Moja idealna host family.
Czyli spełnienie marzeń ;>
Rodzice
Myślę, że wolałabym mieszkać z dwójką rodziców, niż jeżeli miała to być single mom/dad.
Oczywiście im młodsi tym lepsi - wiecie, walka pokoleń :D
Gdyby byli amerykańcami byłoby super, żeby mówić w domu po angielsku - przecież trzeba nauczyć się języka :)
Z francuzów też bym się cieszyła, bo chcę się nauczyć tego języka, jak już kiedyś pisałam,
bo chcę jechać do Senegalu, a tam posługują się właśnie w tym języku... ;/
Dzieci
Maksymalnie 4 dzieci. Zawsze uważałam, że w kupie siła, w kupie weselej ;)
Wiek... Hm wolałabym, żeby miały ponad 2 lata do 8 roku życia.
Lokalizacja
Oczywiście, jak większość z was marzę o wielkim mieście!
NYC, Miami, Los Angeles - chętnie, chętnie...
ale także San Francisco, Waszyngton i... chyba to na tyle ;x
chociaż miasta powyżej 500 tys. ludzi w CA, FL też mogłyby być.
no i może z 1,5h od tych miast no... ewentualnie dwie, żebym nie musiała na benze dużo wydawać :D
Co do reszty?
Oczywiście chciałabym mieć plan wyznaczony sztywno, aby wiedzieć kiedy mam czas wolny.
Tak naprawdę - zawsze powtarzam - chcę się stać częścią rodziny. Nie chcę być pracownikiem.
Może nie do końca to realne, ale zależy to w dużej mierze od rodziny.
Jednym z moich 'wymogów' jest dostępny samochód właściwie na moją własność :D
Chciałabym mieć własną łazienkę połączoną lub w pobliżu pokoju.
Nie będę wypisywać jacy to hości muszą być wspaniali, mili kochający, bo to wiadomo.
Poza tym CZĘŚĆ RODZINY - jak napisałam.
Nie pogardzę mieszkaniem w apartamentowcu z dostępną siłownią i basenem
z widokiem z mojego okna na ocean lub również inny piękny widok :D
a teraz trochę o tym co u mnie:
Będąc we słonecznym Wrocławiu, gdzie nocą ludzie są otwarci a za dnia nie patrzą sobie w oczy.
Tutaj.
Zaczął się słoneczny sezon i zaczęły się marzenia o podróżach.
Przypomniał się Egipt i inne egzotyczne kraje.
Po prostu chcę wziąć walizkę i pojechać do otwartych ludzi! Help me!
Mam nadzieję, że w tym roku wakacje będą jeszcze lepsze niż zawsze :)
Mam teraz 9 dni wolnego i marzę o podróży na stopa - Berlin może?
Może się ktoś pisze na taką wyprawę? :D
Jestem na maksa szczęśliwa, bo...
W końcu!
W końcu udało się porozmawiać z Pauliną - przyjaciółką moją.
Która ma pełne gacie jeśli myśli o wyjeździe :D
ale udało się!
Będzie wszystko robić, żeby wyjechać! Pewnie niedługo będziecie mieli możliwość czytać jej bloga :D
Mam nadzieję, że przeczyta to kiedy dostanie link do mojego bloga i mam nadzieję, że pojedziemy w to samo miejsce!
O mamo!
Cieszę się na maksa, że zdecydowałaś się!
Ja też chciałabym już tam być, chociaż mieć jakieś matche, albo jechać już po wizę...
Kochana Ameryko! Tylko poczekaj na mnie trochę! Przed tym słynnym końcem świata...
PS. Kto w to wierzy?!
No to trochę pogdybaliśmy o host family, podróżach a teraz pora się zmierzyć z realnym ( choć słonecznym ) światem :)
Nie wiem czy lubicie dubstep, może trochę się zdziwicie że znaleźliście taką piosenkę na moim blogu, ale co tam...
What the hell?!
Możliwe że zlikwiduję to za miesiąc, ale spróbować trzeba! Nie bądźcie źli ;)
Chyba każdy by chciał taką rodzinę! :) Powodzenia?
OdpowiedzUsuńHmmm, fajnie byłoby zobaczyć twój filmik na IE no ale to twoja prywatna sprawa :)
Mam nadzieję, że trafi Ci się wymarzona rodzina. :) Fajnie, że jedziesz z kimś kogo znasz, mam nadzieję, że traficie w to samo miejsce.
OdpowiedzUsuńDubstep momentami jest fajny, a momentami mnie irytuje.
Pozdrawiam ;)
Anonimowy,
OdpowiedzUsuńChyba drugi raz już piszesz o tym filmiku :)
Wiesz, muszę jeszcze go dopracować i nagrać wiele scen, ale jak zrobię to to z pewnością się podzielę :)
też się nigdy nad tym niezastanawiałam, no, ale rodziny się nie zmieni
OdpowiedzUsuńmożliwe, że mówiłyśmy o tym u mnie, już nie pamiętam :P
OdpowiedzUsuńTen wcześniejszy komentarz o filmiku nie był mój ;)
OdpowiedzUsuńPS. miało być Powodzenia!
Hejo hej!
OdpowiedzUsuńWidzę, że kolejna osóbka z przepięknego Wrocławia :D
Przeczytałam na Twoim blogu odnośnie spotkania, tylko już nie wiem czy było to spotkanie CC czy z Gawo... 25 maja jest spotkanie z CC i jakoś na początku maja też. I chyba się na nie wybiorę, choć słyszałam wiele negatywów na temat CC. A co możesz powiedzieć o Gawo? Jest tańsza? Więcej plusów?
Pozdrawiam :)
ps. ten sam rocznik :) powodzenia na maturze w piątek!
Perejil
Byłam na spotkaniu z CC, już drugi raz ale to był specjalne spotkanie, bo była Pani z Ameryki :) ale idz, idz dowiesz się czegoś nowego, zachęcą Cię ;)
OdpowiedzUsuńGawo jest tańsze, to prada a czy więcej plusów to nie mogę Ci powiedzieć, bo każda agencja jest inna a ja korzystam z usług tylko jednej agencji, jedyne co mogę powiedzieć, to to że jest tańsza i to mnie skusiło ;;)
Właśnie, powodzenia na maturze! ;)
Dziękuję bardzo za powodzenia :) i za informacje :) sama porozglądam się za informacjami o Gawo, obecnie mam broszurkę z CC i wydaje się być ok, ale słyszałam już kilka negatywów.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Perejil
Wiesz każda agencja ma swoje plusy i minusy. Wiem, że teraz w CC jest więcej rodzinek niż w Gawo, ale to się niedługo powinno zmienić ;) Także wybieraj agencje i jedz! :)
OdpowiedzUsuńnormalnie uwielbiam tego bloga! bardzo dużo rzeczy się z niego dowiedziałam, także pięknie dziękuję ;)
OdpowiedzUsuń4 dzieci?! ja stawiam na max 2 :D