piątek, 3 maja 2013

i co...?

Dziwne to wszystko....

2 miesiące szukania rodzinki - nic
1 dzień wysyłania CV - dostałam już umowy/kontrakty

Od 2 dni sobie pomyślałam:
 jak nie znajdę rodzinki do czerwca (koniec maja) to jadę do Egiptu jako animation team.
( zabawianie gości hotelowych)

Tak też napisałam CV po angielsku i powysyłałam ich kilka.
Po kilku godzinach dostałam odpowiedz, kilka pytań, odesłałam i bach kontrakt.
Potem patrzę, kolejni są zainteresowani.
a do tego koleżanka dała mi numery do dwóch facetów, którzy się tym zajmują, więc praktycznie mogłabym już jechać.


Można by powiedzieć, że jestem niecierpliwa.
ale chyba niektórzy moga mnie zrozumieć ;>
Na razie chcę sobie znaleźć coś gdyby mi się nie udało z USA!
bo opcja siedzenia w domu  i wiecznego szukania rodzinek jakoś mi się nie widzi.

Natomiast animation team wydaje mi się świetną propozycją właśnie na kilka miesięcy,
To mogłoby bardzo zapunktować na moim au pair roomie!

i jak tam będę to bym sobie szukała rodzinki np na październik.
Ostateczną decyzję podejmę w ciągu kilku tygodni
 ( facet, który wysłał mi kontrakt powiedział, żebym, to zrobiła w ciągu tygodnia oO).

Dalej szukam rodziny i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Takie są moje myśli, kiedy chcesz wyjechać, jesteś gotowa i czekasz i czekasz.

środa, 1 maja 2013

room w IE & CISZA

Z rodziną z Bostonu miałam rozmawiać w sobotę ale z racji braku czasu i chrztu mojej siostrzenicy
musiałam przełożyć rozmowę

PS. Jestem mamą chrzestną! Juuupi! :)


i już wątpię, że pogadam z nimi, bo nawet nie odpisałam im na maila, jakoś słabo zainteresowana jestem.

A tak poza tym tak jak były notki na blogu codziennie przez jakiś czas tak nastał zastój.
Stoję w miejscu, brak rodzinek, cisza!

A do tego okazało się, że mój room w IE jest niedostępny!
Nie wiem nawet jak długo, ale podejrzewam, że z miesiąc.

Już tłumaczę - mój room w IE jest  niedostępny bo ma już rok i po roku zamykają :<
Pani Iza z Gawo namówiła IE, żebym mogła ponownie otworzyć room w maju 
- więc już w poniedziałek będę musiała zbierać od nowa dokumenty.
Podejrzewam, że to będzie wszystko - referencje, wizyta u lekarza, sąd itd. itp.
Dlatego też nie wiem czy będę to robiła, dowiem się dokładnie w Pon czego agencja będzie potrzebowała i wtedy podejmę decyzje.
Nie chcę znowu latać, prosić tym bardziej do lekarza, który w cale nie był miły rok temu.



Jak to Olusz  powiedziała :
"Ponarzekaj na blogu, że cisza i zero matchów, a zaraz jakiś będzie :D"
także i ja spróbuję :D



A teraz trochę jęków
łeeeeeeeeeeeeeee łeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee ;( ;( ;(

Gdzie do cholery są rodzinki?
Boję się o mój wyjazd no choooooooleeeeeeera jasna.

Mówię to po raz setny.
Jestem tak strasznie zmęczona szukaniem rodzinki.
Milion rozmów, ciągłe powtarzanie dlaczego chcę być au pair, moje doświadczenie
Już znam to wszystko na pamięć i mam DOŚĆ.

Nie wiedziałam, że to takie męczące.
14 rodzinek to stanowczo za dużo.
I'm fed up.

Moja przyszła rodzinko wypatruję Cię!

sobota, 27 kwietnia 2013

Ploty vs. prawda

Brak możliwości pisania komentarzy, ze względu, że nie chcę rodzić tutaj kłótni.
Jak ktoś chce niech do mnie napisze na priv/ mail jest w opcji KONTAKT.
Jeśli ktoś nie wie o co chodzi, to radzę nie czytać bo będzie większe zamieszanie :D


Homoniewiadomo.
Ciąg dalszy.

Ponieważ w trakcje sprzeczki z jedną z blogowiczek wyszła prawda na jaw i okazało się,
że wiele osób jest w błędzie muszę zamieścić tego posta.

Dla tyuch co nie wiedzą w piątek( 19IV2013) rozmawiałam z jednym z hostów przez telefon,
zaproponowali match i ja powiedziałam, że podejmę decyzję podczas następnej rozmowy na skype,
że chcę widzieć ich obu i jeszcze się zastanowić. Umówiliśmy się na skype na niedzielę.

 Po rozmowie wysłałam im mnóstwo pytań.
Pytań konkretnych, szczegółowych - bez owijania w bawełne
próbowałam zadać im te pytania przez telefon, ale właśnie tak owijając w bawełne
i dostawałam taką samą odpowiedź - niekonkretną.
Także musiałam się zdecydować na wysłanie tych pytań, musiałam znać odpowiedzi.

Po pierwsze.

Sprawa z tą rodzinką wyglądała, że podczas rozmów na temat tej rodziny łatwo było zobaczyć
moje niezdecydowanie, obojętność.
Kiedy usłyszałam, że zaproponowali mi placement to nie skakałam do nieba z radości.

Nie byłam przekonana do nich na 100%, miałam WIELE wątpliwości, zresztą sama Sylwia M.
napisała mi w komantarzu, że była zdziwiona, ze chcę w ogólę taką liczbę/wiek dzieci - to był jeden z powodów.

i kolejny raz cytuję wypowiedź z piątku:
ja " Jak homoseksualistom nie spodobają się moje pytania i jednak odwołają match to trudno, płakać nie będę"
Sylwia J. : " No to widocznie nie jest perfect match"

W mailu napisałam homoseksualitom naprawdę sporo KONKRETNYCH pytań,
z racji że nie mieli za dużo napisane o sobie w profilu.


i jak to ktoś powiedział, moja sterta pytań pomogła Merti z racji tego, że oni zaczeli sami mówić na ten temat moich pytań podczas rozmowy z nią, oni nigdy nie mieli au pair więc nie wiedzieli z czym to się je.
Także pierwsze koty za płoty!


Po drugie
W sobotę jak homo. zadzwonili do Merti an telefon to nie pisałam maila od razu do nich!!!!!!!!!!!!
Nie pisałam do nich maila podczas kiedy jeszcze się nie rozłąćzyli.
To oni napisali mi najpierw maila - proszę o uważne czytanie!
Napisali w mailu, że są zajęci i nie mogli odpisać ( przeprowadzka)na moje pytania a wiedzą,
że pytania są dla mnie ważne i chcę najpierw znać na nie odpowiedzi zanim porozmawiamy na skype.

Wiadomo, czas zawsze by się znalazł, w końcu nawet rozmawiali z Merti to już tym bardziej.

i to pokazało, że nie są pewni tego, że chcą mnie jako au pair
- bo szukali dalej, tak?

Dużo osób myślało, że może to było tak, że chcą tylko pogadać z inną au pair, bo muszą - takie są wymogi programu, że rodzina musi pogadać z minimum 2 au pair żeby wybrać tą jedną.
ale skoro umówili się na drugą rozmowę to to coś znaczyło.

Chciałabym, aby rodzina była pewna, że chce właśnie mnie jako au pair - na 100%
+ moje wątpliwości = podjęcie decyzji.
Dlatego tez zrezygnowałam z rodziny.Cieszę się, że to zrobiłam bo do ostatniego dnia bałabym się ,
 że nie wyrobię się z taką ilością i wiekiem dzieci.

aha, Moje maile były napisane szczerze, może troszkę wrednie, ale nie żałuję.
Nikomu nic złego ni zrobiłam, nie narobiłam gówna - tak słyszałam jak przed zdementowaniem plotki :D

czwartek, 25 kwietnia 2013

prematc No. 14

Lokalizacja:
Newton, Massachusetts
20 min od centrum Bostronu.

Dzieci:
dziewczynki w wieku:
7, 5, 1

Nie będę opisywać dzieci, bo to nie ma sensu :d
W liście :
obowiązek zawożenia starszych dzieci z i do szkoły
Praca : 8-18
hostka jest jeden dzien w tygodniu w domu, więc au pair będzie off

train station - 5 minut od domu

Host:project menager
hostka: doktor - znowu lekarz onkolok ( jak u homo :D)

są aktywni w Kościele

Kubią podróże, aktywny tryb życia

Pokój + łazienka dla au pair :D

koniecc
Piszę im maila :D

niedziela, 21 kwietnia 2013

homo niewiadomo

Czy chcesz dołączyć do naszej familli?
Nie.
;o

Zrezygnowałam z homoseksualistów, bo miałam za dużo wątpliwość.
Zrezygnowałam, bo nie byłam ' latająca pod sufitem",
bo do dnia wylotu bym się zastanawiała czy to dobry pomysł.
Czy trójka dzieci to nie za dużo?
.... kiedy jedno zacznie płakać w nocy to zaraz wszystkie = pobudka dla całego domu.
Wiele osób mi co chwile o tym dudniło.
A do tego wczoraj mnie jeszcze okłamali na mailu, to już w ogóle nie pojadę do kogoś kto kłamie!
Komu nie mogę ufać. Oni mają być moją rodziną przez rok to oczekuję szacunku i szczerości.

Wczoraj Sylwia mi zadała jedno pytanie:

" Czy pojechałaby do nich gdyby nie byli homoseksualistami?"


Ojciec/matka pracujący w domu
noworotki, bliźniaki + 1 roczne dziecko
brak swojego auta ( w Princeton, 1 h od NYC)


Długo nie trzeba się zastanawiać, żeby znać odpowiedź.

 Życzę Merti matchu z nimi, bo wiem, że się podjarała z nimi a sobie...
a sobie zmatchowania ♥♥♥

sobota, 20 kwietnia 2013

Rozmowa ;>>>>


Wczoraj przeżywałam mały kryzys w szukaniu rodziny i chyba dalej mnie trzyma... Jakoś nie wyobrażam sobie, że jakaś rodzina mi - właśnie mi! -
mogłaby zaproponować " Czy zostaniesz naszą au pair?" 


Tak napisałam na jednym z forum.
Dlaczego?
bo 30 min po rozmowie wczorajszej napisałam rodzince podziękowania,
i pytania i dostałam za chwileczkę odpowiedź w stylu NIEEEEEEEEEEEEEEEE
i tak mój GIGANTYCZNY entuzjazm i cała ja, która fruwałam z radości pod sufitem 
spadłam na ziemie. 
hyuhyhy.

Mogliby napisać maila z odmową dzień po naszej rozmowie - to powinno być w regulaminie!!!
bo jak człowiek taki fruwający, podekscytowany i taki kubeł zimnej wody dostaje w ryj
to jednak smutno się robi.

Nie wiem,  jak napisałam na początku nie wyobrażam sobie, żeby ktoś mi to zaproponował.
Zgniję w tej Polsce na zawsze.

Za 4 godizny rozmowa z homoseksualistami, już się szykuję na kolejną odmowę.

Wiecie, to jest coś innego kiedy ja miałam do wyboru dwie rodzinki
i to JA miałam z jednej zrezygnować - bo wiadomo, że jak ktoś zerwie z Tobą 
- chłopak czy dziewczyna - to się zrobi nam troszkę przykro, mimo że sami chcieliśmy zerwać.
tak to niestety działa. 

ale dobrze, dobrze trzymamy się mocno i zobaczymy co po dzisiejszej rozmowie.
Nie wiem czemu, ale i tak wszyscy mówili, żebym jechała do homoseksualistów 
- myślę, że to dlatego głownie, że to jest coś innego, nowego - dla nas, biednych polaczków

jak dla mnie to z kobietami ciężko się pracuje, 
ale i tak tamta wczorajsza rodzinka tak mi się spodobała, że szok...

Wiem, że po rozmowie z homo. też tak fruwałam, więc też było to coś!
powinnam im napisać po rozmowie maila 
" jeśli chcecie ze mnie zrezygnować, to napiszcie mi to jutro - 24h po naszej rozmowie"

a poza tym jest jeszcze kilka pytań, na które mi nie odpowiedzieli w mailu, 
a które są dość istotne dla mnie, więc odpowiedź na te pytania będą miały bardzo duży wpływ.

Okej koniec tego...
Czekamy na rozmowę
Jest 12:30 o 17 będzie rozmowa. 


*******************************************************
i ka-BUM 
i po rozmowie.
Rozmowa niestety była telefoniczna, nie skejpowa :<
co było smuuuutne - już raz mówiłam jak ważna jest kominukacja, aby się zobaczyć, 
i dlatego ten post będzie miał taki wydźwięk jaki będzie miał.
a do tego trochę dostałam kopa w dupe i ogólnie za wesoła to dzisiaj nie jestem...
i jeszcze jest już późno i nie mam siły, ale napisze już tego posta :D

Rozmawiałam tylko z jednym hostem.
Na początku rozmowy zpaytał się czy wiem o Bostonie, co się stało
oczywiście odpowiedziałam twierdząco
i się zpaytał czy dalej chcę jechać do U.S. :D 
nie od dziś wiadomo, że USA jest narażone na takie ataki, także to nie zmienia mojego zdania.



pogadaliśmy sobie, powiedział, że moje podróże niekoniecznie będą tak duże jak może sobie wyobrażam i on uważa, że będę zabardzo zajęta żeby pojechać np do Cali.
Możliwe, możliwe.
Wypytawałam o samochód, ale nie dostałam jednoznacznej odpowiedzi.
Powiedział, że rzadko  będę odpowiedzialna za wożenie dzieci autkiem,
że jak będę dobrym kierowcą to będę mogła pojechać do koleżanki oddalonej 30 min,
ale do NYC - to ja sama wiem, lepiej jednak pociągiem - $16,5 w jedną stronę :)

Powiedział, że może pogadać z moimi rodzicami ( po polsku) i w sumie chyba chciał tego :D
hm... drugi host dużo pracuje.
Powiedział 4 zdania po polsku - i to bardzo ładnie powiedział! Koleś na prawdę zna język :)

no i...
Wysłałam maila z pytaniami i czekam na odpowiedź.
Zadałam tyle bezpośrednich pytań, że nie zdziwiłabym się gdyby jednak zniechęcili się do mnie :(

W niedziele rozmowa.
No niestety rozmowy przez telefon nie są tak super jak na skype, dlatego też niefruwałam
jak po pierwszej naszej rozmowie.rR
ale host dużo się śmiał i był miły :)

PS. Zapytali się czy chcę dołączyć do ich rodziny!!! :D
a jednak ktoś mnie chce :)
powiedziłam, że chętnie ich zobaczę na skype - wszystkich razem i wtedy podejmiemy decyzję :)

czwartek, 18 kwietnia 2013

SKYPE


Zapomniałam ostatnio dodać,
ale hostka się mnie pytała czy jestem skłonna do zostania z nimi na 2 lata :D


************17IV2013************
Umówiłam się z NYc na rozmowę a do tego dostałam maila od homoseksualistów
" Kiedy mozemy porozmawiać?"
Ja zestresowana na maksa się zrobiłam...
bo... bo wiem, że się to zdarza, że rodzinka proponuje placement (zmatchowanie) na drugiej rozmowie!
i zimno mi się zrobiło, zimne poty w głowie szum ochochcohc
STRES!!!!
 gorąco za oknem a ja pod kołdrą siedziałam ;x
byłam zestresowana na maksa, bo chcę pogadać z tymi dwiema rodzinkami a bałam się i dalej się boję,
że która mi zaproponuje jak jeszcze nie pogadam z  tą drugą.
Oczyyyyyyyyyywiście, może się okazać, że żadna z nich mnie nie chce - wiem!
ale tutaj trzeba brać WSZYSTKO pod uwagę i mieć gotową odpowiedź a nie się jąkać jak głupek.
Także napisałam do Pani z gawo, napisałam do au pair i mi poradziły.
jeszcze poszłam na ćwiczenia - ooo dawno się tak nie wyćwiczyłam, jednak sport to pomaga wszystko odreagować!

i tak od tamtej pory jest spokojna :)

zobaczymy co będzie dzisiaj na rozmowe ;> ;>

************18IV2013************

Tadam po rozmowie!

Uhuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
Jeeeeeeeeeejuuuuuuuuuuuuuuuu

Myślałam, że hostka zapomni jak się wymawia mój nick,
 ale host od razu przywitał mnie mówiąc tak jak mówiłam hostce.
Co było baaaaaaaaaaardzo miłe
w ogóle teraz jestem cała taka baaaaaaaaaaaaardzo
i wszytsko będzie takie baaaaaaaaaaaaaaaaaardzo
Więc Przepraszam :(

Rozmowa nie trwała dlugo, ale co z tego?
Przyszedł malutki 2  latek i Htata się pyta " kto to jest?"
i on dobrze wiedział ( host by nie pytał o to, gdyby nie wiedział )
ale był taki słooooooodko zawstydzony ♥♥♥♥♥♥♥♥
jeeeeeeeejuuuuuuuuuuuuu
ja też byłam zawstydzona i nawet powiedziałam,  że jest 23:30 a nie 22:30 -,-
żal pupsko ściska.

Znowu hmama się pytała czy mogę spędzić w USA 2 lata :D
Nie wiem czemu, może szukają au pair na dwa lata, dla mnie lepiej :)
jeeeeeejuuuuu.
Wydają się superowi.

Pokazałam im moje prace z gliny i "ooo *Balbina naprawdę dobra robota"
i się pytali o to
i co lubię robić w wolnym czasie
oni powiedziali, ze jadą na świeta albo do Luisiany albo do Cali - rodizny hostki :D
i tak cąły czas inaczej <3
jeju podjarka.


Wiem, ze jutro już moje emocje będą spokojne i na luzie i jakby mnie nie wybrali to ziemia by się nie zawaliła.
ale wydają się naprawdę super rodziną. Host był barzo miły.
a ten dwulatek?
Takie "czekoladowe" dziecko jeju zjadłabym!
Tzn. ciemna karnacja, oczka ciemne omnomnom
śliczniuśkie

ta dziewczynka malutka ( teraz ma 1 miesiac) to pewnie też taka będzie piękna!

Pytali czy mam więcej pytań a ja powiedziałam, że jeżeli 2 latek was potrzebuje ( bo widziałam, że potrzebuje ) to napiszę pytania mailem.

Zobaczymy jak rozmowa z homo! Która powinna odbyć się jutro, ale nadal mi nie napisali kiedy! :(

* oczywiście nie powiedzieli Balbina, ale tak będę pisać.
Tak mam teraz na imię - tu w sieci.


Najgorsze, że nic nie jest pewne, nie wiadomo czy oni będą mnie chcieli.
Nie wiadomo, czy homo. mi się spodobają za drugim razem tak bardzo niż ta rodzinka.
Nie wiadomo czy ja im też.
Nic nie wiadomo.


edit:

 Nie muszę nawet o samochód pytać, bo będę woziła 2 latka do szkoły no i na pewno w jakimś stopniu auto będę miała, ale nawet jak tylko do 23 no to w NYC bez auta sobie poradzę - jest tyle au pair że zawsze się jeździ razem
Nie wiem, mówili tak jakby mnie chcieli - tak to odebrałam.
ale wiadomo, że to tylko JAKBY i mogą wybrać kogoś innego, jestem tego świadoma i przygotowana na to.
Jestem na TAK - bo właściwie tylko chciałam zobaczyć hosta - jakio jest. i się okazał meeeega!

wtorek, 16 kwietnia 2013

SKYPE

Skype łyz niu famili on maj profil
- arabaic akcent <3

Okeeeeeeeeeeej
Wiem, że notka za notką i w ogóle nigdy tak często nie pisałam jak teraz,
 ale wiem że są ludzie którzy chcą być na bieżąco, więc piszę!

Tak więc człowieczku, dodałam przed chwilą nową notkę, jeżeli jej nie czytałeś to nie wiesz co się dzieje!
Także zjedź trochę niże j poczytaj a wtedy się dowiesz co u mnie słuchać dokładnie :D


Konnnnntynuując
3 minuty temu skończylam rozmowę z nowym prematchem!

Moja reakcja?
Jeju to była taka lovely rozmowa, spokojna, taka...
Rozmowa!
Prawdziwa rozmowa jaka powinna się odbywać,
bo ja zawsze tylko się stresuje i w ogóle w sumie nawet jak mam pytania to koncze rozmowe bo nie wiem, bo tamto bo siamto
a tutaj zapytalam o wszystko, a jeszcze doszły pytania podczas rozmowy!

Widać, ze stres redukuje się u mnie, ale także jej podejście zrobiło dużo.
Miałą dziecko na rękach, ale jej twarz była tak przyjemna że och i ach.

Wszystko jest takie spokojne i słodkie tak, że mi głupio pisać o tych suchych informacjach ( poprzedni post się kłania, jeśli nei wiesz o co chodzi:P )

ale dobrze... tan słodki uśmieszek zdejmuję z usta i piszę

Na początek mowa - ooo a u Ciebie to chyba późno jest, czemu nie śpisz ?:D
haha i mówię, że chciałam z nią pogadać :))
Chcą au pair na lipiec a mamuśka zostaje do September w domu - no wiecie breastfeeding itd.
Pracują dużo i weekendy  lubią spędzać z dziećmi.
Jak to ona powiedziała " Ty bedziesz nowa w USA, a my będziemy nowi w naszym mieście i będziemy razem wszystko poznawać"
Bo w lipcu się przeprowadzają, także au pair będzie w podobnej sytuacji co rodzina haha :D
będą razem poznawać otoczenie

Au pair będzie gotować.
Mają Panią która sprząta.
Au pair podwozi malego do szkoly - z 4 miesiecznym bobasem łącznie.
Dzieci nie oglądają TV - rzadko, wiadomo.
Jak 2 latek coś marudzi to oczywiście nie biją, nie krzyczą. Teraz zaczynają time out
Nigdy nie mieli au pair
Weekendy wolne dla au pair
Rodzina bardzo schludna jak o sobie mówią
Hostka uwielbia gotować no i w liście pisze, że zapraszają często przyjaciół w weekendy na obiadki itd
W sumei zastanawiam się po co im au pair od lipca skoro ma iśc do pracy od Września oO
whatever
edit! ogarnęłam dopiero teraz!
Ta rodzina chce au pair w połowie sierpnia <3

no nawet o Bostonie wspomniałyśmy, to co się działo ostatnio

Na koniec " możesz powtórzyć swoje imie?"
a ja imie czy nick
i powiedziałam i powiedziala  " XXX idź do łóżka " haha :D

Powiedziała, że napisze mi maila i się umówimy na kolejną rozmowę z jej mężęm.

Podobają mi się.

preMatch No.13 + skype + MAIL

Zacznę od skype, bo to jest skype z rodziną z 12 prematchu

To była kolejna rozmowa z kolejną rodziną na której wyglądałam jak zombie :D
do tego się spóźniłam, ale hostka nie była bardzo zła na mnie :)
Rozmowa była SPOKO nic więcej nie będę mówić, bo nie ma oczy.
Nie było wow ale było ok ta rodzina zeszła mi z profilu, ale jakoś nie byłam smutna,
bo podoba mi się rodzina homoseksualna. Jednak napisałam do nich maila, w razie gdyby z homo mi nie wyszło.

Miałam też rozmowę z CALifornią, ale jak mówiłam california bez auta WIELKIE NIE
też nie mam co mówić - było OKEJ nic więcej.

a do tego dostałam maila od rodziny homoseksualnej. Czyli jest super!

Przypomnę
 APC agency
mieszkają w Princeton + 1 rok dziecko i pod koniec lipca blizniaki wyjda na swiat
w mailu napisali, że jeden z nich będzie siedział w domu - oo tak czełam na tą wiadomość!
bo wiem, że sama bym sobie nie poradziła :)
pokazali mi swój dom, swoją okolice, powiedzieli, że świeta, wakacjechcieli by spędzić z au pair.
że uważają au pair za odpowiedzialną osobę i nie dają jej curfew.
Praca między 10 a 19  a weekendy wolne.
Oczywiście jednym z moich "zachcianek" tudzież "wymagań"
była praca do 18 - nie później!
ale wiadomo - jak się znajdzie fajną rodzinę to patrzy się na to wszystko inaczej :)
Napisałam im maila, nowe pytania, także czekam niecierpliwie!

Widzicie, APiA mi daje tyyyle matchy ale co z tego?
skoro wszystkie rodziny które mi się podobają są w gawo - APC
i ta kolejna.
Nie rozmawiałam z nimi jeszcze, także podobają mi się SUCHE informacje
nie wiem czy ktoś jeszcze używa "suche" ale to znaczy właśnie lokalizacja,wiek dzieci, schedule itd itd.

Wczoraj jeszcze rozmawiałam z jedną z Au pair z NYC i mówiła
- Wybieraj rodzinki, nie dalej niż 40 min do dużego miasta!
oczywiście miejcie do tego dystans, bo każdy lubi co innego a ona to powiedziała także ze względu na koszty komunikacji.
a poza tym za kilka dni wstawię notkę z poradami od niej - które  mogą się przydać!

MERITUM ;D

czyli Prematch no. 13

Lokalizacione:

Uwaga uwaga, 35 minut(metrem) do CENTRUM NYC, New York, Nowego Jorku czy też "stolicy świata"

Dzieci:
2 lata 
jak au pair przyjedzie to dziecko będzie miało 4 miesiące

Au apri jest odpowiedzialna za podwózkę dzieci do szkoły i ich odebranie
schedule się zmienia - jeszcze nie wiem jaki jest

Nie mam czasu na razie więc tylko tyle info :)
Buziole!

niedziela, 14 kwietnia 2013

Prematch no. 12

Guten tag, Guten morgen

Prematch No. 12 witamy!


Lokalizacja


Alexandria, Virginia
czyli 18 min do centrum Waszyngtonu :D

Children: (girl - 1- w lipcu),  (boy -  4,5 ),  (boy -  3).
Mama siedzi w domu

Nie będę nic nowego pisała bo MojaAjom już opisała, to co napisała:
PS. mam nadzieje, że nie jesteś zła :D :*
tutaj mail do całego posta MojaAjom KLIK


"
Jaram się, choć nie było rozmowy. Maila od razu napisali. Są mega mili i zabawni. Ich syn najstarszy tańczy (love <3), a drugi śpiewa (love x2). Samochód potrzebny w trakcie pracy au pair, nie pisali nic co po godzinach, ale się dowiem. Podróżują dużo i zabierają au pair. Mieli już au pair z Holandii i piszą, że traktują się jak rodzina. Mają tak piękne zdjęcia, że to koniec. Jaram się bardzo! Dzieci pełne energii, więc dużo na dworze. Malutka to mała, słodka ciekawska księżniczka. Maks słodka! Piszą, ze nie sprawia problemów. Piszą, że nie mogą się doczekać, żeby wyprawić urodzinowe przyjęcie dla dzieci z nową au pair! Wydają się mega. Zobaczymy co się okaże! Ale nie wierze, że trójka dzieci, a ja się jaram! Musze się dowiedzieć w jakich gozinach chodzą do przedszkola chłopcy. Może się okaaże, że tylko malutka w ciagu dnia jest w domciu?!"


Ja natomiast się tak nie jaram jak MojaAjom, ze względu na to, że matka siedzi w domu :<
ale zobaczymy, jeśli schedule jest ładny to czemu nie?
no i jaka lokalizacja!
Ładnie, ładnie!
Podobają mi się :)


Napisałam do nich czy pogadamy dziś wieczorem - po mojej rozmowie z CALI,
której i tak nie chcę, ale już się umówiłam :<
Gejki napisali mi wczoraj, że dzisiaj odpowiedzą mi mailem na moje pytania
- uuuff gdyby tego nie napisali to bym umarła z niecierpliwości!
i przesłałam im zdjęcia z moją siostrzenicą 3 miesięcznom a Thomas napisał:
" wooow, She is as pretty as you "
♥♥♥

Zdam relację po rozmowie!
baj bajbajab

piątek, 12 kwietnia 2013

Prematch 10,11 i SKYPE

Nie spodziewałam się tak długiej notki, ale wyszło w praniu nowy PREMATCh więc od razu go dodałam :D

 Prematch no. 10

Lokalizacja:
Chicago, Illinois
Właściwie samiutkie centrum Chicago :)

Dzieci i ich wiek: (girl, 4),( boy, 6), (boy, 1).

Potrzebowaliby au pair do pracy między 8:00AM - 5:00 or 6:00PM.
Czasami krócej, czasem dłużej, czasem weekendy.
6 latek jest w przedszkolu  8:45AM to 3:45PM a 3 latka 1:10PM to 3:30PM i podczas tego czasu opiekowałabym się tylko maluchem

Czyli całkiem spoko grafik.
Nie będą potrzebowali, żebym jeździła autem z dziećmi, ale moge pociągiem lub busem pojechać w miasto gdzieć - z nimi czy bez. Po angielsku lepiej to brzmi :D
Także domyślam się, że z autem troszkę kiepsko.

Jakoś nie jaram się Chicago - powinnam?

 Prematch no. 11

Lokalizacja:
City: Cos Cob State: Connecticut

Children: (girl, 5), (boy, 5),  (boy, 6),  (boy, 1)

Są w programi 5 lat, mama pracująca w domu ojciec pracuje 5 dni w tygodniu od 7 rano do 7 wieczorem.
Samochód to napisali ładnie, że jak oni nie używają ich samochodów to jestem więcej niż zaproszona do używania ich :D
Mieli już wcześniej au pair, więc miałabym z kim pogadać o nich.
Ilość dzieci mnie nie przeraża :)
Muszę zapytać o schedule dokładnie, bo boję się, że z mamą, która siedzi w domu nschedul nie wygląda za ładnie.

Uffffffffffffffffff...


W ogóle mnie to czytanie prematchy innych przyszłych au pairek trochę już męczy
- tyyyyyyyyle tych rodzinek. 
A was?
Smai widzicie miałam 11prematchy i  dalej szukam i szuuuuuuukam :x

Mam aktualnie 4 rodzinki na moich profilach 3 w APiA i 1 w APC :D
Bomba!

Okkkkkkkkejjjjjjjjjj
Część ustna :D
Czyli rozmowa 
Dziś rozmawiałam na skype z rodziną homoseksualną.
E-maila odpisywałam tak... Trochę byle jak no bo dzieci w takim wieku i ja?
No way... 
Po prostu nie dałabym sobie rady i tyle, o nic innego nie chodzi, tylko o to, że dzieci takie małe...

W końcu nadszedł czas rozmowy, ja zmarnowana, nieogarnięta, wyglądająca jak trup
a po drugiej stronie dwóch panów i jedna dziewczynka.
Na początku byłam trochę zdezorientowana, bo zawsze zamiast jednego pana siedziała tam pani hostka.
a do tego bałam się, że będę miała rpbolemy ze zrozumieniem brytyjskiego akcentu jednego z Panów

ale pooooooooooooooszło...
Akcent nie był mi groźny to po pierwsze.
Po drugi okazali się awesome.
Po trzecie ochhhhhhhh achh

Przypomnienie.
Kilka dni/tygodni temu pisałam, że to moja wymarzona lokalizacia żyć między NYC a Filadelfią.
( noooo zaraz po Cali :D )
i nie wiem czy wspomniałam, ale miałam na myśli sam środej tej drogi, czyli duże miasto - większe przynajmniej.
No i tak też jest w tej rodzinie
Princeton - tam gdzie jest jeden z najlepszych uniwersytetów w USA.

Rozmawiałam przez telefon z nimi,  a na skype leciało video, 
bo mieliśmy problem z łącznością.
 akurat mój telefon mnie pokochał i nie zacinał rozmowy w ogóle!

Okazało się, że bliźniaki przyjdą na świat pod koniec lipca, jedno dziecko będzie miało ponad rok
a oni chca au pair na połowę czerwca-początek lipca.
Czyli przez jakieś 4 miesiace bym się zajmowała tylko większym dzieckiem
(dla tych co nie wiedzą: au pair może się opiekować dzieckiem, która ma min. 3 miesiące).
Potem mówili, że jeden z nich siedzi teraz z małą w domu i będzie dalej siedział 
- jak urodzą się bliźniaki, ale nie wiem do kiedy konkretnie, jak się dowiem to dam znać.
Coś mówił, że dzieci powyżej 6 miesiąca są dużo "łatwiejsze", więc może do 6 miesiąca?
Czekam na odpowiedź na maila i tu napiszę :)

Pytali się mnie o to gdzie bym pojechała jakby nie ważne były pieniędze, czas i nic 
- po prostu gdzie bym chciała.
Pewnie już planują naszą podróż ♥♥♥♥

najlepsze z tego wszystkiego jest to, że własnie tak rozmawiając przez telefon i oglądając się na skype
jeden z nich ( amerykanin ) wziął telefon do ręki i nagle zaczął mówić po polsku
a ja na to
;OOOOOOOOOOOOOOOOOO     :OOOOOOOOOOOOOOO
!@#$%^&AAAAAAAAAAAA!@#$%^&*
AAAAAAAAAAAA2!#$%^&*(*&^%$ewq!@$%^&*&^%$#q@
wtf??????????????WTF??

i mówi do mnie po polsku, że on studiował w Poznaniu i zna trochę polski bla bla bla
a ja banan na ryju, szok, nieogar ;o
Dobrze, że nie krzyczałam nic do siostry w pokoju obok, bo by zrozumiał :D
ale byłam taka zaskoczona!
a drugi mówił po polsku tylko "PADA ŚNIEG" hahahaha BEKA 
Pogadali, pogadali i zakończyliśmy rozmowę.
Nic więcej na ich temat nie wiem, dowiem się wkrótce i wam powiem!

Moja opinia?
Bardzo mi się spodobali, bardzo!
Muszę dobrze się zastanowić czy dwójka bobasów i roczne dzieciątko to dobry pomysł.
Najlepiej pogadać z kimś kto się zajmowal takimi małymi bliźniakami - jest ktoś taki ?;>


Podsumowując:
z dwiema rodzinkami, wyżej wymienionymi (nowymi prematchami)
zamierzam gadać, 
z rodziną z Cali (  40 minut od Los Angeles 2 dzieci - 15 miesięcy i 2,5 roku będą miały dzieci kiedy au pair przyjedzie - poprzedni post ) rozmawiam  z nimi w niedziele
a z rodziną z którą dziś rozmawiałam utrzymuję kontakt i czekam na odpowiedź od nich

Achhhhhh dzieje się na maksa! :)

środa, 10 kwietnia 2013

prematch 9

to ja /\g\/T@ - teraz będę waszą balbiną, więc przyzwyczajcie się do tego :)

Ołł jeahh!

Jak to się dzieje, że teraz tyle prematchy?
po co mi ich tyle jak ja chciałabym się normalnie ZMATCHOWAĆ i znaleźć rodzinę :)

Dnia 8 kwietnia otrzymałam jakże cudowny match z GAWO z APC

Lokalizacja:
moja wymarzona ( zaraz po ciepłej florydzie lub cali )
Czyli godzina drogi od NYC i godzina drogi od Filadelfii ♥♥
idealnie po środku w dużym mieście :)

Para homoseksualistów
dzieci?
Trójka!
 jedno ma rok
a kolejna dwójka wyjdzie na świat za 3 miesiące - bliźniaki

No z takimi małymi bobasami na raz może być ciężko, ale zobaczymy - porozmawiać porozmawiam :)

Do końca tygodnia odbędą się te dwie rozmowy - z tą rodzinką i z rodziną z Cali ;)

Na razie mój zachwyt Cali osłabł, bo dowiedziałam się, że u nich z autem dla au pair to kiepsko.
Nie chcę patrzeć w ten sposób ale jak tak nie patrzeć jak wszyscy mówią mi,
że w USA bez samochodu jak bez ręki?
że nie ma po co jechać do rodziny bez auta dla au pair?

Jeszcze z Dominiką dziś rozmawiałam i to potwierdziła  :<


niedziela, 7 kwietnia 2013

prematch 6, 7 8

1 kwietnia miałam Prematch #6

Gdzie?
Centrum Waszyngtonu, DC

Dzieci?
4 i 2 lata

Wszystko bardzo fanie, ale schedul wygląda dość kiepsko.
Mianowicie z tego co JA rozumiem, to wychodzi na to, że miałabym pracować rano ( jakoś od 7-7:30) około 1,5h i od 15:00 znowu do 21 praca.
+ soboty.
Pracy w weekendy mówimy zdecydowane NIE

Witam Cię i żegnam rodzino!

Prematch 7

Avon, Connecticut, USA

5 miesięczne dziecko

Matka zadzwoniła do mnie z nienacka a ja w szoku co się dzieje, nie miałam przygotowanych pytań, ale coś tam pogadałam, wydawała się bardzo fajna – mówiła, że pracuje z polakami i że na pewno będę się u nich czuła jak w domu ;x

Na następny dzień rozmawiałyśmy na skype i po kilku minutach byłam na nie.
A po chwili się okazało, że ona potrzebuje kogoś na JUŻ.
Bez sensu.
Tracę na nią czas a ona nawet nie popatrzy w profilu kiedy mogę jechać do USA.
Jakieś przepraszam czy coś?
Poleciłam jej Sylwię i zakończyłyśmy rozmowę.

Czekam dalej.
3 agencje, 1 miesiąc, 8 prematchy


Prematch8

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa i najlepszy szok roku!!!!!!

Match z Cali! 40 minut od Los Angeles 
2 dzieci 15 miesięcy i 2,5 roku będą miały dzieci kiedy au pair przyjedzie

orgaźmicho!


ps. 
Wybaczcie za to zamieszanie.
Nie wiem co robić...
Jak zmieniam adres bloga to jak ktoś ma mnie w obserwowanych i klika no moje nowe posty to i tak go odsyła do strony 2aupair.blogspot.com nie mam pojęcia dlaczego i o co chodzi.
Jest jeszcze kilka takich wkurzających mnie błędów i nie wiem co na to poradzić, dlatego na razie zostaję tutaj

piątek, 29 marca 2013

Zamknięcie bloga

Wybaczcie mi, ale muszę być coraz bardziej anonimowa :|
dlatego koniecznie muszę zmienić nazwę bloga, nazwę mojego nicku,
także w ogóle nie będzie się pokrywał z tym prawdziwym


Nie mam lepszego pomysłu, więc przywitajcie się z nową Balbiną.

Wkrótce zmieni się nazwa bloga, jeśli nie ma Cię na forum lub się ze mną nie kontaktujesz a dalej chcesz czytać bloga to napisz do mnie na:
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx cenzura
Odpiszę Ci z adresem nowego bloga.
Pozdrawiam

wtorek, 26 marca 2013

Przerwana cisza! MAIL od rodziny

Trudno się w tym wszystkim połapać już, co?:D
już objaśniam :)

Pisałam o rodzinie polaków, rozmawiałam z nimi na skype, byłam nimi zachwycona.
Spodobali mi się bardzo, ale nie odzywali się od uuuuuuu 1,5 tygodnia temu była nasza rozmowa na skype.

oto oni:
Gdzie?
Bay Shore, New York  ( godzina od NYC, Long Island )

Dzieci?
1) 5 lat male
2) 2 lata male 
3)  wyjdzie z brzucha w czerwcu  i o dziwo nie wiadomo jeszcze czy female czy male oO

+ pies
+ kot

Rodzice są nauczycielami a ojciec POLAKIEM!

i link do posta o naszej rozmowie na skype: KLIK

************

Na początku oczywiście mnie przeprosili za to, że nie odpisywali tyle czasu.
Noooooo bo to było tyyyyyyyyyyyyle czasu! Ja swoją skrzynkę sprawdzałam, czekałam i zamartwialam się!
Właściwie to już sobie odpuściłam...
No bo kurczę 1,5 tygodnia od naszej rozmowy i 2 tygodnie od ich pierwszego maila
i nic, CISZA, zniknęli!
Nawet komentarza na roomie nie zostawili :(
już się pogodziłam z tą smutną prawdą a dziś wchodzę na skrzynkę
( właściwie próbuję się dostać, bo mój internet od kilku dni szwankuje jak szalony oO)
a tam patrze, że inny mail ale w temacie ICH nazwisko ii to Heather odpisała!

Yahooooo yaaaaaahhaoo WOoooohooo

Dobrze, że napisałam do Jacka maila i po polsku i po angielsku, bo może i bym dłużej czekała.
( Pierwszy maila od tej rodziny był po polsku )

Przechodząc do meritum:

Przeprosili mnie, że tak długo musiałam czekać, ale Seba ( 2 latek ) miał urodziny
 + Hostka się rozchorowała + wylądowała w szpitalu oO

Odpowiedzieli na moje pytania, czyli:

Jak sobie radzą z dziećmi kiedy one się nie słuchają, są niegrzeczne
- czyli tradycyjnie jak w polsce ( nie dajemy słodyczy, nie pozwalamy oglądać TV) + tłumaczą dokładnie co złego zrobili, czemu mają kare.

Dzieci nie mają dodatkowych zajęć, ale jest biblioteka do której można z nimi chodzić
 i tam są prowadzone zajęcia i fajnie by było gdybym ja też chodziła tam z nimi.

Do pracy hości wychodzą o 6:30, także już ja przejmuję dowodzenie, ale dzieci budzą się o ok. 7.
Szykuję 4 latka do szkoły i odprowadzam go na przystanek i zostaję sama z 2 latkiem i 3 miesięcznym bobasem.

CURFEW
Jak mam rano pracę to nie mogę być za długo na mieście, bo oni chcą żebym była wyspana - czyli standard.

Zapraszanie przyjaciół do domu
Napisali, ze mogą mieć 1 lub 2 przyjaciół no i żeby szanować kogoś kto jest w domu, i zachowywać się cicho jak jest późno.
Wiadomo, że nikt nie chce, żeby au pair przyprowadzała miliony swoich znajomych do domu - kogoś totalnie obcego. ale sami wiecie jak to jest z czasem, jak się poznaje tych ludzi, zaprzyjaźnie się itd.

Samochód
Mogę używać auta po pracy i w wolne

Święta i wakacje
Chcieliby abym z nimi spędzała.


Sounds great!

wtorek, 19 marca 2013

prematch #5

hehehehe match z APiA!

Lokalizacja:
Newton, Massachusetts - czyli prawie Boston, naaaaaaaaaaprawdę blisko centrum

Dzieci?
Jedno! będzie chłopiec w maju :)
Także wow, rzadko spotykane, że ktoś potrzebuje au pair do jednego dziecka, no ale jak lubi :D

Mama pracuje w domu :(((((((((((((((
i mają labladora - aaaaaa moje marzenie

Mmm resztę możecie się dowiedzieć z blogu Sharon, bo ona ma tą rodzinę na profilu
i rodzina jej powiedziała, że musi jeszcze pogadać z inną au pair i wtedy zadecyduje
- takze Sharon Twój los w moich rękach :*:*
Tutaj możecie czytać KLIK

a co do reszty rodzinek to jak będę coś wiedziała to dam znać ;)

19 dni.
3 agencje
5 prematchy
ładnie, ładnie!

niedziela, 17 marca 2013

Rozmowy z rodzinkami

Miałam dodać tą notkę jutro ( po dostaniu maili  od rodzinek ) no ale ANONIMIE zrobię to dziś dla Ciebie
Szczęśliwy dzień :D
Rozmowy na skype


Polacy 
Przypomnienie:
 Gdzie?
Bay Shore, New York  ( godzina od NYC, Long Island )
Dzieci?

1) 5 lat male
2) 2 lata male 
3)  wyjdzie z brzucha w czerwcu  i o dziwo nie wiadomo jeszcze czy female czy male oO
+ pies i kot

- rodzina jest z APC- gawo

Mieliśmy rozmawiać o 12 a zadzwonili 15 minut przed i to na telefon ;o
Zdziwiłam się, odbieram i na wstępie mówi
" No może PANI do mnie mówić Jacek a do mojej żony Heather, bez problemu".
Nie wiem skąd się tam znalazło Pani, ale w dalszych rozmowach tego nie było :)
Byłam zaskoczona tym telefonem szybko zaczęłam szukać pytań do hostów
 -  oczywiście nie mogłam znaleźć -,-
Nakłoniłam ich, żeby założyli skype - bo będziemy mogli się zobaczyć i w ogóle.
Przez te sekundy mi przeszło przez głowę, że moglibyśmy rozmawiać tylko przez telefon
( gdyby oni nie chcieli skypa ) no i jakoś nie podobała mi się ta opcja. 
Przyjechać do rodziny, z którą się nigdy nie gadało z kamerką. 
Nie wiem czemu, ale jednak widok drugiego człowieka to bardzo dużo!
Wszystko się liczy!
Jak siedzimy, otoczenie domu, gesty, mimika, uśmiech, marszczenie brwi, zdziwienie, męskość, kobiecość, 
czy patrzą w monitor podczas rozmowy czy gdzieś na około.

Powiedzieli, że założą skype i za godzinę zadzwonią. 
Bystrzaki, bo zajęło im to krócej :)
Po 15 minutach zadzwonili - i znowu byłam w szoku, że już, że teraz oohh woowowoow 

i zaczęło się..
Dowiedziałam się, że budują pokój specjalnie dla au pair - będzie miała własne wejście do domu 
GIGANTYCZNY PLUS!
Chociaż ja często mam fazy, szczególnie po filmach, ale nie tylko
 ( tak, dzięki Domi za wkecanie w Pretty little Liars!:P ) 

Powiedzieli też, że jak dziecko urodzi później niż w czerwcu/lipcu no to ona nie będzie miała wolnego
( jest nauczycielem) i wtedy pomagałaby mi przez jakiś czas jej mama 
( bo au pair może się opiekować dzieckiem powyżej 3 miesięcy ).

Pan Polak, gdy jego żona odeszła powiedział, żebym się nie przejmowała swoim angielski,
bo on przyjechał tu jak miał 14 lat i nie mówił prawie nic po angielski
i że nie usze udowadniać jego żonie, że znam język.
Co było bardzo miłe :)
No i co do dzieci - potwierdziło się - chcieliby, żebym mówiła po polsku.
Wiadomo, pewnie dużo zwrotów nie znają także domyślam się, że to tak pół na pół wyjdzie.
Widziałam dwóch chłopców, fajni, słodcy trochę starszy się zawstydził :)


Pytali o samochód powiedziałam, że jeżdżę na manualu to powiedzieli, ze dobrze bo mają i manual i automat, ale nie wiem czy mają samochód dla au pair.

Kiedy powiedziałam, że nie palę papierosów to po prostu tak się ucieszyli jak nie wiem :D haha
nie wiem o co tam im chodziło :)
Pokazali mi też swojego psa!
Mają 5 minut od Oceanu!
i 40-1h do NYC

Bardzo mi podziękowali, że namówiłam ich na skypa, bo to genialny pomysł - haaa wiem :D

a do tego Heather pytała się mnie jak wyglądają następne kroki co do au pair,
no to powiedziałam im o tym, ze trzeba min. 2 rozmowy na skype itd.
Mówiła tak konkretnie, jakby chodziło o mnie! że ja... że chcą mnie!
ale byłam ich peirwszą dziewczyną z którą rozmawiali

Moja reakcja, opinia?
Po rozmowie skakałam, byłam uśmiechnięta i tańczyłam - to było właśnie WOW
( w poprzednim poście mówiłam, że rodzinka między Philadephią a NYC jest WOW, a się okazało inaczej)
Spodobali mi się bardzo, bardzo!
Wieczorem wchodzę na mój room w IE a tam, nie widze mojego matchu z nimi ;o
Wchodzę na maila nie ma nic, że opuścili mój room.
No i nie wiem... Napisałam im maila, ale nie odpisali jeszcze :<

edit:  to, że zeszli z profilu to prawdopodobnie przez agencję i jeżeli wyrażą chęć utryzmywania ze mną konaktu to wtedy wrócą na moj profil :)

Rodzina druga: 
Lokalizacji:
 obrzeża Princeton New Jersey( NYC jest 58 minut a do Philadelphi 1:05 h  )

Dzieci:


Girl: 5,8 yo
girl: 3,7 yo
i pod koniec kwietnia wyjdzie z brzucha mała dziewczynka
- ja opiekowałabym się noworodkiem i młodszą dziewczynką
+ kot :D 
Rodzina jest z IE-  gawo

Bylam podekscytowana tym prematchem ze względu na super lokalizację,
ale po rozmowie się zmieniło.
Rozmowa trwała 14 minut, oni tak szybko zakończyli.
Cieszyli się z moich odpowiedzi, byli mili, ale...
Babka chyba coś notowała, nie wiem pisała, było drętwo, z tyłu był burdel, dzieci wyjechały.
i w sumie o nic się nie zapytałam.
Także jestem na NIE.
No i oni mogą mieć na profilu tylko jedną kandydatkę au pair i musieli mi zejśc z roomu,
żeby oglądać inne au pair - ale "jesteśmy w kontakcie ", no i odezwą się do mnei jak nie znajdą nic lepszego.



Dzisiaj rozmowa z rodziną z APiA
Lokalizacja :

New City, New York
47 minut do centrum NYC -
Dzieci:
boy, 9
girl, 5
girl, 1
+ pies


W sumie nam nie wyszło, bo cały czas był problem z lącznością.
Babka napisała mi 2 dni temu maila - bardzo konkretnego,widać że zabiegani i w ogóle.
Pierwsze wrażenie? Raczej negatywne

piątek, 15 marca 2013

prematch #4!

PRZE - GIĘ - CIE!

Wczoraj pisałam na blogu:
"Także mam w tym samym czasie dwie rodzinki, jeszcze przydałaby się trzecia z APiA :D"

przyszedł i powiedział - "i to jestem" 
Także mam trzy pre-matche w tym samym czasie, ten jest na roomie w APiA.
Mam bardzo mało informacji od rodziny, ich profil jest zupełnie pusty.
mam tylko ich zdjęcie: kliknij i zobacz sam

Mogę tylko powiedzieć....

Lokalizacja :

New City, New York
Baaaaaardzo "gorące" przedmieście NYC, pisząc "gorące" mam na myśli, to że to jest praktycznie NYC
47 minut do centrum NYC - ja abym mogla przejechać Wrocław to też mi tyle zajmie, nawet więcej.

Dzieci:
boy, 9
girl, 5
girl, 1
+ pies


Wiek dzieci jest OKEJ, lokalizacja też bardzo fajna  mmm nic więcej nie mogę powiedzieć.
Nawet maila do mnie nie napisali :<
Już się pojawiały spekulacje, że to może są gwiazdy, celebryci i się ukrywają :D haha
Dlatego ja napisałam do nich i czekam na odpowiedz :)

W sobotę mam już dwie rozmowy z rodzinkami z GAWO!
O 12 mam rozmowę z ojcem polakiem i rodziną (APC) - klik
a o 18 z rodziną która mieszka międyz Philadelphią a NYC (IE) - klik

Jak rodzina z APiA będzie chciała na sobotę to oszaleję chyba :D

No i NYC widać, że sie uczepiło mnie jak szalone!
3/4 pre-matche z NYC!
no i zawsze trójka dzieci :D



Za te matche chcę....
Thank you very much :d

czwartek, 14 marca 2013

prematch #3

no teraz to muszę powiedzieć wieeeeeeelkie


WWWWWOOOOOOHHHHOOOOOOOOOOOOOOOOO




OOOOOOOOO takie właśnie WOOOOHOOO!

Trochę się zapowietrzyłam, bo już wczoraj w nocy dostałam ten preMATCH,
nie pisałam notki bo miałam problemy z wejściem do mojego konta i zobaczenia profilu rodziny,
ale już wszystko widzę!
iiiii piszę!
Pełna ekscytacji, może nieskładniowo :D

WOOOOOOOOOOHOOOOOOOOOO

Słuchajcie, jest to kolejny preMATCH z gawo - jestem baaardzo zaskoczona, mile zaskoczona :)
Także mam w tym samym czasie dwie rodzinki, jeszcze przydałaby się trzecia z APiA :D
Prematch jest z Interexchange.

Mmmm zaczynając jak zawsze od...

....Lokalizacji:
 obrzeża Princeton New Jersey.
i wychodzi na to, że do NYC jest 58 minut a do Philadelphi 1:05 h  
- oczywiście tak mówi googlemaps i to jest jazda autem!

*baaaardzo mi się poodba taka lokalizacja - dwa miasta w zasięgu ręki!
( preMatch, który mam w APC też jest godzinę drogi od NYC, ale to jest Long Island)

Dzieci:


Girl: 5,8 yo
girl: 3,7 yo
i pod koniec kwietnia wyjdzie z brzucha mała dziewczynka
- ja opiekowałabym się noworodkiem i młodszą dziewczynką

+ kot :D



Samochód:

Our au pair will be allowed to use a car when off duty: Yes
- ale to jest bardzo ogólnikowe, także warto się wypytać, ale PLUS że odpowiedź brzmi YES

Luźne info:

Overnight Travel: Yes, Infrequently Day or two day trips (...)
(...)They also have an afternoon nanny that picks them up at 4.30 a few evenings a week and looks after the girls until we come home from work.(....)

Miasto jest podobno troche europejskie, co im się podoba
ojciec z Anglii a mama z Irlandii

Bardzo mi się spodobali, zobaczymy ja po rozmowie będzie :)
nooo tylko właśnie zobaczyłam ich dom i jest w totalnym lesie! :D

środa, 13 marca 2013

prematch # 2

na początku :
Przepraszam, ale zmieniam adres bloga na stary...
Jeszcze raz, ale ten adres ma wiele problemów i niektore funkcje mi nie działają 
- chyba że macie jakiś fajny pomysł na nowy adres bloga?;>


iiiiiii..........
Wooooho i kto by pomyślał, że w APC (gawo) już kolejny prematch?;o

informacje:

Gdzie?
Bay Shore, New York  ( godzina od NYC, Long Island )

Dzieci?
1) 5 lat male
2) 2 lata male 
3)  wyjdzie z brzucha w czerwcu  i o dziwo nie wiadomo jeszcze czy female czy male oO

+ pies
+ kot

Rodzice są nauczycielami a ojciec POLAKIEM!
i Ojciec mówi do chłopców po polsku i domyślam się, że wymagałby tego samego ode mnie :<

i ponawiam pytanie
bo jestem ciekawa waszych odpowiedzi :)

 A jak wy odmawiacie rodzinkom?  Co do nich piszecie?
 Co w przypadku, kiedy nie chcecie jechać do nich ze względu na lokalizacje - jak by to im ładnie zakomunikować ;>

sobota, 9 marca 2013

i co dalej?


Stety czy niestety rodzinka pierwsza zrezygnowała ze mnie, także narazie mam pustkę na profilu :)
Nie wiem tylko czemu napisali mi, oczywiście jak zawsze, że bardzo mnie polubili, że będę świetną au pair, ale chyba ktora bardziej preferuje życie bliżej miasta, bliżej centrum.
Nie mam pojęcia czemu to powiedzieli, może dlatego, że mówiłam o Wrocławiu, że mam wszędzie blisko i w ogóle podoba mi się to gdzie mieszkam. Whatever :D
Tak czy siak dobrze się stało.
Po prostu nie było tego WOW

btw. to mam zmienioną datę wylotu na lipiec w GAWO, także jestem jakby w trzech agencjach:
APIA, APC, IE

Zobaczymy z jakiej wyjadę... ;>
Jest mi to kompletnie obojętne, ale jakoś w GAWO za dużo tych prematchy nie miałam i nie mam,
no ale zobaczymy...

Jako że, ze mnie mała ekolożka to przesyłam wam taki filmik...
Jak tytuł mówi KAŻDY POWINIEN TO ZOBACZYĆ


PS. A jak wy odmawiacie rodzinkom?  Co do nich piszecie?
 Co w przypadku, kiedy nie chcecie jechać do nich ze względu na lokalizacje - jak by to im ładnie zakomunikować ;>

niedziela, 3 marca 2013

rozmowa z rodziną

a teraz pogłaszcz kotka, pogłaszcz monitor!
Tak chciałabym mieć kota, więc mam kota - na blogu :)

Mrrrrrraaau

Z tego co widzę na swoim profilu, to mój filmik w APiA nie jest jeszcze zaakceptowany,
ale pewnie zrobią to niedługo, chyba że to jest jakiś ERROR po prostu :)


Dobra już mnie wszyscy poganiają, więc piszę.
Tylko nie zawalcie serweru na moim blogu, bo nikt nie wejdzie haha :D

Przed rozmową starałam się nastawić na tryb neutralny i...
Nooooo o 19:01 zadzwonili!

No i zaczęło się, zobaczyłam hostkę z chłopcem na rękach.
Co chwile dołączały też córki i host tatuś, który też był zainteresowany moją osobą.

Rodzina jeszcze nigdy nie miała au pair ( co ma swoje plusy no i chyba też minusy :D )
Hostka bardzo rozlegle odpowiadała na moje pytania co mi odpowiadało,
że odpowiadała coś więcej niż - tak/ nie/ truskawkowe.
Jak zobaczyłam sześciolatkę to od razu uśmiech na twarzy się pojawił, bo była taka silly.
Miała totalną głupawkę śmiechową i nie potrafiła przestać :D
Troszkę nam przeszkadzała, ale co chwile znikała i była cisza :)
3 latka też przyszła do kamery z glutem w nosie, ale była cute.

Hm... Najważniejsze kwestie - co do pracowania hostki w domu, to trochę nie ogarniałam,
bo quality była trochę bad,
ale jeszcze nie wiadomo czy będzie w domu, bo zmienia pracę.
 Coś tam dodała komentarz, ale zapytam jeszcze w mailu.

Samochód:
Mają dwa samochody, czyli wiadomo... Jeden dla Hmamy i drugi dla Htaty
Gorzej z komunikacją by było, gdybym chciała to oczywiście dadzą auto,
ale tak sobie myślę o  wyprawach  weekendowych (**,)
Przystanki autobusowe nie są daleko, także odwiedzić Waszyngton czy NYC by było łatwo.
Chcą au pair na czerwiec/ lipiec - 8 lipiec im odpowiada :D

no i luźne info.
Chwalili mój angielski - dafak! nie wiem czemu :D
Hostka była w Polsce, w Krakowie.
W piątki żrą popkorn i oglądają TV.
Często są zajęci.
Oboje studiowali w Europie, to już mówiłam.
Mają 5 pokoi i 2 łazienki - nie wiem gdzie mieści się pokój au pair
Hojciec lubi jeździć na plaże.(biiiicz :D)
W mieście mają podobno co robić
No i boli mnie twarz od uśmiechu :D
AAAaa i mieli 4 koty, ale jeden zdechł drugi coś no i został im jeden - ja tak lubię koty

Jakieś jeszcze pytania?
bo nie wiem co pisać :D

Hm... Moje odczucia?
Eh... całkowicie neutralne...
Nie wiem, nie wiem, NIE WIEM.
Fajni się wydają, jest wszytko OK.
a znam siebie i zwykłe OK to dla mnie za mało, oczekuję wielkie WOW.
Nie wiem jak im będe musiała odmówić, nie mam zielonego pojęcia!
Bo co...
Naprawdę są w porządku!
i jeszcze zaraz mi przyśle maila i zdjęcia... :<
Także liczę na waszą pomoc :D

sobota, 2 marca 2013

(pre) match #1

Nooo i sami wiecie dlaczego czuję się pewniej w  APiA niż Gawo,
bo mam preMATCH!
wooooohoooo!

Room mi otworzyli kilka dni temu a już pierwszy prematch w APiA :)

Alexandria, Virginia = ok. 12 mil do Waszyngtonu  (22km)
i mają do Old Town Alexandria 6 mil (11km ) tam jest centrum miasta

Dzieci:
Girl - 6 lat
Girl - 3 lata w Lipcu skończy
Boy - 1 rok w czerwcu
+ kot

W liście dostałam, że Hmam chce pracować w domu dwa/trzy dni w tygodniu kiedy ja zajmuję się dziećmi.
Napisali też, że będę  przygotowywać dzieci do szkoły, że oni zawożą 6 latkę do szkoły
a au pair zostaje z dwójką dzieci a czasem zawozi 3 latkę do przedszkola.
Do tego auto jest do dyspozycji jeśli jest taka potrzeba i że mają też transport miejski.

Rodzice studiowali w Europie i " Wiedzą co to znaczy podróżowanie, poznawanie kultur itd.",
także to na pewno plus!

W mailu przeczytałam, że chętnie pogadają na skype.

Mam mieszane uczuciu, 55% na NIE, ale zobaczymy jak będzie po rozmowie!
edit: Jestem na 99% na nie, ale sobie z nimi pogadam:)


czwartek, 28 lutego 2013

Otwarta aplikacja!

Wczoraj wieczorem koordynatorka bodajże z Warszawy powiedziała, że wysyła moją aplikację do Londynu i  możliwe, że będą potrzebowali mojego świadectwa z 2 klasy.
No a ja w styczniu zdałam do 3, także jakoś nie myślałam o świadectwie, nie wzięłam, nie pytałam ZAPOMNIAŁAM!
Miałam nadzieję, że nie będą potrzebowali, ale jakoś sama słabo w to wierzyłam, skoro koordynatorka napisała, że zazwyczaj wymagają świadectwa lub ocen, także otwarcie roomu przedłużyłoby się.
Mój room o 23 wczoraj już się zmienił od dotychszacowego wyglądu i wyglądał tak:
KLIK = POWIĘKSZENIE

Dziś o 12 nastąpiła zmiana wyglądu na:
TADAM!
Room otwarty, wszystko pięknie <3
jestem bardzo zadowolona i czekam na rodzinki :)

Dostałam także maila z widomością:
"Dear Agnieszka,
You have been accepted onto the Au Pair in America program.
Please log into the Au Pair in America website regularly to view any updates about your application. You will also find lots of useful information about matching with a host family and life in the US.
Please feel free to contact us with any questions and we hope to find you a great host family soon.
Kind regards,
Au Pair in America"
Z Gawo po wielu sprzeczkach w końcu uzyskałam aneks na lipiec - ufff.
Od tego momentu numeruję (pre)Matche od początku!

Dziękuję, do widzenia!

niedziela, 24 lutego 2013

Match 1/7 ROZMOWA SKYPE

Dlaczego 1/7
1- bo mam nowy filmik, nowy list - a moim zdaniem FILMIK to bardzo dużo, to ważna rzecz.
Jeszcze bardziej się przekonałam o tym teraz.
Mam inny, weselszy, orginalniejszy, przebieram się na nim i  jest krótszy.
Zawsze mówiłam, że trzeba się przebić przez te filmiki czymś orginalnym.
Jak wejdziecie gdzieś na stronkę z au pairkami to zobaczycie, że zazwyczaj są filmiki gdzie dziewczyny stoją, siedzą i mówią.
Bez obrazy dla nikogo, ale no takich filmików jest tysiące także przebić się jest ciężko :)
A wiadomo, ze lenistwo wygrywa i lepiej nagrać taki byle jaki filmik :D
Wiem coś o tym, bo pierwszy miałam właśnie taki, byle jaki :D


a 7 dlaczego? no bo to mój siódmy pre(match) w moim życiu, odkąd jestem w Gawo - czyli rok,
nie patrzcie na te liczby bo dłuuugo byłam bez filmiku, teraz i tak mam złą datę dostępności
a do tego gawo jakby chce ze mną zerwać umowę, także na pewno mnie nigdzie nie poleca rodzinkom,
na pewno nie pomaga mi znaleźć rodziny.

edit: Rodzinę znalazłam w agencji GAWO! (APC) - szok, co?
W APiA wciąż czekam na otwarcie roomu.
Także rodzina wygląda tak:
Potomac, Maryland

Dzieci:

5 Lata F


9 Miesięcy M

a do tego napisali w mailu, że się przeprowadzają do New Jersey albo Massachusetts,
także możliwe byłoby to, że przeprowadza się na totalne zapupie, także już pierwszy minus dla nich.
No i w moim roomie w Gawo widnieje data wyjazdu na marzec/kwiecień, a ja mogę jechać w lipcu, więc domyśliłam się, że chcą mnie wcześniej i że raczej do nich nie pojadę,
ale odważyłam się na
Pierwszą rozmowę na skype!
Stres oczywiście był, musiałam obok rodzicom włączyć TV, żeby nie było tak cicho :D
no i poszłooooooo...
W mailu Jessica napisała, że uważa że pierwsza rozmowa powinna odbyć się na spotkojnie, czyli bez dzieci :D

Jednak po odebraniu od nich skypa zobaczyłam małą dziewczynkę i jej mamę :)
Po chwili ukazał się też tatuś z bobaskiem - bardzo fajnie, że on też się pokazał, coś powiedział,
bo to zawsze matki się tym zajmują. :D
Ojcowie mają zazwyczaj wyjebane,
albo.... ufają na tyle kobiecemu instynktowi i powierzają wybranie au pairki właśnie kobietom :D

Powiedziała mi, że miała wcześnie au pair Polkę i że ją uwielbiają (KOCHAJĄ!),
ale miała dwa wypadki samochodowe w tym jeden z ich córką - 5 letnią dziewczynką.
Dlatego też wypytywali się mnie o moją jazdę autem, powiedziałam im w prost, że nie jeździłam jeszcze na autostradzie, ale jeżdże codziennie i teraz mamy w Polsce śnieg, więc jeżdżę w śniegu.

(Fu#k! Właśnie zdałam sobie sprawę, że w Gawo mam napisane, że jeździłam na autostradzie!)
W Gawo zakładałam aplikację rok temu, w APIA tydzień temu czy tam dwa, także tutaj miesza mi się,
nawet przy pytaniu o moje doświadczenie z dziećmi chciałam jej powiedzieć coś innego,
ale przypomniałam sobie, że jestem w GAWO :D
Bo w APIA mam więcej referencji :)

hm...
Pytała jeszcze czemu chcę pojechać do USA,
po tym jak powiedziałam jej że dużo podróżuję
po chwili zapytała czy wyjeżdżałam kiedyś z Polski :D
Generalnie internet nam przerywał trochę :<

Rozmowa nie trwała długo, bo 13 minut.
Czemu tyle?
No bo po zadaniu pytania " kiedy mogłabyś przyjechać, kiedy jesteś dostępna"
Odpowiedziałam, że czerwiec/lipiec, no to już obie wiedziałyśmy co się kroi :)
Powiedziała, że potrzebuje au pair na bardzo szybko.
i już po prostu nie było sensu rozmawiać i zakończyła rozmowę KOLEJNY raz mówiąc,
że moje video jest super :D