czwartek, 18 kwietnia 2013

SKYPE


Zapomniałam ostatnio dodać,
ale hostka się mnie pytała czy jestem skłonna do zostania z nimi na 2 lata :D


************17IV2013************
Umówiłam się z NYc na rozmowę a do tego dostałam maila od homoseksualistów
" Kiedy mozemy porozmawiać?"
Ja zestresowana na maksa się zrobiłam...
bo... bo wiem, że się to zdarza, że rodzinka proponuje placement (zmatchowanie) na drugiej rozmowie!
i zimno mi się zrobiło, zimne poty w głowie szum ochochcohc
STRES!!!!
 gorąco za oknem a ja pod kołdrą siedziałam ;x
byłam zestresowana na maksa, bo chcę pogadać z tymi dwiema rodzinkami a bałam się i dalej się boję,
że która mi zaproponuje jak jeszcze nie pogadam z  tą drugą.
Oczyyyyyyyyyywiście, może się okazać, że żadna z nich mnie nie chce - wiem!
ale tutaj trzeba brać WSZYSTKO pod uwagę i mieć gotową odpowiedź a nie się jąkać jak głupek.
Także napisałam do Pani z gawo, napisałam do au pair i mi poradziły.
jeszcze poszłam na ćwiczenia - ooo dawno się tak nie wyćwiczyłam, jednak sport to pomaga wszystko odreagować!

i tak od tamtej pory jest spokojna :)

zobaczymy co będzie dzisiaj na rozmowe ;> ;>

************18IV2013************

Tadam po rozmowie!

Uhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Jeeeeeeeeeejuuuuuuuuuuuuuuuu

Myślałam, że hostka zapomni jak się wymawia mój nick,
 ale host od razu przywitał mnie mówiąc tak jak mówiłam hostce.
Co było baaaaaaaaaaardzo miłe
w ogóle teraz jestem cała taka baaaaaaaaaaaaardzo
i wszytsko będzie takie baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo
Więc Przepraszam :(

Rozmowa nie trwała dlugo, ale co z tego?
Przyszedł malutki 2  latek i Htata się pyta " kto to jest?"
i on dobrze wiedział ( host by nie pytał o to, gdyby nie wiedział )
ale był taki słooooooodko zawstydzony ♥♥♥♥♥♥♥♥
jeeeeeeeejuuuuuuuuuuuuu
ja też byłam zawstydzona i nawet powiedziałam,  że jest 23:30 a nie 22:30 -,-
żal pupsko ściska.

Znowu hmama się pytała czy mogę spędzić w USA 2 lata :D
Nie wiem czemu, może szukają au pair na dwa lata, dla mnie lepiej :)
jeeeeeejuuuuu.
Wydają się superowi.

Pokazałam im moje prace z gliny i "ooo *Balbina naprawdę dobra robota"
i się pytali o to
i co lubię robić w wolnym czasie
oni powiedziali, ze jadą na świeta albo do Luisiany albo do Cali - rodizny hostki :D
i tak cąły czas inaczej <3
jeju podjarka.


Wiem, ze jutro już moje emocje będą spokojne i na luzie i jakby mnie nie wybrali to ziemia by się nie zawaliła.
ale wydają się naprawdę super rodziną. Host był barzo miły.
a ten dwulatek?
Takie "czekoladowe" dziecko jeju zjadłabym!
Tzn. ciemna karnacja, oczka ciemne omnomnom
śliczniuśkie

ta dziewczynka malutka ( teraz ma 1 miesiac) to pewnie też taka będzie piękna!

Pytali czy mam więcej pytań a ja powiedziałam, że jeżeli 2 latek was potrzebuje ( bo widziałam, że potrzebuje ) to napiszę pytania mailem.

Zobaczymy jak rozmowa z homo! Która powinna odbyć się jutro, ale nadal mi nie napisali kiedy! :(

* oczywiście nie powiedzieli Balbina, ale tak będę pisać.
Tak mam teraz na imię - tu w sieci.


Najgorsze, że nic nie jest pewne, nie wiadomo czy oni będą mnie chcieli.
Nie wiadomo, czy homo. mi się spodobają za drugim razem tak bardzo niż ta rodzinka.
Nie wiadomo czy ja im też.
Nic nie wiadomo.


edit:

 Nie muszę nawet o samochód pytać, bo będę woziła 2 latka do szkoły no i na pewno w jakimś stopniu auto będę miała, ale nawet jak tylko do 23 no to w NYC bez auta sobie poradzę - jest tyle au pair że zawsze się jeździ razem
Nie wiem, mówili tak jakby mnie chcieli - tak to odebrałam.
ale wiadomo, że to tylko JAKBY i mogą wybrać kogoś innego, jestem tego świadoma i przygotowana na to.
Jestem na TAK - bo właściwie tylko chciałam zobaczyć hosta - jakio jest. i się okazał meeeega!

6 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć;)

    Ale u Ciebie busy! :) dopiero nie dawno zaczęłam czytać Twojego bloga no I jest co robic;) ja również jestem na etapie poszukiwania rodzinki I wszystkich chętnych do kibicowania oraz czytania (poki co jeszcze bardzo skromnego bloga) zapraszam na:

    Opowiescioamerykanskiejtresci.blogspot.co.uk

    Bardzo milo jest miec wsparcie! :)

    Powodzenia w podejmowaniu mam nadzieje dobrych decyzji:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć;)

    Ale u Ciebie busy! :) dopiero nie dawno zaczęłam czytać Twojego bloga no I jest co robic;) ja również jestem na etapie poszukiwania rodzinki I wszystkich chętnych do kibicowania oraz czytania (poki co jeszcze bardzo skromnego bloga) zapraszam na:

    Opowiescioamerykanskiejtresci.blogspot.co.uk

    Bardzo milo jest miec wsparcie! :)

    Powodzenia w podejmowaniu mam nadzieje dobrych decyzji:))

    OdpowiedzUsuń
  4. U Ciebie zawsze się tyle dzieje ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie moi hości też pytali czy na 2 lata bym miała możliwość ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. w tym nie ma nic dziwnego, że zapytali się czy jest możliwość 2letnia...zwłaszcza, że mają maleńkie dzieci...to niestety trauma dla małego dziecka równoważna ze śmiercią bliskiego dla dorosłego człowieka. Nagle małe dziecko traci ukochaną nianię, w zamian dostaje nową, która ma zająć pozycje najważniejszej osoby w jego życiu przez ostatni rok...a tak się niestety nie da...oczywiście z czasem przyzwyczai się, jednak trauma pozostaje....

    OdpowiedzUsuń

Cześć!
Podpiszesz się? :)