Dziwne to wszystko....
2 miesiące szukania rodzinki - nic
1 dzień wysyłania CV - dostałam już umowy/kontrakty
Od 2 dni sobie pomyślałam:
jak nie znajdę rodzinki do czerwca (koniec maja) to jadę do Egiptu jako animation team.
( zabawianie gości hotelowych)
Tak też napisałam CV po angielsku i powysyłałam ich kilka.
Po kilku godzinach dostałam odpowiedz, kilka pytań, odesłałam i bach kontrakt.
Potem patrzę, kolejni są zainteresowani.
a do tego koleżanka dała mi numery do dwóch facetów, którzy się tym zajmują, więc praktycznie mogłabym już jechać.
Można by powiedzieć, że jestem niecierpliwa.
ale chyba niektórzy moga mnie zrozumieć ;>
Na razie chcę sobie znaleźć coś gdyby mi się nie udało z USA!
bo opcja siedzenia w domu i wiecznego szukania rodzinek jakoś mi się nie widzi.
Natomiast animation team wydaje mi się świetną propozycją właśnie na kilka miesięcy,
To mogłoby bardzo zapunktować na moim au pair roomie!
i jak tam będę to bym sobie szukała rodzinki np na październik.
Ostateczną decyzję podejmę w ciągu kilku tygodni
( facet, który wysłał mi kontrakt powiedział, żebym, to zrobiła w ciągu tygodnia oO).
Dalej szukam rodziny i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Takie są moje myśli, kiedy chcesz wyjechać, jesteś gotowa i czekasz i czekasz.
2 miesiące szukania rodzinki - nic
1 dzień wysyłania CV - dostałam już umowy/kontrakty
Od 2 dni sobie pomyślałam:
jak nie znajdę rodzinki do czerwca (koniec maja) to jadę do Egiptu jako animation team.
( zabawianie gości hotelowych)
Tak też napisałam CV po angielsku i powysyłałam ich kilka.
Po kilku godzinach dostałam odpowiedz, kilka pytań, odesłałam i bach kontrakt.
Potem patrzę, kolejni są zainteresowani.
a do tego koleżanka dała mi numery do dwóch facetów, którzy się tym zajmują, więc praktycznie mogłabym już jechać.
Można by powiedzieć, że jestem niecierpliwa.
ale chyba niektórzy moga mnie zrozumieć ;>
Na razie chcę sobie znaleźć coś gdyby mi się nie udało z USA!
bo opcja siedzenia w domu i wiecznego szukania rodzinek jakoś mi się nie widzi.
Natomiast animation team wydaje mi się świetną propozycją właśnie na kilka miesięcy,
To mogłoby bardzo zapunktować na moim au pair roomie!
i jak tam będę to bym sobie szukała rodzinki np na październik.
Ostateczną decyzję podejmę w ciągu kilku tygodni
( facet, który wysłał mi kontrakt powiedział, żebym, to zrobiła w ciągu tygodnia oO).
Dalej szukam rodziny i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Takie są moje myśli, kiedy chcesz wyjechać, jesteś gotowa i czekasz i czekasz.




