ponarzekaj na blogu, że cisza i zero matchów, a zaraz jakiś będzie :D"
także i ja spróbuję :D
A teraz trochę jęków
łeeeeeeeeeeeeeee łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ;( ;( ;(
Gdzie do cholery są rodzinki?
Boję się o mój wyjazd no choooooooleeeeeeera jasna.
Mówię to po raz setny.
Jestem tak strasznie zmęczona szukaniem rodzinki.
Milion rozmów, ciągłe powtarzanie dlaczego chcę być au pair, moje doświadczenie
Już znam to wszystko na pamięć i mam DOŚĆ.
Nie wiedziałam, że to takie męczące.
14 rodzinek to stanowczo za dużo.
I'm fed up.
Moja przyszła rodzinko wypatruję Cię!
musiałam przełożyć rozmowę
PS. Jestem mamą chrzestną! Juuupi! :)
i już wątpię, że pogadam z nimi, bo nawet nie odpisałam im na maila, jakoś słabo zainteresowana jestem.
A tak poza tym tak jak były notki na blogu codziennie przez jakiś czas tak nastał zastój.
Stoję w miejscu, brak rodzinek, cisza!
A do tego okazało się, że mój room w IE jest niedostępny!
Nie wiem nawet jak długo, ale podejrzewam, że z miesiąc.
Już tłumaczę - mój room w IE jest niedostępny bo ma już rok i po roku zamykają :<
Pani Iza z Gawo namówiła IE, żebym mogła ponownie otworzyć room w maju
- więc już w poniedziałek będę musiała zbierać od nowa dokumenty.
Podejrzewam, że to będzie wszystko - referencje, wizyta u lekarza, sąd itd. itp.
Dlatego też nie wiem czy będę to robiła, dowiem się dokładnie w Pon czego agencja będzie potrzebowała i wtedy podejmę decyzje.
Nie chcę znowu latać, prosić tym bardziej do lekarza, który w cale nie był miły rok temu.
Jak to Olusz powiedziała :
"Ponarzekaj na blogu, że cisza i zero matchów, a zaraz jakiś będzie :D"
także i ja spróbuję :D
A teraz trochę jęków
łeeeeeeeeeeeeeee łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ;( ;( ;(
Gdzie do cholery są rodzinki?
Boję się o mój wyjazd no choooooooleeeeeeera jasna.
Mówię to po raz setny.
Jestem tak strasznie zmęczona szukaniem rodzinki.
Milion rozmów, ciągłe powtarzanie dlaczego chcę być au pair, moje doświadczenie
Już znam to wszystko na pamięć i mam DOŚĆ.
Nie wiedziałam, że to takie męczące.
14 rodzinek to stanowczo za dużo.
I'm fed up.
Moja przyszła rodzinko wypatruję Cię!


też mam podobnie.. milion rodzin w jedny czasie, i nagle BUM. Cisza. Teraz wiem, ze nie jest dobrze miec milion matchy. Czasem warto miec 3, ale wszystkie naprawde fajne.. i posrod nich oczywiscie znalezc perfect... A po gadaniu z tyloma rodzinkami mozna zaczac myslec, ze cos z nami nie tak xD. Co oczywiscie nie jest prawda! Znajdziemy swoje perfect.. tylko trzeba byc BARDZO cierpliwym.. niestety
OdpowiedzUsuńStara ! Przecież nie ma opcji żebyś nie wyjechała. Ściśnij poślady i czekaj na rodzinkę :D
OdpowiedzUsuńej ja tez uważam że nie masz co się martwić napeeewno wyjedziesz ! wyczuwam nowy match dzisiaj w nocy :DD
OdpowiedzUsuńOpcja wyjazdu jako summer au pair nie jest zła, ale mysle że i tak uda ci sie wyjechac do USA. Mozna sie strasznie wkurzyc iloscia tych matchy - to fakt, ale mysle ze wyjechac nam sie uda! Skoro Sylvia wytrwała po 19 matchach i teraz zwiedza NYC to my tez mozemy haha :D Tylko mnie najbardziej wkurza, ze nieczesto mam rodzinke na profilu ktora do mnie pasuje..
OdpowiedzUsuń"Słyszałaś jakieś niepokojące rzeczy o niej i Shashy?
bo w necie się pełno tego pojawiło ;x"
Kompletnie nie wiem o co chodzi ;o
+ tez jedziesz na Beyonce? :D
o jaaa.. bycie animatorem to genialna sprawa. sama zawsze jezdzilam w miejsca gdzie sa animatorzy, bo wakacjee dwa razy fajniejsze! Ale tez ciezka praca. Mam nadzieje jednak, ze wyjedziesz do USA (i ja tez) i spotkamy sie juz za oceanem :D
OdpowiedzUsuńA co do filmiku to musze ogarnac bo mnie zaintrygowalas xD
Ja wierze, że znajdziesz ta jedyną rodzinkę :)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki, bo wiem jak jest ciężko czekać.
Ja miałam w sumie na profilu 19 rodzinek, z 8 gadałam.. więc wiem jak to jest