Nie spodziewałam się tak długiej notki, ale wyszło w praniu nowy PREMATCh więc od razu go dodałam :D
Prematch no. 10
Lokalizacja:
Chicago, Illinois
Właściwie samiutkie centrum Chicago :)
Dzieci i ich wiek: (girl, 4),( boy, 6), (boy, 1).
Potrzebowaliby au pair do pracy między 8:00AM - 5:00 or 6:00PM.
Czasami krócej, czasem dłużej, czasem weekendy.
6 latek jest w przedszkolu 8:45AM to 3:45PM a 3 latka 1:10PM to 3:30PM i podczas tego czasu opiekowałabym się tylko maluchem
Czyli całkiem spoko grafik.
Nie będą potrzebowali, żebym jeździła autem z dziećmi, ale moge pociągiem lub busem pojechać w miasto gdzieć - z nimi czy bez. Po angielsku lepiej to brzmi :D
Także domyślam się, że z autem troszkę kiepsko.
Uffffffffffffffffff...
W ogóle mnie to czytanie prematchy innych przyszłych au pairek trochę już męczy
Podsumowując:
z dwiema rodzinkami, wyżej wymienionymi (nowymi prematchami)
zamierzam gadać,
z rodziną z Cali ( 40 minut od Los Angeles 2 dzieci - 15 miesięcy i 2,5 roku będą miały dzieci kiedy au pair przyjedzie - poprzedni post ) rozmawiam z nimi w niedziele
a z rodziną z którą dziś rozmawiałam utrzymuję kontakt i czekam na odpowiedź od nich
Achhhhhh dzieje się na maksa! :)
Prematch no. 10
Lokalizacja:
Chicago, Illinois
Właściwie samiutkie centrum Chicago :)
Dzieci i ich wiek: (girl, 4),( boy, 6), (boy, 1).
Potrzebowaliby au pair do pracy między 8:00AM - 5:00 or 6:00PM.
Czasami krócej, czasem dłużej, czasem weekendy.
6 latek jest w przedszkolu 8:45AM to 3:45PM a 3 latka 1:10PM to 3:30PM i podczas tego czasu opiekowałabym się tylko maluchem
Czyli całkiem spoko grafik.
Nie będą potrzebowali, żebym jeździła autem z dziećmi, ale moge pociągiem lub busem pojechać w miasto gdzieć - z nimi czy bez. Po angielsku lepiej to brzmi :D
Także domyślam się, że z autem troszkę kiepsko.
Jakoś nie jaram się Chicago - powinnam?
Prematch no. 11
Lokalizacja:
City: Cos Cob State: Connecticut
Children: (girl, 5), (boy, 5), (boy, 6), (boy, 1)
Są w programi 5 lat, mama pracująca w domu ojciec pracuje 5 dni w tygodniu od 7 rano do 7 wieczorem.
Samochód to napisali ładnie, że jak oni nie używają ich samochodów to jestem więcej niż zaproszona do używania ich :D
Mieli już wcześniej au pair, więc miałabym z kim pogadać o nich.
Ilość dzieci mnie nie przeraża :)
Muszę zapytać o schedule dokładnie, bo boję się, że z mamą, która siedzi w domu nschedul nie wygląda za ładnie.
Uffffffffffffffffff...
W ogóle mnie to czytanie prematchy innych przyszłych au pairek trochę już męczy
- tyyyyyyyyle tych rodzinek.
A was?
Smai widzicie miałam 11prematchy i dalej szukam i szuuuuuuukam :x
Mam aktualnie 4 rodzinki na moich profilach 3 w APiA i 1 w APC :D
Bomba!
Okkkkkkkkejjjjjjjjjj
Część ustna :D
Czyli rozmowa
Dziś rozmawiałam na skype z rodziną homoseksualną.
E-maila odpisywałam tak... Trochę byle jak no bo dzieci w takim wieku i ja?
No way...
Po prostu nie dałabym sobie rady i tyle, o nic innego nie chodzi, tylko o to, że dzieci takie małe...
W końcu nadszedł czas rozmowy, ja zmarnowana, nieogarnięta, wyglądająca jak trup
a po drugiej stronie dwóch panów i jedna dziewczynka.
Na początku byłam trochę zdezorientowana, bo zawsze zamiast jednego pana siedziała tam pani hostka.
a do tego bałam się, że będę miała rpbolemy ze zrozumieniem brytyjskiego akcentu jednego z Panów
ale pooooooooooooooszło...
Akcent nie był mi groźny to po pierwsze.
Po drugi okazali się awesome.
Po trzecie ochhhhhhhh achh
Przypomnienie.
Kilka dni/tygodni temu pisałam, że to moja wymarzona lokalizacia żyć między NYC a Filadelfią.
( noooo zaraz po Cali :D )
i nie wiem czy wspomniałam, ale miałam na myśli sam środej tej drogi, czyli duże miasto - większe przynajmniej.
No i tak też jest w tej rodzinie
Princeton - tam gdzie jest jeden z najlepszych uniwersytetów w USA.
Rozmawiałam przez telefon z nimi, a na skype leciało video,
bo mieliśmy problem z łącznością.
akurat mój telefon mnie pokochał i nie zacinał rozmowy w ogóle!
Okazało się, że bliźniaki przyjdą na świat pod koniec lipca, jedno dziecko będzie miało ponad rok
a oni chca au pair na połowę czerwca-początek lipca.
Czyli przez jakieś 4 miesiace bym się zajmowała tylko większym dzieckiem
(dla tych co nie wiedzą: au pair może się opiekować dzieckiem, która ma min. 3 miesiące).
Potem mówili, że jeden z nich siedzi teraz z małą w domu i będzie dalej siedział
- jak urodzą się bliźniaki, ale nie wiem do kiedy konkretnie, jak się dowiem to dam znać.
Coś mówił, że dzieci powyżej 6 miesiąca są dużo "łatwiejsze", więc może do 6 miesiąca?
Czekam na odpowiedź na maila i tu napiszę :)
Pytali się mnie o to gdzie bym pojechała jakby nie ważne były pieniędze, czas i nic
- po prostu gdzie bym chciała.
Pewnie już planują naszą podróż ♥♥♥♥
najlepsze z tego wszystkiego jest to, że własnie tak rozmawiając przez telefon i oglądając się na skype
jeden z nich ( amerykanin ) wziął telefon do ręki i nagle zaczął mówić po polsku
a ja na to
;OOOOOOOOOOOOOOOOOO :OOOOOOOOOOOOOOO
!@#$%^&AAAAAAAAAAAA!@#$%^&*
AAAAAAAAAAAA2!#$%^&*(*&^%$ewq!@$%^&*&^%$#q@
wtf??????????????WTF??
i mówi do mnie po polsku, że on studiował w Poznaniu i zna trochę polski bla bla bla
a ja banan na ryju, szok, nieogar ;o
Dobrze, że nie krzyczałam nic do siostry w pokoju obok, bo by zrozumiał :D
ale byłam taka zaskoczona!
a drugi mówił po polsku tylko "PADA ŚNIEG" hahahaha BEKA ♥♥♥
Pogadali, pogadali i zakończyliśmy rozmowę.
Nic więcej na ich temat nie wiem, dowiem się wkrótce i wam powiem!
Moja opinia?
Bardzo mi się spodobali, bardzo!
Muszę dobrze się zastanowić czy dwójka bobasów i roczne dzieciątko to dobry pomysł.
Najlepiej pogadać z kimś kto się zajmowal takimi małymi bliźniakami - jest ktoś taki ?;>
Podsumowując:
z dwiema rodzinkami, wyżej wymienionymi (nowymi prematchami)
zamierzam gadać,
z rodziną z Cali ( 40 minut od Los Angeles 2 dzieci - 15 miesięcy i 2,5 roku będą miały dzieci kiedy au pair przyjedzie - poprzedni post ) rozmawiam z nimi w niedziele
a z rodziną z którą dziś rozmawiałam utrzymuję kontakt i czekam na odpowiedź od nich
Achhhhhh dzieje się na maksa! :)
No i teraz wszystko ogarniam i Ciebie :D i lubie te wasze prematche czytac, ale fajnie byloby wiedziec juz kto gdzie bedzie.
OdpowiedzUsuńno dokładnie :d chociaż żeby ktoś teraz się zmatchował bo to tyle trwa, że nie mogę :D
Usuńjeszcze tyle z nas szuka rodzinki a to takie trudne - każdy ma swoje wymagania :< a jak już się coś spodoba to jeszcze Ty musisz się spodobać rodzince - to dopiero wyzwanie :)
Homoseksualiści, fajnie! Tylko moja rodzina by mi już na wstępie powiedziała, że no way :D
OdpowiedzUsuńno moja siostra jedna to mówiła ostatnio, że oni są okropni, moja mama jakoś przeżyje, a ojciec to "karolik" ostry, więc pewnie będzie srał z du*y, ale co zrobic - najważniejsze żebym była szczęśliwa :)
UsuńA widzisz w którejś z tych rodzin PF? Masz takie wow w stosunku do jakiejś z tych rodzin? ;)
OdpowiedzUsuńo jaaa! super z homoseksualistami! :D A co do rodziny z chicago to ja nie chce od nich konatktu. Nie dla mnie raczej. Jakoś w ogóle się nimi nie jaram :)ALe my to mamy szczęście do tych wsolnych matchy!
OdpowiedzUsuńNo nie!!! hahahahhaha nie wiemjak ty ale ja się nimi jaram <3
OdpowiedzUsuńJa w sumie się nastawiłam, że nie będę mieć auta w stanach więc jak hostka mi powiedziała że mam do syspozycji to super plus. Ale to też zależy gdzie się mieszka- ja bym miała pod domem busa i metro więc w zasadzie wsiadam i jestem w centrum. A na dłuższe tripy to się auto przyda na pewno :D
OdpowiedzUsuńTo w sumie dużo roboty. Mój pierwszy match to był wymarzony bo CA ale bliźniaki które jak bym przyjechała by miały 10 miesięcy. Więc już się bałam czy sobie poradze bo to właśnie początkowy etap chodzenia. A co dopiero Ty. Ale myślę, że któryś z ojców jest w domu :)
A na profilu nie mają napisane coś odnośnie samochodu?
haha ja tez im zaproponowalam na dzisiaj hahahha
OdpowiedzUsuńWłaśnie! To jest najgorsze co może być :D Czekanie na decyzję rodzinki :D
OdpowiedzUsuńA to nowa którą macie z MojaAjom koło Waszyngtownu. Co o nich myślisz? ;)